Witaj
Mogę powiedzieć to samo to co ty facet zostawił mnie po 3 latach próbowałam prosiłam daj szanse ale on nie że mnie nie kocha mam na sumieniu ze praca była ważniejsza niż on ale zawsze mi wypominał ze mam lepszą pracę więcej zarabiam. mimo tego jak było kocham go siedzę cierpię a on się świetnie bawi ma inną a mi zostało samotne życie był dla mnie całym życiem które miałam podporządkowane tylko jemu nie liczyły się moje problemy moje smutki liczył się on......
Jak dalej żyć???
Pomóżcie???
Witaj
Mogę powiedzieć to samo to co ty facet zostawił mnie po 3 latach próbowałam prosiłam daj szanse ale on nie że mnie nie kocha mam na sumieniu ze praca była ważniejsza niż on ale zawsze mi wypominał ze mam lepszą pracę więcej zarabiam. mimo tego jak było kocham go siedzę cierpię a on się świetnie bawi ma inną a mi zostało samotne życie był dla mnie całym życiem które miałam podporządkowane tylko jemu nie liczyły się moje problemy moje smutki liczył się on......
Jak dalej żyć???
Pomóżcie???
Dodaj nowy komentarz