Warto, aby zastanowiła się Pani czego tak naprawdę oczekuje od życia. Czytając Pani list mam wrażenie, że nie ma Pani konkretnego celu w życiu, poza tym, że chce Pani wrócić do domu. Oczywiście nie jest to nic złego, ale nasuwa się pytanie, czy tam będzie się Pani czuła dobrze oraz czy uzyska odpowiednią pomoc oraz wsparcie.
Proponowałabym, aby szczerze porozmawiała Pani z rodzicami i opowiedziała im o swoim problemie. Myślę, że powinna Pani także skonsultować swoje objawy z lekarzem psychiatrą w celu dobrania odpowiedniej farmakologii. Proszę również rozważyć wizytę u psychologa, który pomoże Pani w przepracowaniu lęków, a także określenia celu w życiu.
Proszę podejść poważnie do swoich problemów, nie bać się, że inni Pani nie zrozumieją. Jest Pani młodą kobietą przed którą całe życie. Musi Pani tylko zawalczyć o siebie, aby lepiej funkcjonować...
Pozdrawiam
@UP: A pani kpi czy o drogę pyta ?
Sam zmagam się od jakiegoś czasu z nerwicą, nie wychodzę z domu...
A Pani łatwo powiedzieć idź do lekarza, idź do rodziców, idź do psychoterapeuty.
Zmagam się o powiedzeniu rodzicom o tym od 2 tak.
Witam!
Warto, aby zastanowiła się Pani czego tak naprawdę oczekuje od życia. Czytając Pani list mam wrażenie, że nie ma Pani konkretnego celu w życiu, poza tym, że chce Pani wrócić do domu. Oczywiście nie jest to nic złego, ale nasuwa się pytanie, czy tam będzie się Pani czuła dobrze oraz czy uzyska odpowiednią pomoc oraz wsparcie.
Proponowałabym, aby szczerze porozmawiała Pani z rodzicami i opowiedziała im o swoim problemie. Myślę, że powinna Pani także skonsultować swoje objawy z lekarzem psychiatrą w celu dobrania odpowiedniej farmakologii. Proszę również rozważyć wizytę u psychologa, który pomoże Pani w przepracowaniu lęków, a także określenia celu w życiu.
Proszę podejść poważnie do swoich problemów, nie bać się, że inni Pani nie zrozumieją. Jest Pani młodą kobietą przed którą całe życie. Musi Pani tylko zawalczyć o siebie, aby lepiej funkcjonować...
Pozdrawiam
@UP: A pani kpi czy o drogę pyta ?
Sam zmagam się od jakiegoś czasu z nerwicą, nie wychodzę z domu...
A Pani łatwo powiedzieć idź do lekarza, idź do rodziców, idź do psychoterapeuty.
Zmagam się o powiedzeniu rodzicom o tym od 2 tak.
Dodaj nowy komentarz