Witam
Jestem 42 letnią kobietą bardzo wrażliwą, pełną empatii dla drugiego człowieka. I dlatego tak trudno mi się pogodzić z faktem, że nie każdy tak czuje, reaguje na sytuacje jak ja. Dlatego tak często czuję się zraniona. Jestem również przewrażliwiona na swoim punkcie dlatego, że moja samoocena jest niska. Potrafię jednak dobrze to ukryć przed światem. Mimo to nie czuję się dobrze sama ze sobą. Zapewne po przeczytaniu tego komentarza wyśle mnie pan do psychologa albo do innego specjalisty:) ale mimo to proszę o parę wskazówek jak sobie radzić z krytyką i nie odbieraniu wszystkiego do siebie. Z góry dziękuję. Pozdrawiam
Witam
Jestem 42 letnią kobietą bardzo wrażliwą, pełną empatii dla drugiego człowieka. I dlatego tak trudno mi się pogodzić z faktem, że nie każdy tak czuje, reaguje na sytuacje jak ja. Dlatego tak często czuję się zraniona. Jestem również przewrażliwiona na swoim punkcie dlatego, że moja samoocena jest niska. Potrafię jednak dobrze to ukryć przed światem. Mimo to nie czuję się dobrze sama ze sobą. Zapewne po przeczytaniu tego komentarza wyśle mnie pan do psychologa albo do innego specjalisty:) ale mimo to proszę o parę wskazówek jak sobie radzić z krytyką i nie odbieraniu wszystkiego do siebie. Z góry dziękuję. Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz