świetny artykuł...ja też mam taki problem z narzeczonym a może i gorszy nie mogę sobie z tym poradzić...mój organizm jest już wyniszczony od środka były taki chwile, że myślałam o samobójstwie bo nikt mnie nie rozumiał chciała bym go zostawić ale nie umiem wiem że nie da mi spokoju wręcz boję się tego...
Jestem bardzo zazdrosny o moja Ukochaną... wręcz nie kontroluję tego co robię, mówię do niej... po kolejnej kłótni mam już tego dość. Zrozumiałem, że jestem zazdrosny do przesady, ale nie umiem sobie z tym poradzić...Ona ma już tego dość, jak widzę ją taką smutną, mającą dość mnie i mojej zazdrości, to mam dość, chce się zmienić, ale jak? Co zrobić ja po prostu nie kontroluję sam siebie. Co mam zrobić żeby to zmienić i przede wszystkim naprawić tą krzywdę, która zrobiła moja zazdrość... chcę jej udowodnić jak ja kocham i żałuję ale jak ? Proszę o radę...
Mój, przepraszam nasz problem jest bardziej zawiły, mianowicie chodzi o zazdrość, do której się przyznaję, a także złość na samego siebie, partnerkę i pewnego pana. Wszystko zaczęło się od podtekstów w stronę mojej żony, oczywiście zachowała się szczerze wobec mnie i mi o tym powiedziała. Teraz oni dzwonią do siebie i piszą, a moja głowa eksploduje jak etna.
U mnie wygląda to bardziej drastycznie. Mój partner jest zazdrosny o wszystko, o moje kontakty z rodzicami, z naszym synkiem, o koleżanki (kolegów już nie mam z wiadomej przyczyny), o pracę, że udaje mi się coś osiągnąć. Czasami zastanawiam się czy on w ogóle wie co to jest miłość, co znaczy kochać drugiego człowieka?! I ta moja głupota, że nie potrafię odejść, że wciąż ludzie się, że coś się zmieni. Choć w głębi duszy wiem, że nic. Pozdrawiam
Witam wszystkich, zazdrość naprawdę jest czymś okropnym, bo potrafi z igły robić widły, dosłownie.
Jakiś czas temu poznałem bardzo fajną Dziewczynę która jest bardzo atrakcyjna za którą ciężko się nie oglądnąć na ulicy, spędziliśmy ze sobą wspaniałe wakacje na których byliśmy w Egipcie. i wszystko było super do puki ona nie pojechała na studia, do Warszawy i mamy od siebie jakieś 250 km. więc daleko :(
no i oprócz uczenia się wiadomo ze nie będzie siedziała w wolnych chwilach w akademio to stara się spędzać wolny czas se znajomymi idąc ja jakąś imprezę do pubu, a ja doskonale wiem że nie mogę jej tego zabronić ,nie mogę ją ograniczać bo nie była by ze mną szczęśliwa, a mnie porostu coś trafia i nic na to nie mogę poradzić, kiedy jesteśmy ze sobą jest super bo potrafimy się cieszyć sobą i zorganizować sobie czas ale tak samo jak powyżsi rozmówcy również czuję zazdrość o innych mężczyzn.
Ona nie widzi nic złego w tym ze idzie na imprezę, mówi że jest tylko ze mną i mnie kocha a tam idzie tylko po to żeby się rozerwać. Ja to wiem ale i tak wybucha we mnie coś. jak sobie poradzić z tym
Serdecznie dziękuję za odpowiedź.
świetny artykuł...ja też mam taki problem z narzeczonym a może i gorszy nie mogę sobie z tym poradzić...mój organizm jest już wyniszczony od środka były taki chwile, że myślałam o samobójstwie bo nikt mnie nie rozumiał chciała bym go zostawić ale nie umiem wiem że nie da mi spokoju wręcz boję się tego...
Jestem bardzo zazdrosny o moja Ukochaną... wręcz nie kontroluję tego co robię, mówię do niej... po kolejnej kłótni mam już tego dość. Zrozumiałem, że jestem zazdrosny do przesady, ale nie umiem sobie z tym poradzić...Ona ma już tego dość, jak widzę ją taką smutną, mającą dość mnie i mojej zazdrości, to mam dość, chce się zmienić, ale jak? Co zrobić ja po prostu nie kontroluję sam siebie. Co mam zrobić żeby to zmienić i przede wszystkim naprawić tą krzywdę, która zrobiła moja zazdrość... chcę jej udowodnić jak ja kocham i żałuję ale jak ? Proszę o radę...
Mój, przepraszam nasz problem jest bardziej zawiły, mianowicie chodzi o zazdrość, do której się przyznaję, a także złość na samego siebie, partnerkę i pewnego pana. Wszystko zaczęło się od podtekstów w stronę mojej żony, oczywiście zachowała się szczerze wobec mnie i mi o tym powiedziała. Teraz oni dzwonią do siebie i piszą, a moja głowa eksploduje jak etna.
U mnie wygląda to bardziej drastycznie. Mój partner jest zazdrosny o wszystko, o moje kontakty z rodzicami, z naszym synkiem, o koleżanki (kolegów już nie mam z wiadomej przyczyny), o pracę, że udaje mi się coś osiągnąć. Czasami zastanawiam się czy on w ogóle wie co to jest miłość, co znaczy kochać drugiego człowieka?! I ta moja głupota, że nie potrafię odejść, że wciąż ludzie się, że coś się zmieni. Choć w głębi duszy wiem, że nic. Pozdrawiam
Witam wszystkich, zazdrość naprawdę jest czymś okropnym, bo potrafi z igły robić widły, dosłownie.
Jakiś czas temu poznałem bardzo fajną Dziewczynę która jest bardzo atrakcyjna za którą ciężko się nie oglądnąć na ulicy, spędziliśmy ze sobą wspaniałe wakacje na których byliśmy w Egipcie. i wszystko było super do puki ona nie pojechała na studia, do Warszawy i mamy od siebie jakieś 250 km. więc daleko :(
no i oprócz uczenia się wiadomo ze nie będzie siedziała w wolnych chwilach w akademio to stara się spędzać wolny czas se znajomymi idąc ja jakąś imprezę do pubu, a ja doskonale wiem że nie mogę jej tego zabronić ,nie mogę ją ograniczać bo nie była by ze mną szczęśliwa, a mnie porostu coś trafia i nic na to nie mogę poradzić, kiedy jesteśmy ze sobą jest super bo potrafimy się cieszyć sobą i zorganizować sobie czas ale tak samo jak powyżsi rozmówcy również czuję zazdrość o innych mężczyzn.
Ona nie widzi nic złego w tym ze idzie na imprezę, mówi że jest tylko ze mną i mnie kocha a tam idzie tylko po to żeby się rozerwać. Ja to wiem ale i tak wybucha we mnie coś. jak sobie poradzić z tym
Dodaj nowy komentarz