Ja miałem podobnie, walka z toksyczną rodziną trwa odkąd się usamodzielniłem, niczego nie uszanują, wszystko zanegują. Poszedłem na trapię i jest coraz lepiej. Terapia jest ciężka, ale wyzwala i jestem coraz bardziej świadomy. Prawda oczyszcza duszę choćby burzyła obraz naszych bliskich. Dobrze, że jesteś niezależna finansowo to pomaga. Walcz o siebie, bo nikt tego nie zrobi. Trzymam Kciuki " Wolny od Toksyn"
Ja miałem podobnie, walka z toksyczną rodziną trwa odkąd się usamodzielniłem, niczego nie uszanują, wszystko zanegują. Poszedłem na trapię i jest coraz lepiej. Terapia jest ciężka, ale wyzwala i jestem coraz bardziej świadomy. Prawda oczyszcza duszę choćby burzyła obraz naszych bliskich. Dobrze, że jesteś niezależna finansowo to pomaga. Walcz o siebie, bo nikt tego nie zrobi. Trzymam Kciuki " Wolny od Toksyn"
A ja biorę lek s** już trzeci rok. Ale dziś znów do mnie zadzwonili i mi się żyć odechciewa...
Dodaj nowy komentarz