6

Jak zachowywać się po rozstaniu, kiedy nic nie ma sensu i nie chce się żyć?

zdjęcie użykownika Magdalena1990

Dziękuję za odpowiedź. Moja przyjaciółka wie o wszystkim. Od tygodni namawia mnie na wizytę u psychologa, ale boję się tam iść. Wiem, że to nie będzie miało sensu.

Potret użytkownika anonimowego

WITAM, nie jestem już pierwszej młodości. Przez 3 lata byłam w toksycznym związku. Przy nim byłam zerem, też odchodziłam i wracałam, ale w końcu od nowego roku postanowiłam zrobić porządek w moim życiu - nie jestem kukiełką w teatrze, nie dam sobą kręcić. Mam 53 lata, może już nikogo nie spotkam na swojej drodze, ale lepiej już zostanę sama, bo mnie wykończył psychicznie i chyba pójdę na terapię, bo z wesołej kobiety jest stary pusty wrak, a Ty jesteś młoda - nie warto poświęcać życia dla byle kogo. Jak ktoś nie wie, czego chce, to znaczy, że sam jest wielkim zerem, a Ty jeszcze znajdziesz kogoś wartościowego. Przecież idzie wiosna, a z nią nowe nadzieje i szanse, a zera zostaw, niech gniją we własnym sosie. To ja mam wiek i powinnam się martwić, że już nikogo nie spotkam. STOKROTKA

Potret użytkownika anonimowego

Magdaleno, idź do psychologa. To naprawdę pomaga, samo to, że można się przed kimś zupełnie wygadać i otworzyć i że ta osoba Cie nie ocenia, nie potępia to już bardzo dużo. I nie przejmuj sie tym co ludzie pomyślą. Sama od kilku miesiecy chodzę do psychologa, mam 22 lata i od pół roku męża który mnie niszczy, znęca się psychicznie, grozi rozwodem a później zapewnia jak bardzo mnie kocha i że nie potrafi mnie zostawić. Też nie potrafię się z tego wyrwać i jest coraz gorzej.
Ela

Potret użytkownika anonimowego

Elu, masz rację, ale boję się pójść, a może też po części myślę, że sama sobie z tym poradzę. Czasami przychodzą takie myśli. Jest mi źle i płacze, ale następnego dnia przechodzi. Staram się jakoś ukryć to wszystko. Podobno czas jest lekarstwem, od kilku tygodni nie mam kontaktu z moim byłym. Próbowałam się z nim skontaktować, ale mnie kompletnie olewa, nie odpisywał, nie odbierał telefonu. Muszę dać mu spokój skoro tego chce. Teraz dopiero dostrzegam to, że inni mają poważniejsze problemy. Ja straciłam faceta, który mną manipulował, a inni nie maja nikogo. Wychowali się w domu dziecka i muszą zaczynać od zera.

Potret użytkownika anonimowego

Witam.. To ja jestem tym chłopakiem opisanym powyżej. Jest strasznie głupio, że pozwoliłem aby moja ukochana przeze mnie cierpiała. Chciałbym jej to wszystko wynagrodzić, chociaż wiem, że łatwo się mówi, a ciężej zrobić. Szczególnie jak się zobaczy, że odchodziłem i wracałem. I jak się zachowywałem, jak ostatni .... I nim byłem. Mogę tylko przeprosić i myśleć, że kiedyś mi wybaczy;*

Potret użytkownika anonimowego

Czytając wątki widzę,że nie jestem sama, a jest nas wiele.Serce mi pęka gdy zaczynam pisać...mój ból porównywalny jest do rozpaczy gdy ktoś umiera.Kielka dni temu zostawił mnie chłopak,zerwalimy zaręczyny,po 3latach, problemach finansowych, po wszystkim co dobre i złe powiedział:Trudno musimy się rozstać.Mam ogromny żal, za to co było złego w naszym związku często z jego braku ponoszenia odpowiedzialnosci za słowa i czyny, ale wiem,że to wszystko muszę zdusić w sobie,że nie powinnam mieć pretensji do osoby którą kocham i z którą decydowałam się żyć,więc wszystko pozostanie w moim sercu.Najgorsze jest to,że były plany: wspólne mieszkanie,wesele.Wszystko w ciaglu kilku mc stałych potyczek i nieporozumień znikło.Pozostały wspomnienia...Jedyne szczeście,że sukienka nie wisi w szafie, bo bym nie przeżyła...a i tak jest cieżko,nie wiem jak żyć,nie wiem co robić,jak iść do pracy, jak sie zachowywać,jak rozmawiać z rodziną, koleżankami, które ciągle dpoytują.Wiem,ze to koniec,próbuję zrozumieć nadal nie jestem w stanie odłożyć pierścionka na bok i zapomnieć.Dziś w nocy śnił mi się 3 razy,myslałam,że dzwoni niestety telefon milczy kolejny dzień.Dlaczego???Proszę nie piszcie idz do psychologa, nie mam mocy, nie mam siły dalej żyć,nie wyobrazam sobie wizyty u obcej osoby,przecież odrazu zaczęłabym wyć z rozpaczy

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Jak zachowywać się po rozstaniu, kiedy nic nie ma sensu i nie chce się żyć?
Mam 20 lat, jestem mężczyzną. Z dnia na dzień moje myśli są coraz gorsze.... Myślę wręcz, żeby zakończyć swój krótki ...
Nie mam sił , nie mam już sił...... Dwa i pół roku temu się rozwiodłam, mam dwójkę wspaniałych ...
Przytłacza mnie cały czas myśl, że co zrobię - robię źle, gdy się staram - wtedy dopiero następuje totalna klęska. ...
Witam! Mam 18 lat, rok szkolny za pasem i matura przede mną. Rzecz w tym, że nie mam na nic energii. Brzydka pogoda ...
To co chce napisać może wydawać się śmieszne, jak realnie na to spojrzę to i dla mnie nie ma sensu to co robię. ...
Witam, właściwie to nie wiem, czy trafnie zadałam pytanie. Mam 28 lat, a sytuacja wygląda następująco. Na chwilę ...
Witam. Mam pytanie i proszę o szybką odpowiedź. Otóż jestem dziewczyną i mam rocznikowo 17 lat. Byłam z chłopakiem ...
Mam 24 lata a moja narzeczona 21. Za rok mamy brać ślub. Ona jest przewrażliwiona na punkcie swojej tuszy. Uważa, że ...
  Witam. Mam 20 lat. Dziewczyna ma 18. Kilka dni temu zerwałem z dziewczyną - jak mam się zachowywać w stosunku ...
Byłam z chłopakiem 17 miesięcy. Rozstawaliśmy się chyba 4 razy. Rozstaliśmy się ponownie 14 grudnia. Chcę popełnić ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica