Jaki ON ma cel w tym, że gra ponownie na moich uczuciach?
2
Jaki ON ma cel w tym, że gra ponownie na moich uczuciach?
06 luty 2010
użytkownik anonimowy12.02.2010, 14:46.
Dziękuję za odpowiedź. Będzie szalenie trudne aby się od niego odciąć. Chodzimy razem na zajęcia. Teraz on poszedł do psychologa, aby pomógł mu zrozumieć, co takiego jest z nim, że tak bardzo krzywdzi bliskich. U mnie pojawiła się iskierka nadziei i zaczęłam tęsknić za nim. On teraz nie odzywa się do mnie powiedział, że nie może nic mówić dopóki nie zrozumie swoich błędów, dopóki nie nauczy się kochać. Zastanawiam się na ile w tym prawdy. Na ile faktycznie tak myśli, a na ile znowu tylko zagrał na moich. Usłyszał, że nadal jest w moim sercu - powiedziałam mu to w dzień po wizycie jego u psychologa. Powiedziałam mu, że jestem dumna z niego, że trzymam kciuki, aby sobie pomógł. Tak bardzo chciałabym aby nam wyszło. Nie wiem jak się zachować teraz. Smutno mi trochę ze już nie odzywa się i nie deklaruje bycia razem. Czy to może być spowodowane jego wizytą u psychologa?
nigdy mu nie pomożesz.bedziesz tylko cierpiała.musisz to zakończyć i zacząć nowe życie...uważąj tylko na to z kim wiążesz się następnym razem....schemat lubi się powtarzać...musisz być bezwzględna i zakonczyć znajomość...przeczytaj książkę...psychopaci są wśród nas /koniecznie!!!
przeżyłam dokładnie to samo.rok stawałam na nogi uwalniająć się od toksycznego uczucia do psychopaty.poznałam kolejnych dwóch....
ale nie poddaje się.
powodzenia
pozdrawiam
Dziękuję za odpowiedź. Będzie szalenie trudne aby się od niego odciąć. Chodzimy razem na zajęcia. Teraz on poszedł do psychologa, aby pomógł mu zrozumieć, co takiego jest z nim, że tak bardzo krzywdzi bliskich. U mnie pojawiła się iskierka nadziei i zaczęłam tęsknić za nim. On teraz nie odzywa się do mnie powiedział, że nie może nic mówić dopóki nie zrozumie swoich błędów, dopóki nie nauczy się kochać. Zastanawiam się na ile w tym prawdy. Na ile faktycznie tak myśli, a na ile znowu tylko zagrał na moich. Usłyszał, że nadal jest w moim sercu - powiedziałam mu to w dzień po wizycie jego u psychologa. Powiedziałam mu, że jestem dumna z niego, że trzymam kciuki, aby sobie pomógł. Tak bardzo chciałabym aby nam wyszło. Nie wiem jak się zachować teraz. Smutno mi trochę ze już nie odzywa się i nie deklaruje bycia razem. Czy to może być spowodowane jego wizytą u psychologa?
nigdy mu nie pomożesz.bedziesz tylko cierpiała.musisz to zakończyć i zacząć nowe życie...uważąj tylko na to z kim wiążesz się następnym razem....schemat lubi się powtarzać...musisz być bezwzględna i zakonczyć znajomość...przeczytaj książkę...psychopaci są wśród nas /koniecznie!!!
przeżyłam dokładnie to samo.rok stawałam na nogi uwalniająć się od toksycznego uczucia do psychopaty.poznałam kolejnych dwóch....
ale nie poddaje się.
powodzenia
pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz