Musze przyznac ze mam spore problemy z soba. Mam bardzo duzo wewnetrznych lekow i oporow przed wieloma rzeczami, nawet tymi ktore czasami okazuja sie calkiem blachymi. Nawiazywanie znajomosci z kobietami na wyzszej stope niz bycie znajomymi, przychodzi mi trodno, ale wiem ze to tylko czubek gory lodowej. Gdy mi sie cos udaje i raz sie pomyle odrazu mam czarne scenarjusze ze jestem kiepski, przez co tylko pogarszam wszystko. Dosc czesto podejmuje zle decyzje wiedzac swiadomie ze zle robie, mimo wszystko mam problemy z powstrzymaniem sie. Probuje to jakos zrozumiec zeby wiedziec jak sobie z tym radzic, zaczalem czytac na ten temat ale niewiele mi to pomoglo. Musze dodac ze mialem kilka niemilych przygod w przeszlosci i gdzies chyba moze mam zakorzeniony strach ze zeczy niebeda sie dzialy po mojej mysli, przez co czesto popelniam oczywiste bledy i niewidze wielu rzeczy takimi jakimi one sa. A to znowu ciagnie za soba zle decyzje ktore tylko napedzaja moje lekki. Takie bledne kolo, doprowadza mnie tylko do glebokiej frustracji mowiac bardzo delikatnie, bo nie zabardzo wiem jak sobie z tym poradzic. Wiem ze pownienem jakos blizej znalesc to cos co powoduje ze mam takie obawy przed wieloma zeczami ale niewiem jak za to sie zabrac zeby przelamac sie raz a dobrze. Jesto dla mnei tym bardziej istotne ze moj przyszly zawod bedzie wymagal szybkiego podejmowania decyzji w stresowych sytuacjach.
Zdarzaja sie chwile kiedy mam wewnetrzy spokuj i wtedy wszystko mi jakos wychodzi potrafie dobrze podejwmowac decyzje, nawet w ciezkich sytuacjach wymagajacych szybkiego dzialania. Ale to sie zdarza tak zadko ze czesciej chyba sie miesiace na kalendarzu zmieniaja.
Do tego chodze bardzo rozkojarzony, w minute muj muzg gdzies ucieka w tym czasie cos zrobie a potem znowu jestem zly na siebie bo wlasnie cos zepsulem, mimo ze sekunde temu myslalem nad ty co robie.
Probowalem wiele zeczy i technik, zeby jakos dotrzec do siebie ale wszystkie mialy tylko efekty tymczasowe.
Strasznie mnie to wszystko blokuje przed robieniem wielu rzeczy dobrze, dluzej niz tylko jeden dzien.
Prosil bym o jakies wskazowki, informacje, co kolwiek co pozwolilo by mi dojsc do sedna sparwy i rozwiac ten problem.
Musze przyznac ze mam spore problemy z soba. Mam bardzo duzo wewnetrznych lekow i oporow przed wieloma rzeczami, nawet tymi ktore czasami okazuja sie calkiem blachymi. Nawiazywanie znajomosci z kobietami na wyzszej stope niz bycie znajomymi, przychodzi mi trodno, ale wiem ze to tylko czubek gory lodowej. Gdy mi sie cos udaje i raz sie pomyle odrazu mam czarne scenarjusze ze jestem kiepski, przez co tylko pogarszam wszystko. Dosc czesto podejmuje zle decyzje wiedzac swiadomie ze zle robie, mimo wszystko mam problemy z powstrzymaniem sie. Probuje to jakos zrozumiec zeby wiedziec jak sobie z tym radzic, zaczalem czytac na ten temat ale niewiele mi to pomoglo. Musze dodac ze mialem kilka niemilych przygod w przeszlosci i gdzies chyba moze mam zakorzeniony strach ze zeczy niebeda sie dzialy po mojej mysli, przez co czesto popelniam oczywiste bledy i niewidze wielu rzeczy takimi jakimi one sa. A to znowu ciagnie za soba zle decyzje ktore tylko napedzaja moje lekki. Takie bledne kolo, doprowadza mnie tylko do glebokiej frustracji mowiac bardzo delikatnie, bo nie zabardzo wiem jak sobie z tym poradzic. Wiem ze pownienem jakos blizej znalesc to cos co powoduje ze mam takie obawy przed wieloma zeczami ale niewiem jak za to sie zabrac zeby przelamac sie raz a dobrze. Jesto dla mnei tym bardziej istotne ze moj przyszly zawod bedzie wymagal szybkiego podejmowania decyzji w stresowych sytuacjach.
Zdarzaja sie chwile kiedy mam wewnetrzy spokuj i wtedy wszystko mi jakos wychodzi potrafie dobrze podejwmowac decyzje, nawet w ciezkich sytuacjach wymagajacych szybkiego dzialania. Ale to sie zdarza tak zadko ze czesciej chyba sie miesiace na kalendarzu zmieniaja.
Do tego chodze bardzo rozkojarzony, w minute muj muzg gdzies ucieka w tym czasie cos zrobie a potem znowu jestem zly na siebie bo wlasnie cos zepsulem, mimo ze sekunde temu myslalem nad ty co robie.
Probowalem wiele zeczy i technik, zeby jakos dotrzec do siebie ale wszystkie mialy tylko efekty tymczasowe.
Strasznie mnie to wszystko blokuje przed robieniem wielu rzeczy dobrze, dluzej niz tylko jeden dzien.
Prosil bym o jakies wskazowki, informacje, co kolwiek co pozwolilo by mi dojsc do sedna sparwy i rozwiac ten problem.
Dodaj nowy komentarz