Witam. Mam poważny problem, jestem z chłopakiem prawie 3 lata. Było nam dobrze razem ale po roku zaczął mnie okłamywać i ozniej przepraszał mnie, myślałam ze mnie kocha naprawde i mu zależy na mnie, chodził i przepraszał. Później robiłam specjalnie zeby był zazdrosny i chyba w tym popełniłam błąd.. Po jakimś czasie wcale nie pokazywał że mu na mnie zależy, traktował mnie jak rzecz, powietrze. Więc spotkałam sie z innym i miałam nadzieje że ten chłopak stanie się moim kolegą ale on mnie pocałował i potem powiedziałam mojemu chłopakowi a on sie wkurzył i kazał mi robić z nim przeróżne złe rzeczy.. Potem on mnie zdradzil z moją siostrą, zrobił to specjalnie.. Zaczął mnie bic, wyzywac, jeździł na dyskoteki ze mną i mnie bił a potem odsyłał do domu, często był sam na dyskotece.. Pewnego razu weszłam na dyskoteke i zobaczyłam ze sie przytula do innej tańcząc.. to strasznie boli.. rozmawiałam z nim o tym i obiecał że już nigdy mnie nie uderzy ani nie pojedzie sam na dyskoteke.. jednak teraz znów zaczyna mnie mocniej złapac za reke albo wyginać mi palce.. Błagam o jakoś rade..
Witam ja mam problem taki jestem z chłopakiem 4lata mamy dziecko i od pewnego czasu wszystko sie psuje on jest wobec mnie bardzo chamski potrafi wyzwać powiedzieć ze mnie nie kocha itp.Bardzo mi z tym żle jak tak mówi bo to wcale nie jest przyjemne..I jeszcze jest bardziej za swoją siostrą niż za mną nic do niego nie dociera ja mu mówię ze ona robi wszystko zebyśmy nie byli razem to co ona powie to jest święte i nic nie można zlego na nią powiedzić bo zaraz kłótnia i przewanie to przez nią...A tak naprawde bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego...Co prawda niekiedy jak jest dobrze to jest super facetem i pocałuje i powie kocham ale jak już sie pokucimy to się zmienia tak że ja sama go nie poznaje a jak mu poweim ze sie wyprowadze to mówi ze on mnie nie trzyma i droga wolna,ja naprawde nie wiem co mam o tym sądzić prosze o pomoc
Rany mam wrażenie, że czasem tak się mocno zakochujemy, że za wszelką cenę chcemy utrzymać nasz związek. Najgorsze jest jeśli ta druga osoba nie słucha i nie widzi jak bardzo się staramy i cały czas jej coś w nas przeszkadza, a z drobnostek robi awantury. Sam to przechodzę, chociaż jak czytam komentarze powyżej to bym powiedział... daj spokój dziewczyno! Kopnij go w tyłek nie jest wart Ciebie! Jednak wiem, że to nie jest takie łatwe, gdy z tą osobą ma się plany w głowie na całe wspólne życie przed sobą. W moim związku dziewczyna co powiem to się obraża, to co robiłem jej jakąś przyjemność (śniadanie do łóżka, herbatka/kawka), to teraz to jest moim 'obowiązkiem' w jej mniemaniu, cały czas narzeka, a jak powiem, żeby przestała narzekać, bo nie mogę słuchać już, to jest wielce obrażona i wychodzi z domu i się nie odzywa. Co śmieszne, dla niej uprawianie seksu raz na tydzien to jest dużo, a dwa razy z rzędu nigdy nie chciała (dziećmi nie jesteśmy, już bliżej 30stki). Mówi, że ma inny temperament seksualny. Nie nakłada seksownej bielizny, stroi się i maluje tylko do wyjścia z koleżankami - dla mnie nigdy nie sprawi tej przyjemności, chociaż kilka razy ją o to prosiłem. Wie, że uwielbiam masaże (lubie masować ją i lubię jak moja kobieta mnie dotyka i głaszcze) a nie robi tego, bo 'bolą ją ręce' (mam na myśli masaż z 10 min by mi całkowicie wystarczył nie jakiś pół godzinny czy dłuższy). Rany! czemu to się psuje wszystko? Byłem przekonany, że chcę z nią być, oświadczyłem się, niedługo ślub, a Ona wszystko robi, żeby mnie do siebie zniechęcić! Jak tak będzie dłużej to nie dam rady, to jak z żyganiem.. nie dobrze Ci, nie chcesz żygać chociaż wiesz, że i tak będziesz.. możesz to przeciągać dłużej lub się zmusić i to zakończyć.. po żyganiu zawsze jest lepiej, po nieudanym związku wrócenie do siebie zajmuje długo czasu i się traci zaufanie i chęci poszukiwań nowych związków/dziewczyn.
Witam. Mam poważny problem, jestem z chłopakiem prawie 3 lata. Było nam dobrze razem ale po roku zaczął mnie okłamywać i ozniej przepraszał mnie, myślałam ze mnie kocha naprawde i mu zależy na mnie, chodził i przepraszał. Później robiłam specjalnie zeby był zazdrosny i chyba w tym popełniłam błąd.. Po jakimś czasie wcale nie pokazywał że mu na mnie zależy, traktował mnie jak rzecz, powietrze. Więc spotkałam sie z innym i miałam nadzieje że ten chłopak stanie się moim kolegą ale on mnie pocałował i potem powiedziałam mojemu chłopakowi a on sie wkurzył i kazał mi robić z nim przeróżne złe rzeczy.. Potem on mnie zdradzil z moją siostrą, zrobił to specjalnie.. Zaczął mnie bic, wyzywac, jeździł na dyskoteki ze mną i mnie bił a potem odsyłał do domu, często był sam na dyskotece.. Pewnego razu weszłam na dyskoteke i zobaczyłam ze sie przytula do innej tańcząc.. to strasznie boli.. rozmawiałam z nim o tym i obiecał że już nigdy mnie nie uderzy ani nie pojedzie sam na dyskoteke.. jednak teraz znów zaczyna mnie mocniej złapac za reke albo wyginać mi palce.. Błagam o jakoś rade..
Witam ja mam problem taki jestem z chłopakiem 4lata mamy dziecko i od pewnego czasu wszystko sie psuje on jest wobec mnie bardzo chamski potrafi wyzwać powiedzieć ze mnie nie kocha itp.Bardzo mi z tym żle jak tak mówi bo to wcale nie jest przyjemne..I jeszcze jest bardziej za swoją siostrą niż za mną nic do niego nie dociera ja mu mówię ze ona robi wszystko zebyśmy nie byli razem to co ona powie to jest święte i nic nie można zlego na nią powiedzić bo zaraz kłótnia i przewanie to przez nią...A tak naprawde bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego...Co prawda niekiedy jak jest dobrze to jest super facetem i pocałuje i powie kocham ale jak już sie pokucimy to się zmienia tak że ja sama go nie poznaje a jak mu poweim ze sie wyprowadze to mówi ze on mnie nie trzyma i droga wolna,ja naprawde nie wiem co mam o tym sądzić prosze o pomoc
Rany mam wrażenie, że czasem tak się mocno zakochujemy, że za wszelką cenę chcemy utrzymać nasz związek. Najgorsze jest jeśli ta druga osoba nie słucha i nie widzi jak bardzo się staramy i cały czas jej coś w nas przeszkadza, a z drobnostek robi awantury. Sam to przechodzę, chociaż jak czytam komentarze powyżej to bym powiedział... daj spokój dziewczyno! Kopnij go w tyłek nie jest wart Ciebie! Jednak wiem, że to nie jest takie łatwe, gdy z tą osobą ma się plany w głowie na całe wspólne życie przed sobą. W moim związku dziewczyna co powiem to się obraża, to co robiłem jej jakąś przyjemność (śniadanie do łóżka, herbatka/kawka), to teraz to jest moim 'obowiązkiem' w jej mniemaniu, cały czas narzeka, a jak powiem, żeby przestała narzekać, bo nie mogę słuchać już, to jest wielce obrażona i wychodzi z domu i się nie odzywa. Co śmieszne, dla niej uprawianie seksu raz na tydzien to jest dużo, a dwa razy z rzędu nigdy nie chciała (dziećmi nie jesteśmy, już bliżej 30stki). Mówi, że ma inny temperament seksualny. Nie nakłada seksownej bielizny, stroi się i maluje tylko do wyjścia z koleżankami - dla mnie nigdy nie sprawi tej przyjemności, chociaż kilka razy ją o to prosiłem. Wie, że uwielbiam masaże (lubie masować ją i lubię jak moja kobieta mnie dotyka i głaszcze) a nie robi tego, bo 'bolą ją ręce' (mam na myśli masaż z 10 min by mi całkowicie wystarczył nie jakiś pół godzinny czy dłuższy). Rany! czemu to się psuje wszystko? Byłem przekonany, że chcę z nią być, oświadczyłem się, niedługo ślub, a Ona wszystko robi, żeby mnie do siebie zniechęcić! Jak tak będzie dłużej to nie dam rady, to jak z żyganiem.. nie dobrze Ci, nie chcesz żygać chociaż wiesz, że i tak będziesz.. możesz to przeciągać dłużej lub się zmusić i to zakończyć.. po żyganiu zawsze jest lepiej, po nieudanym związku wrócenie do siebie zajmuje długo czasu i się traci zaufanie i chęci poszukiwań nowych związków/dziewczyn.
Dodaj nowy komentarz