- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Lekarz mówi, że to nic takiego
Lekarz mówi, że to nic takiego
Od przeszło dwóch lat czuję się źle a ostatnio stan się tylko pogarsza.
Nie cieszą mnie narodziny synka który kończy 8 miesięcy, nie cieszą mnie wiersze recytowane przez córkę, ciągle jestem zdenerwowana, zmęczona, źle sypiam.
Mąż próbował mi pomóc, teraz widzę że włożył maskę obojetności, poddał się. Sprawy między nami wymarły calkowicie, nie tylko nie rozmawiamy o seksie ale też coraz żadziej o nas samych. W skali Becka uzyskałam przeszło 40 punktów. Zdaję sobie sprawę z tego, że to depresja, probuję siegnąć po pomoc ale na prywatne leczenie mnie nie stać a mój lekarz pierwszego kontaktu odmawia skierowania mnie do specjalisty, każe mi więcej wychodzić na dwór, zacząć się ruszać i "jakoś to będzie". Ale to "jakoś" powoduje coraz częstszą chęć zakończenia życia.
Gdzie szukać pomocy?
Czy jest dla mnie jakaś szansa?
Objawy o których Pani pisze są bardzo niepokojące i zdecydowanie powinna się Pani udać po poradę do specjalisty. Rady w stylu "wyjścia na dwór" są conajmniej niekompetentne i bardzo źle świadczą o lekarzu, z którego usług Pani korzysta. Przede wszystkim nie potrzebuje Pani żadnego skierowania. Proszę udać się do Poradni Zdrowia Psychicznego i umówić wizytę z lekarzem psychiatrą. Proponowałabym Pani pójście do lekarza wraz z mężem, który może mieć trudności ze zrozumieniem Pani choroby i sam może również potrzebować wsparcia w radzeniu sobie z obecną sytuacją. Jest to rzeczą całkowicie normalną.
W ciągu kilku tygodniu od rozpoczęcia leczenia Pani stan powinien się stopniowo poprawiać. Proszę być dobrej myśli i nie zwlekać z wizytą u specjalisty.
Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!









MAM PODOBNY PROBLEM LUB MIAŁAM JUŻ JEST O NIEBO LEPIEJ PROSZĘ ZAUFAĆ DOBREMU LEKARZOWI I PODDAĆ SIĘ LECZENIU A PRZEDE WSZYSTKIM NIE PODDAWAĆ SIĘ MA PANI DLA KOGO ŻYĆ I TO JEST BARDZO WAŻNE
Dodaj nowy komentarz