Leki przeciwdepresyjne nie skutkują - czy są jakieś leki pobudzające?
3
Leki przeciwdepresyjne nie skutkują - czy są jakieś leki pobudzające?
30 styczeń 2010
użytkownik anonimowy27.04.2010, 10:34.
"Częstą przyczyną nieskuteczności leczenia jest stosowanie leków w zbyt małej dawce lub zbyt krótko"-to jest fakt :-) niby mówi się, że np. SSRI zaczynają działać po 1-2 tygodniach to jednak każdy organizm reaguje inaczej-w moim przypadku s*** poprawiła mi nastrój dopiero po 9 tygodniach leczenia i to po zwiększeniu do dawki 150 mg. F*** zaś brałem zbyt krótko i to w małych dawkach, więc nie poczułem poprawy nastroju, ale za to szybko poprawił mi się napęd psychoruchowy.
Czy jeśli lekarz się pomylił i leczy mi depresję psychogenną zamiast reaktywnej to może mi tym zaszkodzić? Miałam operację mózgu. Zażywam już 3 miesiąc leki było nawet w dawce 150 mg ale sama sobie obniżyłam. Bardzo źle się po tych lekach czuję anhedonia totalna, nie mogę się skoncentrować (oglądam tv i nic z tego nie wiem) Gdy zeszłam z Z... zaczęłam wychodzić z domu, poszłam do pracy. Zostało mi L... na noc ale też chce z niego zejść. Anhedonia jest nadal. Czy może mi się to odkręcić bez leków, czy mógł to być szok o operacji? A jeśli nie to jaki lek Pan/Pani by mi polecała?
Nieskuteczność leczenie możę być wynikiem złej diagnozy postawionej przez psychiatrę. Mnie np. jedna psychiatra przepisała S*** typowo pobudzający lek przeciwdepresyjny. A powinna chyba raczej jakiś przeciwdepresyjny uspokajający. Bo po tej S*** zabardzo byłem nakręcony, spałem krótko, apetyt byle jaki. Najlepiej sobie wszystkie objawy wypisać na kartce, i wszystko ładnie przedstawić co nam dolega, czy mamy apetyt, jak śpimy ile godzin, czy jesteśmy smutni, czy mamy jakieś objawy psychosomatyczne tzn. związane z jakimiś niedomaganiami ciała itd. Jak czujemy się rano, jak w dzień , jak wieczorem. Czy mamy jakieś zainteresowania, albo mieliśmy i teraz nas to przestało interesować itd. O czym myślimy. Czy możęmy się na czymś skupic np ogladaniu telewizji, czytaniu ksiazki itd. A jeśli chodzi o coś pobudzającego to np. kawa jest dobra. Jeszcze trzeba sięzastanowić czy poprostu nic nam sięniechce tak samo z siebie czy możę coś nas blokuje, coś nam niepozwala zrobić co byśmy chcieli. Są np. nerwice depresyjne i powiedzmy coś co nas pobudzi moze zwiekszyc nerwice a coś co ma uspokoic nerwice moze poglebic depresje wiec przedewszystkim lekarz musi postawic trafna diagnozę. Jak długo nam coś dolega , czy objawy sie zmienialy z czasem. Trzeba sobie to wszystko dobrze przemyśleć i wynotować.
"Częstą przyczyną nieskuteczności leczenia jest stosowanie leków w zbyt małej dawce lub zbyt krótko"-to jest fakt :-) niby mówi się, że np. SSRI zaczynają działać po 1-2 tygodniach to jednak każdy organizm reaguje inaczej-w moim przypadku s*** poprawiła mi nastrój dopiero po 9 tygodniach leczenia i to po zwiększeniu do dawki 150 mg. F*** zaś brałem zbyt krótko i to w małych dawkach, więc nie poczułem poprawy nastroju, ale za to szybko poprawił mi się napęd psychoruchowy.
Czy jeśli lekarz się pomylił i leczy mi depresję psychogenną zamiast reaktywnej to może mi tym zaszkodzić? Miałam operację mózgu. Zażywam już 3 miesiąc leki było nawet w dawce 150 mg ale sama sobie obniżyłam. Bardzo źle się po tych lekach czuję anhedonia totalna, nie mogę się skoncentrować (oglądam tv i nic z tego nie wiem) Gdy zeszłam z Z... zaczęłam wychodzić z domu, poszłam do pracy. Zostało mi L... na noc ale też chce z niego zejść. Anhedonia jest nadal. Czy może mi się to odkręcić bez leków, czy mógł to być szok o operacji? A jeśli nie to jaki lek Pan/Pani by mi polecała?
Nieskuteczność leczenie możę być wynikiem złej diagnozy postawionej przez psychiatrę. Mnie np. jedna psychiatra przepisała S*** typowo pobudzający lek przeciwdepresyjny. A powinna chyba raczej jakiś przeciwdepresyjny uspokajający. Bo po tej S*** zabardzo byłem nakręcony, spałem krótko, apetyt byle jaki. Najlepiej sobie wszystkie objawy wypisać na kartce, i wszystko ładnie przedstawić co nam dolega, czy mamy apetyt, jak śpimy ile godzin, czy jesteśmy smutni, czy mamy jakieś objawy psychosomatyczne tzn. związane z jakimiś niedomaganiami ciała itd. Jak czujemy się rano, jak w dzień , jak wieczorem. Czy mamy jakieś zainteresowania, albo mieliśmy i teraz nas to przestało interesować itd. O czym myślimy. Czy możęmy się na czymś skupic np ogladaniu telewizji, czytaniu ksiazki itd. A jeśli chodzi o coś pobudzającego to np. kawa jest dobra. Jeszcze trzeba sięzastanowić czy poprostu nic nam sięniechce tak samo z siebie czy możę coś nas blokuje, coś nam niepozwala zrobić co byśmy chcieli. Są np. nerwice depresyjne i powiedzmy coś co nas pobudzi moze zwiekszyc nerwice a coś co ma uspokoic nerwice moze poglebic depresje wiec przedewszystkim lekarz musi postawic trafna diagnozę. Jak długo nam coś dolega , czy objawy sie zmienialy z czasem. Trzeba sobie to wszystko dobrze przemyśleć i wynotować.
Dodaj nowy komentarz