witam :-) mam 23 lata i mam taki problem z którym nie potrafię sie uporać a mianowicie przy rozmowie z ludźmi , pracodawcą płaczę ... nie wiem czym to jest spowodowane wiadomo jak każda osoba mam swoje problemy osobiste , rodzinne , w pracy itd ale ogólnie jest ok .
Najlepszy jest dla mnie kontakt telefoniczny bo wtedy czuje się pewnie i nie mam z tym problemu lecz kiedy
dochodzi do kontaktu wzrokowego a nie daj Boże jak ktoś mi coś tłumaczy lub dochodzi do normalnej rozmowy wtedy czuję że zaczynam płakać i nie moge nad tym zapanować i nawet jak bardzo chcę to moje oczy i tak są szklane i wcześniej czy póżniej pojawią się łzy ....wkurza mnie to strasznie bo wydaje mi się że coś jest nie tak .
nie mam kompleksów aż takich poważnych !wiadomo nie lubie u siebie tego i owego jak każdy i nie mam pojęcia czym to w takim razie jest spowodowane. prosze pomóżcie mi nie wiem jak mam postępować i co robić może psycholog mi pomoże ( przy którym pewnie tez bym ryczała)
witam :-) mam 23 lata i mam taki problem z którym nie potrafię sie uporać a mianowicie przy rozmowie z ludźmi , pracodawcą płaczę ... nie wiem czym to jest spowodowane wiadomo jak każda osoba mam swoje problemy osobiste , rodzinne , w pracy itd ale ogólnie jest ok .
Najlepszy jest dla mnie kontakt telefoniczny bo wtedy czuje się pewnie i nie mam z tym problemu lecz kiedy
dochodzi do kontaktu wzrokowego a nie daj Boże jak ktoś mi coś tłumaczy lub dochodzi do normalnej rozmowy wtedy czuję że zaczynam płakać i nie moge nad tym zapanować i nawet jak bardzo chcę to moje oczy i tak są szklane i wcześniej czy póżniej pojawią się łzy ....wkurza mnie to strasznie bo wydaje mi się że coś jest nie tak .
nie mam kompleksów aż takich poważnych !wiadomo nie lubie u siebie tego i owego jak każdy i nie mam pojęcia czym to w takim razie jest spowodowane. prosze pomóżcie mi nie wiem jak mam postępować i co robić może psycholog mi pomoże ( przy którym pewnie tez bym ryczała)
Dodaj nowy komentarz