- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Mam dość życia, jestem zmęczona ciągłym stresem. Jak dalej żyć?
Mam dość życia, jestem zmęczona ciągłym stresem. Jak dalej żyć?
Mam 21 lat. Moje dzieciństwo to jedno wielkie cierpienie, ojciec zniszczył moją młodość, czas, który powinien być pełen ciepłej atmosfery rodzinnej u mnie nie istniał. Nigdy nie poczułam ciepła, współczucia ze strony ojca, raczej krzyki i kłótnie, a nawet podnosił na mnie ręke.
Mam nerwicę, szybko się denerwuję, a w sytuacjach mnie stresujących trzesą mi się ręce. Jestem typem spokojnej, nadwrażliwej osoby i dlatego nie mam zbyt wielu przyjaciół. Całe moje życie to jeden wielki stres, stresują mnie sytuacje błahe i nic nie znaczące. Ktoś mógłby stwierdzić, że jest coś ze mną nie tak - widocznie jest, sama to wiem. Strasznie się różnię od innych osób, staram się to wszystko pokonać, ale to jest nazbyt trudne dla mnie.
Już mam dość życia, jestem zmęczona ciągłym stresem. Nie mogę patrzeć na szczęśliwe dzieci, które maja wspaniałych ojców, ciepłą atmosferę i wzajemna miłość, szacunek. Ja tego nigdy nie miałam i dlatego im tak zazdroszczę. Czasem chcę umrzeć, bo myślę, że życie nie ma sensu. Proszę o jakieś porady, bo nie umiem sobie poradzić.
Witam!
Kłopoty rodzinne są bardzo ciężkie do rozwiązania. Powinna się Pani poddać terapii i popracować nad swoimi problemami. Rozwiązanie problemów oraz praca nad sobą powinny pomóc w poprawie kondycji psychicznej.
Pozdrawiam








Witam mam na imię Tomasz mam 19 lat i byłem w podobnej sytuacji, jednak ja znalazłem może nie najlepszy sposób na te dolegliwość jednak przynoszący po jakimś czasie efekty. Kiedyś byłem bardzo niesfornym dzieckiem nie chcącym się uczyć rozrabiakom, jednak w pewnym momencie mego bezsensownego życia, ponieważ według mnie każde życie jest nic nie znaczącą iluzja, doszedłem do wniosku by spojrzeć na to wszystko z całkiem innej strony, by zacząć poznawać życie na nowo - od tamtej pory próbuje patrzeć na świat nie tylko swoimi oczami lecz oczami ludzi którzy wiele osiągnęli, napisali, stworzyli; z całkiem innego punktu widzenia więcej czasu spędzam teraz na spacerach przy naprawdę pięknych miejscach, spróbuj nawiązywać znajomości z ludźmi których kompletnie nie znasz np. gdy czekasz na autobus na przystanku w ten sposób nabyłem wiele nowych znajomości powoli buduje sens mojego życia bo on tak naprawdę do nikogo sam nigdy nie przyszedł i nie przyjdzie to tak jak miłość trzeba go szukać na wiele różnych sposobów metodą prób i błędów nie ważne ze błędów będzie 1000 ważne ze jedna z tych metod pozwoli ci iść przez życie z podniesioną głowom i uśmiechem na twarzy. Na początku myślałem że tylko ja jestem taki "inny" jednak z rozmów przeprowadzonych z wieloma osobami zauważyłem ze 70% moich znajomych ma problem z odnalezieniem samego siebie w tym wielkim nic nie znaczącym świecie, pamiętaj że nie jesteś sama jest wiele ludzi z takimi problemami. Wiele ludzi nie zauważa jak pięknie pachną kwiaty na łące, jak piękny zapach przynosi wiosenny deszcz, jak ślicznie wyglądają na zielono rozkwitające pąki na drzewie jak piękny jest świat i zarazem okrutny, okrutny tylko i wyłącznie przez ludzi którzy dążą do tego by go popsuć, bądź człowiekiem takim jak ja spróbujmy razem naprawić świat bo naprawdę jest co i po co naprawiać pozdrowienia
Aha i unikaj kontaktu z tymi całymi psychologami oni tak naprawdę wiedza tyle co ty tylko rozmawiają językiem który jest troszkę mniej przez ciebie zrozumiały lepiej wyżalić się zupełnie obcej osobie po pierwsze zrzucisz z siebie to brzemię noszenia cierpienia w sobie a po drugie to nikt się o tym nie dowie bo więcej tej osoby nie zobaczysz albo poznasz swoja druga polówkę i pozbędziesz się obu problemow bądź sobą bez względu na wszystko pamiętaj ze jedyne co ci zostanie do końca życia to ty i dbaj o siebie jak możesz lecz nie kosztem innych pokochaj siebie i dowartościowuj bo gdybyś była nikim to bym nie odpisał na twoje wołanie na pomoc bo nie miałbym komu napisać
Dodaj nowy komentarz