Mam ochotę umrzeć, ale nie mam odwagi się zabić. Czy to depresja?
3
Mam ochotę umrzeć, ale nie mam odwagi się zabić. Czy to depresja?
21 sierpień 2010
Joasia0000 (niezweryfikowany)11.12.2010, 16:40.
Jestem Joasia mam 18latMam problem...:( odkąd między mna a moim chłopakiem sie nie układa zerwalismy a teraz znó jestesmy razem..:(jestem ciągle smutna przygnębiona....:(on mówi ze mnie kocha ja go tez i to bardzo:(:(nie potrafie zyc bez niego...:( , ciągle chciałabym zeby był przy mnie,on jednak ciągle mi powtarza ze przeciez przychodzi.. ale mi to nie wystarcza gdy jest zemną na 1 2giziny:( w jednym dniu a ma kawałeczek do mnie:( ciągle jestem smutna przygnębiona ciagle mi go brakuje... zraniłam go w pewien sposób nie umie tego nAprawic... nie ma az tak do mnie zaufania a mnie to bardzo dołuje:( mam ochote sie zabic... czuje sie sama ...nawet spać nie moge:( wogóle...ciągle płacze...mam dosyc...chce umrzec;(:(z 2 razy nawet próbowałam:(
Cześć Asiu,
wiem że teraz jest ci ciężko ale to wszystko minie jeśli dasz tylko szansę temu chłopakowi. Masz przy sobie wspaniałą osobę, która Cię kocha i cały czas ci to pokazuje. Czasem układa się tak że nie można być z tą jedną osobą przez cały czas. Z tego co napisałaś wynika że mu na Tobie zależy, tylko on sam nie wie co ty chcesz. Myślę że pomogła by wam rozmowa, ale taka prawdziwa w której powiedziałabyś mu co czujesz.
Mam nadzieję że wszystko się ułoży.
Pozdrawiam.
Nie smuć się będzie ok. Dziś jak wróciłam ze szkoły i poszłam na komputer to moja siostra się przewróciła 3 letnia, i miała trochę zdartą skórę i mocno to przeżywałam ale jak już przestała płakać to się uspokoiłam.!:-)
Jestem Joasia mam 18latMam problem...:( odkąd między mna a moim chłopakiem sie nie układa zerwalismy a teraz znó jestesmy razem..:(jestem ciągle smutna przygnębiona....:(on mówi ze mnie kocha ja go tez i to bardzo:(:(nie potrafie zyc bez niego...:( , ciągle chciałabym zeby był przy mnie,on jednak ciągle mi powtarza ze przeciez przychodzi.. ale mi to nie wystarcza gdy jest zemną na 1 2giziny:( w jednym dniu a ma kawałeczek do mnie:( ciągle jestem smutna przygnębiona ciagle mi go brakuje... zraniłam go w pewien sposób nie umie tego nAprawic... nie ma az tak do mnie zaufania a mnie to bardzo dołuje:( mam ochote sie zabic... czuje sie sama ...nawet spać nie moge:( wogóle...ciągle płacze...mam dosyc...chce umrzec;(:(z 2 razy nawet próbowałam:(
Cześć Asiu,
wiem że teraz jest ci ciężko ale to wszystko minie jeśli dasz tylko szansę temu chłopakowi. Masz przy sobie wspaniałą osobę, która Cię kocha i cały czas ci to pokazuje. Czasem układa się tak że nie można być z tą jedną osobą przez cały czas. Z tego co napisałaś wynika że mu na Tobie zależy, tylko on sam nie wie co ty chcesz. Myślę że pomogła by wam rozmowa, ale taka prawdziwa w której powiedziałabyś mu co czujesz.
Mam nadzieję że wszystko się ułoży.
Pozdrawiam.
Nie smuć się będzie ok. Dziś jak wróciłam ze szkoły i poszłam na komputer to moja siostra się przewróciła 3 letnia, i miała trochę zdartą skórę i mocno to przeżywałam ale jak już przestała płakać to się uspokoiłam.!:-)
Dodaj nowy komentarz