Mój mąż jest hazardzistą - gdzie mam się udać, by mu pomóc?
3
Mój mąż jest hazardzistą - gdzie mam się udać, by mu pomóc?
16 grudzień 2010
marsel (niezweryfikowany)12.03.2011, 00:31.
Witam! Dokladnie wiem o czym Pani mowi. Sam bylem jestem hm nie wiem nawet jak to nazwac uzalezniony od hazardu. Kiedys wydawalo mi sie ze nie jestem uzaleziony ale z perspektywy czasu wiem, ze bylem i to bardzo... Cierpialem na bezsennosc a jak juz usypialem to budzilem sie w srodku w nocy po duzej wygranej w snie... Szkoda mi bylo czasu na jedzenie spanie spotkana z przyjaciolmi i wszystko inne oprocz maszyn. Zdarzalo mi sie nawet plakac z rozpaczy nad maszyny naprzemian z modleniem sie o wygranej ale opamietanie naszczescie przyszlo. Kiedys gralem codziennie teraz chodze raz na jakis czas bardzo rzadko lecz wiem ze nie powinien ale czasami nachodza mnie rozne mysli i poprostu chce mi sie sprobowac. Moim zdaniem dla Pani Meza bardziej jest potrzebna terapia wstrzasowa. Na Pani miejscu powinna Pani najpierw powiedziec mu ze jesli tego nie zmieni i z tym nie skoczy to odejdzie Pani od niego a jesli nie wezmie tego na siebie to proponowalbym powiedziec o wszystkim rodzinie i przeniesc sie chociaz na kilka dni do rodziny a jesem niemal pewnien ze szybko sie otrzezwi i zrozumie co stracil na chwile a co mogl stracic bezpowrotnie. Czekam na informacje od Pani jak cos sie wyjasni. Pozdrawiam
wydaje mi sie ze to w niczym nie pomoże sam jestem hazardzistą i nie raz obiecywałem sam sobie że zagrałem ostatni raz ale niestety tak nie jest .maszyny to przypływ dziwnej fali jak poczujesz chęć gry to wszystko zrobisz zeby zagrać wtedy nie liczy się rodzina dobry samochód.Wygrasz myslisz sobie jest super mam duzo kasy bez pracy przegrasz i wtedy jest najgorzej myślisz ile przyjemności mogłeś sprawić rodzinie za te pieniadze ale wtedy wraca myśl z następnej wypłaty odrobie to co przegrałem i napewno mi da troche z górką ale niestety tak nie jest az wrzuca się wiecej i więcej az w koncu traci się szacunek do pieniędzy i 1500zł czy 4500 to już nie są dzuże pieniądze w poruwnaniu tego co się straciło TYLKO LEKARZ POMOZE!!! lecz nie na długo przynajmniej mi nie pomugł NIE MA LEKARSTWA
Witam! Dokladnie wiem o czym Pani mowi. Sam bylem jestem hm nie wiem nawet jak to nazwac uzalezniony od hazardu. Kiedys wydawalo mi sie ze nie jestem uzaleziony ale z perspektywy czasu wiem, ze bylem i to bardzo... Cierpialem na bezsennosc a jak juz usypialem to budzilem sie w srodku w nocy po duzej wygranej w snie... Szkoda mi bylo czasu na jedzenie spanie spotkana z przyjaciolmi i wszystko inne oprocz maszyn. Zdarzalo mi sie nawet plakac z rozpaczy nad maszyny naprzemian z modleniem sie o wygranej ale opamietanie naszczescie przyszlo. Kiedys gralem codziennie teraz chodze raz na jakis czas bardzo rzadko lecz wiem ze nie powinien ale czasami nachodza mnie rozne mysli i poprostu chce mi sie sprobowac. Moim zdaniem dla Pani Meza bardziej jest potrzebna terapia wstrzasowa. Na Pani miejscu powinna Pani najpierw powiedziec mu ze jesli tego nie zmieni i z tym nie skoczy to odejdzie Pani od niego a jesli nie wezmie tego na siebie to proponowalbym powiedziec o wszystkim rodzinie i przeniesc sie chociaz na kilka dni do rodziny a jesem niemal pewnien ze szybko sie otrzezwi i zrozumie co stracil na chwile a co mogl stracic bezpowrotnie. Czekam na informacje od Pani jak cos sie wyjasni. Pozdrawiam
wydaje mi sie ze to w niczym nie pomoże sam jestem hazardzistą i nie raz obiecywałem sam sobie że zagrałem ostatni raz ale niestety tak nie jest .maszyny to przypływ dziwnej fali jak poczujesz chęć gry to wszystko zrobisz zeby zagrać wtedy nie liczy się rodzina dobry samochód.Wygrasz myslisz sobie jest super mam duzo kasy bez pracy przegrasz i wtedy jest najgorzej myślisz ile przyjemności mogłeś sprawić rodzinie za te pieniadze ale wtedy wraca myśl z następnej wypłaty odrobie to co przegrałem i napewno mi da troche z górką ale niestety tak nie jest az wrzuca się wiecej i więcej az w koncu traci się szacunek do pieniędzy i 1500zł czy 4500 to już nie są dzuże pieniądze w poruwnaniu tego co się straciło TYLKO LEKARZ POMOZE!!! lecz nie na długo przynajmniej mi nie pomugł NIE MA LEKARSTWA
Przegrywasz duże ilości peniędzy? Twoja partnerka ma o to do Ciebie pretensje? Napisz do mnie.
Dodaj nowy komentarz