5

Myślę o śmierci

zdjęcie użykownika agarusz77

Dziękuję bardzo. Tak, chcę iść na terapię, ale nie wiem gdzie szukać lekarza, mieszkam w Łodzi.
Chciałabym aby mąż mi pomógł, bo jest on jedyną osobą z całej rodziny, ja własnej rodziny nie mam i tak naprawdę nigdy nie miałam. A teraz zostałam sama i zupelnie sobie nie radzę z cala sytuacją.

Potret użytkownika anonimowego

Zgłoś się tutaj:
Poradnia psychologiczna Łódź, Żeromskiego 113
(0-42) 639-34-22
(usługi świadczone są oczywiście w ramach NFZ)
pozdrawiam
kami

zdjęcie użykownika agarusz77

Wielkie dzieki
czy ta poradnia jest w szpitalu wojskowym ?
ostatnio moj maz niby wrocil do domu,byl przez 3 tyg a w wielka sobote tak po prostu postanowil spedzic swieta ze swoja rodzina i pojechal .
Plakalam,nie rozumiem tego zachowania,a niby to ja jetem wszystkiemu winna i czuje ze chce vi to wmowic
chcialabym zeby poszedl ze mna,ale nie mieszcze sie wgrafiku ,miedzy jego rodzina co boli podwojnie .

Potret użytkownika anonimowego

Tak, mieści się ona na terenie WAM-u, słyszałam, że są tam na prawdę świetni specjaliści. Nie wiem, co dokładnie wydarzyło się między Tobą a mężem, nie mnie to oceniać. Ale na pewno macie świetne dzieciaczki, które potrzebują was obojga. W każdym razie nie martw się, w każdym małżeństwie bywają mniejsze bądź większe problemy i są one na prawdę do rozwiązania. Usiądźcie i porozmawiajcie szczerze o własnych uczuciach, o tym, co wam się nie podoba w waszym zachowaniu, o tym, jak byście chcieli aby wasz związek wyglądał, może uda wam się wspólnie ułożyć taki plan działania, w oparciu o wasze wzajemne oczekiwania i emocje, dzięki któremu wasze relacje zaczną się poprawiać i będzie dobrze. Nie traćcie nadziei dla dobra waszej rodziny.
Może uda Ci się w subtelny sposób przekonać męża do wspólnej wizyty w poradni psychologicznej, pomogłoby wam to bardzo. A może zainteresuje Ciebie i męża działanie pomocowe archidiecezji łódzkiej, która organizuje spotkania i porady dla par przeżywających kryzys małżeński. Szczegółowe informacje uzyskasz pod tym numerem telefonu: (42) 681 32 25
Pozdrawiam
kami

Potret użytkownika anonimowego

Wielkie dzięki.
Na pewno skorzystam i pójdę do specjalisty .
Co do mojego małżeństwa, to dla mnie jest to rodzina, a dla niego rodzina tzn, jego rodzina, a ja i dzieci nic nie warci. Na Wielkanoc też nas zostawił i pojechał sam, teraz mi oznajmił, że dostał zaproszenie od siostry swojej na komunie jej córki z tym, że oczywiscie sam.
Całą winę o wszystko zwala na mnie, a ja już nie mam siły tyle lat ciągle słyszeć, że jestem nikim.
Niby odszedł w grudniu do swojej rodziny, nie zapytał czy mam na życie, czy dzieci mają co jeść ani nic. Myślał tylko o sobie. Ja żeby nakarmić dzieci musiałam się zapożyczyć, a oddać nie mam z czego. On teraz pracuje, dorabia, jest częściej w domu ale poza zakupami typu bułki do pracy dla niego, dla nas chleb, wędlina czy coś na obiad, nic nie kupuje, niczym się nie interesuje, a opłaty?
Jestem już po prostu na skraju wyczerpania nerwowego.
Boję się, że po prostu któregoś dnia coś sobie zrobię, bo już dłużej nie zniosę takiego zachowania.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Myślę o śmierci
Jestem smutna, dużo płaczę nie chce mi się żyć i nic robić, chcę tylko spać.
Mam na imię Paweł i mam 29 lat. Kiedy to się zaczęło, trudno mi powiedzieć, ale myślę, że kilka lat temu. Kiedyś ...
Witam, jestem młodą osobą, chwilę przed 20 urodzinami. Jako małe dziecko ciągle buntowałam się, obrażałam, płakałam ...
Jestem 19-letnia dziewczyną i od paru tygodni, myślę bardzo często o śmierci... Od zawsze sama myśl o śmierci mnie ...
Witam, Jestem 20 letnią studentką. Od jakiegoś czasu zaczęłam zastanawiać się, czy nie powinnam wybrać się do ...
Wstaję rano, patrzę w lustro i kiwam głową, jestem załamana. Chwile się szykuję, wyjdę z psem, w międzyczasie zdążę ...
  Mam dość, nie mam chęci do życia, codziennie kładę się spać i proszę Boga żeby zabrał mnie z tego świata, ale ...
Zostałam pobita przez faceta. Myslę, że to moja wina, że zasłużyłam na to. Od tego czasu nic mi się nie chce, mam ...
Mam 34 lata – mamma mia, ależ ten czas leci. Moja rodzina zawsze była daleka od ideału: matka z depresją ...
Mam problem, który utrudnia mi bardzo życie, jest on od bardzo dawna, ale teraz uświadomiłam sobie, że muszę coś z ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica