Witam , mam ten sam problem , tyle że jestem mężczyzną w wieku 19 lat . Płacz o którym wspominasz to niby jedna z gorszych rzeczy , ale myśle że dzięki niemu psychika uwalnia swoje złe emocje . Mi to nie pomogło
choć moje napady trwały nawet do 4/5 godzin i choć czułem lekką ulge i uspokojenie to pare dni później miałem kolejny napad i powrót tego co było wcześniej , tyle że nie dałem się temu ponieść i zająłem się czymś innym . Nie wiem czy dobrze robie ignorując to ale w tej chwili nie pozostało mi nic innego ;)
Witam , mam ten sam problem , tyle że jestem mężczyzną w wieku 19 lat . Płacz o którym wspominasz to niby jedna z gorszych rzeczy , ale myśle że dzięki niemu psychika uwalnia swoje złe emocje . Mi to nie pomogło
choć moje napady trwały nawet do 4/5 godzin i choć czułem lekką ulge i uspokojenie to pare dni później miałem kolejny napad i powrót tego co było wcześniej , tyle że nie dałem się temu ponieść i zająłem się czymś innym . Nie wiem czy dobrze robie ignorując to ale w tej chwili nie pozostało mi nic innego ;)
Pozdrawiam ;)
Dodaj nowy komentarz