Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
- pomoc psychologa
- choroba afektywna dwubiegunowa
- myśli samobójcze
- leczenie depresji
- śmierć bliskiej osoby
- depresja lękowa
- zaburzenia lękowe
- choroba afektywna dwubiegunowa leczenie
- jak postępować z chorym na depresję
- depresja
- schizofrenia
- partner
- psychiatra
- choroba psychiczna objawy
- depresja młodzieńcza
- zaburzenia afektywne dwubiegunowe
- nerwobóle leczenie
- depresja objawy
- uzależnienie od pornografii
- objawy depresji test
- depresja w ciąży
- depresja leczenie alkohol
- dystymia
- chłopak mnie wyzywa
- objawy lęku
- boję się odrzucenia
- psychoterapia
- kognitywna terapia behawioralna
- psycholog
- palenie
- depresja uzależnienie
- czuję że do niczego się nie nadaję
- biofeedback
- stres
- syndrom stresu pourazowego
- wahania nastroju
- przymusowe leczenie alkoholizmu
- stres test
- terapia behawioralna
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email




Hej Dori!
Nie jestem profesjonalnie wykształcona psychologicznie, ale mogę Ci powiedzieć, że z Twoimi objawami nie jesteś sama. Od wczesnego dojrzewania mam problemy z uczuciami bezsilności, lękami (przed śmiercią, że moje działania albo, gdy czegoś określonego nie zrobię, będą miały katastroficzne konsekwencje, przed opuszczeniem ze strony bliskich osób...), ekstremalnymi huśtawkami nastrojów, samobójczymi myślami, natrętnymi negatywnymi myślami, nauka.
Obecnie mam 29 lata, borykam się z trudnościami związanymi ze studiami. Dotarłam już, a może dopiero, trochę za półmetek. Obecnie znajduje się pod opieką psychologa behawioralnego, który był już w stanie wiele mi pomoc. W kwestii farmakologicznej jestem sceptyczką, brałam kiedyś silne leki antydepresyjne, które powodowały u mnie tylko otępienie, a moich problemów nie rozwiązywały. Od jakichś 8 lat nie biorę żadnych leków, moją jedyną używką jest kawa, a jeśli moje problemy się nasilają, umawiam się na wizytę u mojej pani psycholog. Też nie od początku znalazłam odpowiedniego psychologa, ale za trzecim razem trafiłam do osoby, która zdecydowanie mi już bardzo pomogła. Moje doświadczenie natomiast, jeśli chodzi o psychiatrów, jest niezbyt dobre, bo ten, do którego się onegdaj udałam, po prostu zwiększał dawkę leku, z wizyty na wizytę. Pytał, co odczuwałam, jakie myśli miałam itd., a ponieważ nie było poprawy, to po prostu zwiększał mi dawkę leków.
Dodaj nowy komentarz