2

Nie jest dobrze... chciałabym coś zmienić w swoim życiu, ale wszystko mnie przerasta...

unhappy

Mam 24 lata... dotąd mieszkałam w większym mieście... pracowałam... byłam samowystarczalna... korzystałam z życia... a od jakiegoś czasu mieszkam znowu z rodzicami... od prawie pół roku nie mam pracy... nie mogę znaleźć niczego pomimo wyższego wykształcenia i żmudnych poszukiwań... czuję się niepotrzebna... jak zero… pasożyt...

Czuję się gorsza...przez tę nieustabilizowaną sytuację przestałam walczyć o szczęście w miłości... o siebie... bo po co zaczynać jakiś kolejny etap, skoro nie potrafię sobie poradzić ze swoim życiem... jednocześnie czuję się bardzo samotna... utknęłam w malutkiej miejscowości bez żadnych perspektyw na rozwój/rozrywki, poznanie nowego faceta...

Czuję, że się marnuję, duszę... chcę się wyrwać stąd... ale nie wiem jak... nienawidzę tego miejsca... wiem, że jak tak dalej będzie, to zmarnuję swoje życie i obudzę się jako 40-letnia stara panna bez pracy... perspektyw... zgorzkniała... zła na cały świat... ale zdaję sobie też sprawę z tego, że obecna beznadziejna sytuacja to zamknięte koło: ---> wieś --> brak pracy/znajomych, samotność... a żeby się przeprowadzić przecież potrzebne są pieniądze/praca... a skoro nie mogę jej znaleźć, to jak mam wyjść na prostą? Beznadzieja....;(

Codziennie zastanawiam się, po co mam się budzić następnego dnia...? Zabija mnie rutyna... bezczynność... nic mnie nie cieszy... jestem drażliwa... nie mogę wytrzymać sama ze sobą... obecnie jestem w takim etapie życia, że nic nie ma dla mnie większego sensu... nie chce mi się już nawet starać...

Odpowiedzi - Nie jest dobrze... chciałabym coś zmienić w swoim życiu, ale wszystko mnie przerasta...
Odpowiedź eksperta Psycholog Joanna Żur

Witam,

rozumiem, że sytuacja, w której się znalazłaś przerasta Cię, myślę jednak, że jest kilka możliwości, które możesz rozważyć, a które mogą umożliwić Ci zmianę. Najważniejsze jest to, abyś się nie poddawała, szukała nowych rozwiązań i pomysłów. Postaraj się potraktować tę sytuację jako chwilowy kryzys, a nie stan, który nigdy się nie zmieni.

Warto zarejestrować się w Urzędzie Pracy, będziesz miała wtedy możliwość odbycia darmowych kursów i szkoleń oraz będziesz mogła skorzystać z pomocy doradcy zawodowego. Poszukaj również pracy niezwiązanej z Twoim zawodem, rozumiem, że to może wywołać niechęć, ale myślę, że warto spróbować. Potraktuj to jako okres przejściowy, wielu młodych, wykształconych ludzi ma trudności ze znalezieniem pracy, która odpowiada ich kwalifikacjom. Być może w ten sposób uda Ci się odłożyć pieniądze i wyjechać do większego miasta w poszukiwaniu pracy, która spełni Twoje oczekiwania.

Możesz również składać swoje aplikacje w miejscach, gdzie aktualnie nie poszukują nikogo na dane stanowisko, a w których chciałabyś ewentualnie pracować. Do czasu, aż znajdziesz pracę możesz poszukać innego zajęcia na przykład wolontariatu lub stażu. Dzięki temu łatwiej będzie Ci znaleźć pracę, zyskasz cenne doświadczenie i wyrwiesz się z błędnego koła. Postaraj się poszukać czegoś poza swoją miejscowością, gdzie mogłabyś dojeżdżać.

Sama napisałaś, że bezczynność i rutyna nie są Twoimi sprzymierzeńcami. Dlatego warto poszukać zajęcia, nawet jeśli w tej chwili nie przynosi ono korzyści finansowych.

Życzę Ci dużo wytrwałości i mocno trzymam kciuki za Twoje powodzenie.

Pozdrawiam serdecznie.

Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Mam dopiero 13 lat wyszłam z podstawówki i straciłam je w tym samym momencie każdego dnia patrze jak przechodzą usmiechniete obok mnie i tylko jedna powie mi ''Cześć'' a były ich 3 . Czasem chciała bym im pare wygarnąć. Została mi tylko jedna przyjaciółka ale czuje że to nie jest to samo co z nimi ;( Ona nawt niezawsze chce ze mną gdzieś wyjść przez całe ferie sie wgl. nie spotkałyśmy bo jak do niej kilka razy dzwoniłam to mówiła ze nie może to potem już przestała bardzo bym chciała miec wiecej przyjaciól ale niewiem jak to zrobić ;<

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Nie jest dobrze... chciałabym coś zmienić w swoim życiu, ale wszystko mnie przerasta...
Wiem, że mam depresję i jakoś staram się sama sobie radzić (no, może nie do końca, bo byłam już u psychiatry). Leki, ...
Witam, mam na imię Agata i mam 14 lat. Ponad rok temu zaczęłam się okaleczać, miałam złe samopoczucie itd. Wtedy ...
Witam serdecznie. Mam 27 lat, jestem mężczyzną. Od jakiegoś czasu - to znaczy od ładnych paru lat - mam nawroty ...
Od pewnego czasu dość dziwnie się czuję, nie widzę sensu życia dalej, sądzę że w przyszłości niczego nie dokonam, ...
Witam! Myślę, że mam poważny problem, na który niestety nie dostrzegam rozwiązania. Mam prawie 30 lat, jestem stanu ...
  Witam. Na początku napiszę, że mam 17 lat. 17 lat i zero chęci do życia. Wiem co sobie pomyślicie, ...
Mam 17 lat. Dwa miesiące temu odkryto u mnie depresję. Chodzę na terapię do psychologa, ale wcale nie czuję się po ...
Mam 25 lat, jestem młodą, silną kobietą, a wydaje mi się, że wszystko, z czego kiedyś się cieszyłam, gdzieś mi ...
Mam 21 lat i wydaje mi się, że ja nigdy nie byłam do końca normalna. Jak byłam mała nie miałam koleżanek na podwórku ...
Jestem kobietę i mam 20 lat. Od jakiegoś czasu czuję się źle i wiecznie jestem zmęczona, rano nie mogę się dobudzić, ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica