Witam mam podobny problem, lecz bardziej skomplikowany...
jestem z 18 lat starszym mężczyzną, mam 23 lata . Jestem obecnie w 34 tygodniu ciąży.
Zaczęło sie cudownie...mieszkałam u siostry 2 miesiące w tym czasie go poznałam i tak sie w sobie zakochaliśmy. Siostra opowiadała o nim że jest cudowny, troskliwy, miał ciężkie życie...ja również dużo przeszłam mimo tak młodego wieku ...wiedz pomyślałam że dzięki temu się zrozumiemy...zamieszkaliśmy razem...było cudownie....lecz nie umiałąm go docenić i byłam często dla niego podła...ale on niemal nosił mnie na rękach mimo to jaka byłam...w tym czasie mieliśmy małe nie porozumienie ale przetrwaliśmy to ....obecnie oczekujemy dziecka i odkąd zaszłam w ciąże wszystko się popsuło,,,ja zaczęłam się starać , zmieniłąm podejście do swojego mężczyzny, pomyślałam że jak już mamy być z sobą na zawsze to dam z siebie wszystko, odżuciłam kolegów ...gdyż był zazdrosny....zaczęłam być taka jaką by chciał ...gotuje, staram być jak najlepsza umiem...za to zauważyłam że on się zmienił, krzyczy dużo a za chwile mnie tuli i potem znów krzyczy, ciągle mi czegoś zabrania nawet siedzenia na komputerze podczas jego nieobecności, kiedyś robił romantyczne kolacje , cudowne śniadania...a teraz...nawet gdy przypominam mu te czasy to nie wpadnie na to by jakoś umilić nam wspólne chwile . Gdy płacze to często reaguje krzykiem lub śmiechem, gdy mówię że mi ciężko to nie słucha...zaczął oglądać mecze ...a gdy siedzimy sami tylko gdy ma DZIEŃ DOBROCI to mnie tuli. Sądze że to nie tylko moja depresja ciążowa a jednak coś więcej sie popsuło... kiedyś wszystkie problemy razem rozwiązywaliśmy gdyż jest kimś w rodzaju buisnesmena nie pracuje na zmiany tylko kiedy chce...więdz te problemy nie są z przepracowania,ani braku czasu....nie wiem co się dzieje...:( wiem że tyje itd ale dbam o swój wyląd mimo ciązy fryzjer, kosmetyczka itd...kochamy sie nie odpycham go a mimo to już nie dba tak o mnie...zapomina że mam swoje zmartwienia, że mam prawo być smutna, nie wiem co robić
Witam mam podobny problem, lecz bardziej skomplikowany...
jestem z 18 lat starszym mężczyzną, mam 23 lata . Jestem obecnie w 34 tygodniu ciąży.
Zaczęło sie cudownie...mieszkałam u siostry 2 miesiące w tym czasie go poznałam i tak sie w sobie zakochaliśmy. Siostra opowiadała o nim że jest cudowny, troskliwy, miał ciężkie życie...ja również dużo przeszłam mimo tak młodego wieku ...wiedz pomyślałam że dzięki temu się zrozumiemy...zamieszkaliśmy razem...było cudownie....lecz nie umiałąm go docenić i byłam często dla niego podła...ale on niemal nosił mnie na rękach mimo to jaka byłam...w tym czasie mieliśmy małe nie porozumienie ale przetrwaliśmy to ....obecnie oczekujemy dziecka i odkąd zaszłam w ciąże wszystko się popsuło,,,ja zaczęłam się starać , zmieniłąm podejście do swojego mężczyzny, pomyślałam że jak już mamy być z sobą na zawsze to dam z siebie wszystko, odżuciłam kolegów ...gdyż był zazdrosny....zaczęłam być taka jaką by chciał ...gotuje, staram być jak najlepsza umiem...za to zauważyłam że on się zmienił, krzyczy dużo a za chwile mnie tuli i potem znów krzyczy, ciągle mi czegoś zabrania nawet siedzenia na komputerze podczas jego nieobecności, kiedyś robił romantyczne kolacje , cudowne śniadania...a teraz...nawet gdy przypominam mu te czasy to nie wpadnie na to by jakoś umilić nam wspólne chwile . Gdy płacze to często reaguje krzykiem lub śmiechem, gdy mówię że mi ciężko to nie słucha...zaczął oglądać mecze ...a gdy siedzimy sami tylko gdy ma DZIEŃ DOBROCI to mnie tuli. Sądze że to nie tylko moja depresja ciążowa a jednak coś więcej sie popsuło... kiedyś wszystkie problemy razem rozwiązywaliśmy gdyż jest kimś w rodzaju buisnesmena nie pracuje na zmiany tylko kiedy chce...więdz te problemy nie są z przepracowania,ani braku czasu....nie wiem co się dzieje...:( wiem że tyje itd ale dbam o swój wyląd mimo ciązy fryzjer, kosmetyczka itd...kochamy sie nie odpycham go a mimo to już nie dba tak o mnie...zapomina że mam swoje zmartwienia, że mam prawo być smutna, nie wiem co robić
Dodaj nowy komentarz