Nie mogę już tak dłużej... Czy poradzę sobie sama ze swoimi emocjami?
2
Nie mogę już tak dłużej... Czy poradzę sobie sama ze swoimi emocjami?
09 październik 2010
Sven_8412.10.2010, 18:44.
Z punktu widzenia moich doświadczeń, myślę że potrzebujesz wewnętrznego wyciszenia. Powinnaś spróbować znaleźć przyczynę dlaczego w domu jesteś agresywna, natomiast wśród obcych czujesz "strach". Zgadzam się z powyższą wypowiedzią że powinnaś rozmawiać z rodziną, powinni zrozumieć że nie robisz tego celowo - bo rozumiem że nie robisz. Zastanów się co i dlaczego prowokuje Twoją złość.
Karolino ja też mam podobnie jak Ty. Mam ojca alkoholika i też uważam, że jestem beznadziejny, wszystko czego się dotknę niszczę. Nie umiem się z kimś związać bo się zawsze to rozwali. Napisałaś, że jesteś uosobieniem porażki, nie prawda. Mam identycznie. Ale mimo wszystko wierze, że kiedyś będzie lepiej, mam nadzieje i walczę o szczęście mimo ciężkiej deprechy. Moja rodzina nie jest idealna i dlatego moim marzeniem jest zbudować w miarę normalną i kochająca się rodzinę, tego się trzymam i idę dalej, czasem jest ciężko i smutno, ale się nie poddam. Wierze, że Tobie też się wszystko ułoży.
Z punktu widzenia moich doświadczeń, myślę że potrzebujesz wewnętrznego wyciszenia. Powinnaś spróbować znaleźć przyczynę dlaczego w domu jesteś agresywna, natomiast wśród obcych czujesz "strach". Zgadzam się z powyższą wypowiedzią że powinnaś rozmawiać z rodziną, powinni zrozumieć że nie robisz tego celowo - bo rozumiem że nie robisz. Zastanów się co i dlaczego prowokuje Twoją złość.
Karolino ja też mam podobnie jak Ty. Mam ojca alkoholika i też uważam, że jestem beznadziejny, wszystko czego się dotknę niszczę. Nie umiem się z kimś związać bo się zawsze to rozwali. Napisałaś, że jesteś uosobieniem porażki, nie prawda. Mam identycznie. Ale mimo wszystko wierze, że kiedyś będzie lepiej, mam nadzieje i walczę o szczęście mimo ciężkiej deprechy. Moja rodzina nie jest idealna i dlatego moim marzeniem jest zbudować w miarę normalną i kochająca się rodzinę, tego się trzymam i idę dalej, czasem jest ciężko i smutno, ale się nie poddam. Wierze, że Tobie też się wszystko ułoży.
Dodaj nowy komentarz