świetnie powiedzieć, tylko kiedy ktoś kto pracuje i studiuje ma odpocząć i się do h*** pana zrelaksować? wszystko przez ten kraj wyścig szczurów do pensji 900 zł! hahaha dobre rady kobiety której bogaci rodzice fundowali dzienne studia. ja musze pracowac8 godzin dziennie w tygodniu i po 12 w weekendy na uczelni a po pracy oczywiscie jeszcze sie uczyc/przygotowywac referaty prezentacje do szkoly. ktos kogo nie stac na studia niech lepiej pracujena tasmie produkcyjnej bo studiujac i pracujac mozna doprowadzic sie do samobojstwa.
Droga ksiezniczka8911 świetnie Cię rozumiem i zresztą dlatego jestem tu, bo szukałam odpowiedzi... Mam tak samo jak Ty jestem też w Twoim wieku. Myślałam o ADHD... sama nie wiem.. Trzymaj się Księżniczko i cóż... zostaje nam liczyć do 10...
a ja haruje 280 godzin w miesiącu, jestem nerwowa, wstaję codziennie po 4. klnę jak szewc bo haruję, a ludzie i tak robią ze mnie nieroba, zazdroszczą zarobionej kasy ( to nie żadne kokosy) a ja musze użeraż się ze żłośliwymi klientami i ich nieraz opierdzielam.... mam 25 lat.. haruję od 7 lat!!!! nikt mnie nie rozumie....
świetnie powiedzieć, tylko kiedy ktoś kto pracuje i studiuje ma odpocząć i się do h*** pana zrelaksować? wszystko przez ten kraj wyścig szczurów do pensji 900 zł! hahaha dobre rady kobiety której bogaci rodzice fundowali dzienne studia. ja musze pracowac8 godzin dziennie w tygodniu i po 12 w weekendy na uczelni a po pracy oczywiscie jeszcze sie uczyc/przygotowywac referaty prezentacje do szkoly. ktos kogo nie stac na studia niech lepiej pracujena tasmie produkcyjnej bo studiujac i pracujac mozna doprowadzic sie do samobojstwa.
pozdrawiam, wszystkich !!
Droga ksiezniczka8911 świetnie Cię rozumiem i zresztą dlatego jestem tu, bo szukałam odpowiedzi... Mam tak samo jak Ty jestem też w Twoim wieku. Myślałam o ADHD... sama nie wiem.. Trzymaj się Księżniczko i cóż... zostaje nam liczyć do 10...
a ja haruje 280 godzin w miesiącu, jestem nerwowa, wstaję codziennie po 4. klnę jak szewc bo haruję, a ludzie i tak robią ze mnie nieroba, zazdroszczą zarobionej kasy ( to nie żadne kokosy) a ja musze użeraż się ze żłośliwymi klientami i ich nieraz opierdzielam.... mam 25 lat.. haruję od 7 lat!!!! nikt mnie nie rozumie....
Dodaj nowy komentarz