Od kilku tygodni żyje w ciągłym stresie, i już a bardzo nie wiem jak sobie radzić:( Jestem w trakcie rozwodu, nie układa mi się w pracy, mieszkam z rodzicami i nie potrzebnie wszczynam z nimi kłótnie o nic. Mam małą córeczkę i nie chce żeby moje złe samopoczucie i moje humory się na niej odbiły, nie chce nie potrzebnie na nią nakrzyczeć, bo ona nie jest winna moim humorom. Nie potrafię czerpać radości już z niczego, chce mi się płakać, krzyczeć. Nie umiem już sobie sama z tym poradzić sama wiec proszę o pomoc. Dziękuje pozdrawiam
Witam!
Od kilku tygodni żyje w ciągłym stresie, i już a bardzo nie wiem jak sobie radzić:( Jestem w trakcie rozwodu, nie układa mi się w pracy, mieszkam z rodzicami i nie potrzebnie wszczynam z nimi kłótnie o nic. Mam małą córeczkę i nie chce żeby moje złe samopoczucie i moje humory się na niej odbiły, nie chce nie potrzebnie na nią nakrzyczeć, bo ona nie jest winna moim humorom. Nie potrafię czerpać radości już z niczego, chce mi się płakać, krzyczeć. Nie umiem już sobie sama z tym poradzić sama wiec proszę o pomoc. Dziękuje pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz