nie wiem co mam robic mam 21 lat jestem kobieta z natury jestem spokojna i staram sie nie zawadzac nikomu jestem w stalym zwiazku moj maz ma 30 lat i czesto zdarzalo sie ze uderzylam go z calej sily w twarz on mi nie oddal ani razu poniewaz nie nalezy do tego typu mezczyzn.Cierpie rJownież na chorobliwa zazdrosc ale to udalo mi sie opanowac dzieki lekom mój przypadek objawia sie nagle sa chwile ze czuje ze musze sie o cos przyczepic. Ataki zlosci objawiaja sie powoli w ciagu kilku minut potrafie tak zmienic sie i swoje podejscie ze jestem nie do poznania mam ochote kogos pobic.Pamietam sytuacje mam starsza siostre ktora ma 2 dzieci i mieszka z rodzicami a ma 28 lat czesto skacze z rekoma do mamy a siostra jest potezniejsza od nas wszystkich chciala uderzyc mame a jak ja do niej dobieglam to wlaczyla mi sie wlasnie ta agresja zaczelam bic ja calymi seriami po twarzy z piesci ona szarpala mnie za wlosy a ja nie czulam zadnego bulu nic.Przez ta agresje zaczyna sypac sie moj zwiazek nie wiem co mam z tym robic wiem ze to choroba ze trzeba to leczyc zawsze w trakcie takiego ataku czuje sie tak jak bym to nie ja byla nie panuje nad wlasnym cialem nad tym gdzie bije mój maz ma 2 malych dzieci nie chce zeby one na to patrzaly pomozcie mi ja po kazdym takim ataku zlosci jestem swiadoma tego co robilam i wiem ze zle robie ze ranie swoja rodzine nie chce by moja rodzina sie rozpadla kocham ich nie chce ich stracic pomozcie mi nie wiem jak mam sobie z tym poradzic jestem z gdyni prosze jesli ktos wie co mam robic napiszcie do mnie rodzinatesmer@wp.pl
nie wiem co mam robic mam 21 lat jestem kobieta z natury jestem spokojna i staram sie nie zawadzac nikomu jestem w stalym zwiazku moj maz ma 30 lat i czesto zdarzalo sie ze uderzylam go z calej sily w twarz on mi nie oddal ani razu poniewaz nie nalezy do tego typu mezczyzn.Cierpie rJownież na chorobliwa zazdrosc ale to udalo mi sie opanowac dzieki lekom mój przypadek objawia sie nagle sa chwile ze czuje ze musze sie o cos przyczepic. Ataki zlosci objawiaja sie powoli w ciagu kilku minut potrafie tak zmienic sie i swoje podejscie ze jestem nie do poznania mam ochote kogos pobic.Pamietam sytuacje mam starsza siostre ktora ma 2 dzieci i mieszka z rodzicami a ma 28 lat czesto skacze z rekoma do mamy a siostra jest potezniejsza od nas wszystkich chciala uderzyc mame a jak ja do niej dobieglam to wlaczyla mi sie wlasnie ta agresja zaczelam bic ja calymi seriami po twarzy z piesci ona szarpala mnie za wlosy a ja nie czulam zadnego bulu nic.Przez ta agresje zaczyna sypac sie moj zwiazek nie wiem co mam z tym robic wiem ze to choroba ze trzeba to leczyc zawsze w trakcie takiego ataku czuje sie tak jak bym to nie ja byla nie panuje nad wlasnym cialem nad tym gdzie bije mój maz ma 2 malych dzieci nie chce zeby one na to patrzaly pomozcie mi ja po kazdym takim ataku zlosci jestem swiadoma tego co robilam i wiem ze zle robie ze ranie swoja rodzine nie chce by moja rodzina sie rozpadla kocham ich nie chce ich stracic pomozcie mi nie wiem jak mam sobie z tym poradzic jestem z gdyni prosze jesli ktos wie co mam robic napiszcie do mnie rodzinatesmer@wp.pl
Dodaj nowy komentarz