1

Nie potrafię odciąć się od tych toksycznych ludzi. Jak to zmienić?

SuperEwa

Witam! Mam na imię Ewa i jestem z Łowicza. Postanowiłam zwrócić się do Państwa z problemem, z którym borykam się już od kilku miesięcy, a mianowicie coraz częściej popadam w stany depresyjne i mam problemy ze swoimi emocjami (staję się coraz bardziej rozdrażniona i agresywna!). Nie umiem wyjść z poczucia krzywdy i bezsilności. Mam wrażenie, że trwanie w urazie zawładnęło mną zupełnie, pozbawiając radości życia.

Dotychczas zawsze bagatelizowałam i spychałam niechciane myśli i negatywne emocje. Jednak poważniejsze problemy zaczęłam zauważać już jakieś 2 lata temu, a teraz wszystko się nasiliło. Wciąż próbuję odsunąć od siebie bezsensowne, uporczywie i dokuczliwe myśli, nad którymi nie mogę zapanować (jeżeli spróbuję się im przeciwstawić, nie przynosi to żadnego efektu, jeśli im ulegnę, pogłębia to jeszcze bardziej moje złe samopoczucie oraz nasila złość).

Złe samopoczucie nasiliło się po przypadkowym spotkaniu z znienawidzonymi przeze mnie koleżankami ze szkoły średniej. Od tej pory cały czas czuję rozdrażnienie, czuję się słaba i smutna. Niby niepozorny kontakt skończył się dla mnie chandrą i bólem głowy. Znów odżyły we mnie spychane dotąd, negatywne emocje. Cały czas unikam kontaktów z tymi ludźmi, nieprzyznaję się do nich (przecież wyrządzili tyle krzywdy mnie i innym ludziom). Bardzo duży urazy i niesmaku zostało mi po szkole średniej, która stanowiła siedlisko chamstwa, głupoty, zawiści, intryg, fałszu i obłudy. Miałam bardzo podłych, bezwartościowych ludzi w klasie, na samą myśl o nich czuję rozdrażnienie, spadek nastroju i paraliżującą niemoc. Obracałam się z egoistami, ludźmi bez serca, osobami, które nie mają współczucia izrozumienia dla innych...

Od tego czasu zaczęły się moje natręctwa i nie potrafię sobie z nimi poradzić do dziś... Cały czas odchorowuję te rany z przeszłości, chciałabym się uwolnić, "wyczyścić" z przeszłości, uzdrowić siebie. Te emocje nadal są tak świeże, jakby to miało miejsce wczoraj. Mam do siebie żal, czuję się słaba. Czuję, że wszystko przez tych wstrętnych, wścibskich, zawistnych, okrutnych ludzi, którzy utrudniali życie mnie i innym, chcąc zgnębić, zniszczyć, doprowadzić do myśli samobójczych, depresji lub wykolejenia, bo tak miło było im popatrzeć na porażki, zły koniec i upadek innych... Tylko, aby komuś dokuczyć, dopiec, ośmieszyć, upokorzyć, oczernić, zniszczyć.

Nie jestem w stanie tego odeprzeć, moje myśli ciągle krążą wokół przeszłości. Czuję, że pozbawia mnie to coraz bardziej radości życia i siły, prześladuje. Nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Nie przeżywałam jeszcze czegoś podobnego. Za wysoką cenę, za to płacę. Mam ochotę wyrównać straty.

Coraz częściej myślę o skrzywdzeniu tych osób. Bardzo chciałabym z tym walczyć, przestać się dręczyć. Ale sama obecność ich w moich myślach pozbawia mnie energii życiowej. Czuję osłabienie i brak motywacji. Cały czas czuję napięcie i wewnętrzny niepokój. Coraz bardziej izoluję się od otoczenia, nie spotykam się ze znajomymi, nie mam ochoty żyć. Dziwi mnie, że tacy ludzie nie ponoszą kary za swoje winy.

Przy tym wszystkim obwiniam się za wszystko, co złe, o swoje porażki i o to, że nie umiem sobie pomóc. Miotam się strasznie. Moja dusza cierpi - ciało też. Chciałabym zacząć żyć, znów cieszyć się z przyjaźni, miłości, wyjazdów... Mam dobrą pracę, ale nie potrafię skupić się na codziennych obowiązkach. Czuję dręczące napięcie psychiczne, wewnętrzny niepokój, jestem rozdrażniona i smutna. To zaczyna odbijać się też na moich kontaktach zbliskimi.

Dlaczego dopadła mnie taka bezsilność? Analizowałam to, dlaczego na mnie to trafiło. Nie chcę, aby to zawładnęło mną zupełnie, chce się uwolnić. Mam bardzo duże poczucie winy, że jestem osobą słabą, wrażliwą, podatną na wpływ i manipulacje, nie potrafię tego odeprzeć. Nie potrafię się odciąć od tych toksycznych, destrukcyjnych ludzi. Nie chcę się temu poddać! Nie znajduję odpowiedzi na dręczące mnie pytania, jak się przed tym bronić, dlaczego ludzie są tacy źli, zepsuci, po co oni w ogóle żyją? Nie wiem, jak przezwyciężyć w sobie ten stan rzeczy. Mam nadzieję, że kiedyś coś się zmieni. Chciałabym, żeby się zmieniło... Nie wiem, co mam robić, albo przynajmniej jak zapomnieć. Bardzo proszę o radę. Ewa. Pozdrawiam Państwa serdecznie!

Odpowiedzi - Nie potrafię odciąć się od tych toksycznych ludzi. Jak to zmienić?
Odpowiedź eksperta Lekarz Bertrand J...


Z przedstawionego opisu wynika, że przeszła Pani wiele smutnych, trudnych i destrukcyjnych przeżyć. Mimo że miały one miejsce jakiś czas temu, nadal wzbudzają w Pani wiele emocji. Niekiedy emocje mogą być trudne do zaakceptowania - złość - na siebie i innych, smutek, ciagłe rozdrażnienie i przeżywanie wszystkiego na nowo we wspomnieniach. Z relacji wnioskuję , iż dolegliwości te w znaczący sposób wpływaja na Pani życie, czyniąc je trudniejszym. Namawiam do spotkania z psychologiem w celu rozeznania problemu, ew. podjęcia terapii mającej na celu poprawę jakości Pani życia i lepszej kontroli nad emocjami.
Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Nie potrafię odciąć się od tych toksycznych ludzi. Jak to zmienić?
Witam, Mam 16 lat. Jestem bardzo nerwową, a przede wszystkim wybuchową dziewczyną. Łatwo popadam w konflikty. Na ...
Kobieta, 24 lata studiuję psychologię, ale nie potrafię sobie poradzić ze sobą. Nie wiem co się ze mną dzieje. Mam ...
Mam 18 lat i aktualnie jestem w klasie maturalnej. Jestem dziewczyną, która uważam, potrzebuje pomocy. Bardzo często ...
Witam. Jestem młodą osobą, weszłam tu gdyż, poszukuje pomocy. Byłam z chłopakiem 9 miesięcy. W lipcu wyjechał do ...
Przeczytałam ostatnio książkę Susan Forward "Toksyczni rodzice", ponieważ od zawsze martwiło mnie ...
Jestem żonatym mężczyzną. Od ponad 2 lat żyłem w nieformalnym związku z drugą kobietą. Byłem i jestem w niej ...
Witam, jestem kobietą, mam 20 lat. Od pewnego czasu, czyli od rozpoczęcia studiów, moje nastawienie do życia ...
Drugim moim problemem jest problem społeczny Chodzi o to, że odczuwam duży lęk przed kontaktem z ludźmi. ...
Mam 25 lat. Od jakiegoś czasu nic mnie nie cieszy, mam problemy ze snem, tzn. długo nie mogę zasnąć, a rano, jak się ...
Mam 17 lat. Dwa miesiące temu odkryto u mnie depresję. Chodzę na terapię do psychologa, ale wcale nie czuję się po ...

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica