1

Nie potrafię sama sobie poradzić ...

Nisha

Jestem kobietą. Mam 20 lat. Od kilku lat jestem w stanie przygnębienia - nie mam ochoty do żadnego działania i ciężko mnie do czegokolwiek zmusić. Nie wynika to jednak z mojego lenistwa, a z tego, że najprostsza rzecz sprawia mi ogromną trudność.

Kiedyś okaleczałam się ostrymi przedmiotami, często na rękach, przez co zostałam przyłapana przez rodziców (uczeszczałam wtedy jeszcze do gimnazjum). Skończyło się na jednej rozmowie, robię to do dziś. Zadawanie sobie bólu i widok własnej krwi sprawia mi tak jakby ulgę, a nawet przyjemność, czuję, że ukarałam siebie i sprawia mi to chwilową satysfakcję.

Straciłam kontakt z przyjaciółmi. Wszyscy powyjeżdzali na studia. Nie potrafię nawiązywać nowych znajomości. Przebywanie w tłumie rodzi we mnie ogromną panikę, przestałam chodzić na zajęcia od 3 tygodni. Cały dzień mogę przespać, nic mnie nie interesuje, nigdzie nie wychodzę od kilku miesięcy. Rodzice mają do mnie pretensje o moje zachowanie, zamiast mnie wesprzeć. Wiem, że nie mogę na nich liczyć w tej sprawie, ponieważ moja mama jest straszną panikarą. Wiem, że nie jest w stanie mi pomóc i nie chcę, żeby się mną przejmowała.

Często myślę o śmierci, jednak nie chcę zranić tym rodziny. Jestem w związku z mężczyzną, którego nie kocham, ponieważ boję się, że go zranię oraz że zostanę zupełnie sama, ponieważ mam tylko jego. Czuję się z tym okropnie i nienawidzę siebie za to, że jestem taka słaba. Często zaciskam coś na szyi i duszę się, żeby wiedzieć, że kontroluję chociaż to, że mogę w każdej chwili z tym skończyć. Wymyślam różne sposoby, jak mogłabym się zabić, to mnie uspokaja.

Wiem, że nic już nie zrobię z moim życiem i nie sprawia mi ono przyjemnośći. Potrafię obsesyjnie skupić się na jakiejś rzeczy i myśleć tylko o niej, nie wiem jak to dokładnie wytłumaczyć. Już dwa razy się załamałam - obudziłam się rano i nie mogłam wstać z łóżka, nie miałam siły płakać, nie miałam siły już ukrywać tego przed rodzicami, ale i wtedy skończyło się na rozmowie. Zaproponowali mi psychologa, ale odmówiłam. Teraz tego żałuję, ale nie poproszę ich o pomoc. Boję się ich reakcji i wstydzę się tego, więc nigdy z nikim o tym nie rozmawiam. Czuję się, jakbym była nadwyżką w świecie i nie miała konkretnego celu, by istnieć ....

Odpowiedzi - Nie potrafię sama sobie poradzić ...
Odpowiedź eksperta Psycholog Paulina...


Witam serdecznie!

Objawy, które Pani towarzyszą, mogą być przejawem depresji. Samookaleczanie się pomaga Pani rozładować napięcie, daje chwilowe odprężenie, uspokojenie. Jest przejawem kumulowania w sobie złości. Z Pani listu wynika, że ma Pani w sobie bardzo dużo poczucia winy. Warto byłoby się przyjrzeć, skąd się ono bierze?

Ma Pani problem w związku, którego nie potrafi Pani zakończyć, a także trudności w relacji z rodzicami. W tej sytuacji zdecydowanie namawiałabym Panią do spotkania z psychologiem oraz lekarzem psychiatrą.

Odnoszę wrażenie, że odbiera Pani konsultację z takim specjalistą jako oznakę słabości. W rzeczywistości jednak to żaden wstyd. Psychiatra to lekarz jak każdy inny, a trudności, które Pani przeżywa mogą przydarzyć się każdemu i nie świadczą o Pani źle. Stan ten utrzymuje się długo, ponieważ prawdopodobnie nie odkryła Pani jeszcze źródła problemu. W tym właśnie pomoże Pani psychoterapia, dzięki której stopniowo wróci Pani do zdrowia.

Najlepiej, jeśli zgłosi się Pani do Poradni Zdrowia Psychicznego. Jest Pani osobą pełnoletnią, dlatego nie musi Pani prosić o pozwolenie rodziców, niewymagane jest tam również skierowanie od lekarza I kontaktu. Proszę nie zwlekać z podjęciem leczenia. Może wsparciem w rozpoczęciu terapii byłaby obecność chłopaka podczas pierwszej wizyty? Proszę spróbować się przełamać i podzielić z nim swoimi problemami, poprosić o wsparcie.

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
Pozdrawiam serdecznie.
Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Nie potrafię sama sobie poradzić ...
Mam 16 lat, jestem kobietą. Rok temu w maju trafiłam do domu dziecka, ponieważ oszukiwałam rodziców i byłam z ...
Mam dziewczynę i spotykamy się co tydzień, bo jej rodzice uważają, że jak będziemy częściej to się sobą znudzimy. A ...
Witam. Zacznę od tego, że jestem dziewczyną, mam 16 lat i od trzech lat cierpię na nerwicę. W wieku 13 lat po ...
Hmm... mam 16 lat i jestem głupią dziewczyną. Wszystko zaczęło się w drugiej gimnazjum. Ciągle chodziłam smutna, ...
Witam! Mam 13 lat, od pewnego czasu nie radzę sobie z problemami w szkole i w domu, w harcerstwie. Mój rodzice ...
Od jakiegoś czasu nic mi się nie udaje. W szkole, w kontaktach z innymi, w miłości. Wśród moich rówieśników czuję ...
Jestem żonatym mężczyzną. Od ponad 2 lat żyłem w nieformalnym związku z drugą kobietą. Byłem i jestem w niej ...
Bardzo proszę o pomoc bo jest to dla mnie bardzo ważne. Jestem młodą 20-letnią kobietą. Z moim problemem zmagam się ...
Witam, Mam 16 lat. Jestem bardzo nerwową, a przede wszystkim wybuchową dziewczyną. Łatwo popadam w konflikty. Na ...
Mam 15 lat. Bardzo często kłócę się z ojcem, nie mam ani matki, ani rodzeństwa. Tata spotyka się z moją ciocią. Nie ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica