Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
zobacz
- psychiatra
- dziurawiec depresja
- depresja lękowa
- stres test
- lęk o swoje życie
- wahania nastroju
- choroba afektywna dwubiegunowa leczenie
- nerwobóle leczenie
- psychoterapia
- psycholog
- depresja
- stres
- koszmary
- uczucie ciągłego zmęczenia
- napady duszności
- schizofrenia
- depresja objawy
- skala barthel nfz
- biofeedback
- depresja w ciąży
- objawy depresji test
- zaburzenia afektywne dwubiegunowe
- choroba afektywna dwubiegunowa
- terapia behawioralna
- leczenie depresji
- choroba psychiczna objawy
- jak postępować z chorym na depresję
- nudności
- zaburzenia lękowe
- jak wyleczyć się z miłości
- nerwica objawy somatyczne
- jak radzić sobie z zazdrością
- szantaż emocjonalny
- zdrada męża co robić
- współuzależnienie
- dystymia
- czym zajmuje sie neurolog
- zobojętnienie
- pomoc psychologa
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email



a skad jrstes
"Boję się odezwać, bo czuję, że będę za wszystko krytykowana. Najgorsze jest to, że nie potrafię się zmobilizować do nauki, potrafię siedzieć całymi dniami w domu, słuchać muzyki i włóczyć się z kąta w kąt. Mieszkam z rodzicami i nie potrafię nawet nic zrobić w domu, posprzątać czy ugotować obiadu."
"Czas przecieka mi przez palce, chcę to zmienić, ale nie potrafię. Ciągle odkładam wszystko na później, a jak przychodzi co do czego to wpadam w panikę i jest jeszcze gorzej. W kontaktach z ludźmi też jest źle. Mam niewielu znajomych, ciągle siedzę cicho, bo nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Nawet jak mam własne zdanie, to się nie wypowiadam bo boję się krytyki."
O Boże, myślałam, że jestem jakaś inna... a mam to samo...:( tracę wszystkich bliskich sobie ludzi przez coś czego nie rozumiem). Po prostu nie potrafię poradzić sobie z moim życiem...
Mam to samo. Ale wydaje mi się, że problem leży w tym, że nic kompletnie mi się nie chce i to jest konsekwencją niepowodzenia na studiach, a nie to że mi się nie podobają. Owszem, to nie jest mój wymarzony kierunek, ale przecież nie wiem co mnie interesuje, a człowiek musi się z czegoś utrzymać.
Też myślałam, że nie doszukam się nigdzie w sieci tego typu wypowiedzi, a podpowiedzi, jak sobie poradzić z czymś takim, już na pewno. Wciąż liczę na to, że psycholog nie jest jedynym rozwiązaniem - jestem sceptyczna w kwestii zasięgania pomocy u 'specjalistów' (inna sprawa, że szkoda mi pieniążków), i że w jakiś sposób dowiem się, co jest ze mną.
Wiele wskazuje na to, że można cały problem sprowadzić do poczucia niskiej wartości, ale to nie jest tylko to. Ja po prostu wciąż gdzieś błądzę. Myślę też czasami, że mam wygórowane ambicje, którym podołać nie mam możliwości i warunków, i dlatego zapędzam się w jakieś dziwactwo. A może po prostu zbyt wiele o tym myślę. Jest być może coś w moim życiu, co jest niezgodne ze mną, czego tak naprawdę nie chcę. Nie wiem.
Mam wrażenie czasami, że wbrew swojej woli robię sobie na złość. Doprowadzam do sytuacji, których nie chcę. Ja się generalnie staram, nie postrzegam siebie jako biernej, ale zbyt często przychodzi niemoc i to w decydujących momentach. Popełniam wciąż błąd i nie wiem, na czym on polega. Ten problem ciągle wraca. Od wielu lat, od momentu wejścia w okres dojrzewania. Dziś mam 23 lata i chcę się czuć dobrze z samą sobą.
WItam !
Mam 33 lata , dwa nie udane małżeństwa za sobą dziecko z drugiego małżenstwa które kocham bardzo, kłopot polega na tym że nie potrafie znosić porażki, staje się butny i wredny. Kolejny problem który mi nie daje spokoju to długi które się ciągną za mną jak przysłowiowy smród w gaciach. Źle wyceniłem dwie prace które mnie pogrążyły finansowo, jestem mało asertywny oby nie powiedzieć że wogole. Nie widzę sensu dalej co robić mimo że mam jakies chęci wyjsc z tych długów , ale moja postawa zraża wszystkich wokół siebie, nie wiem co robić , to mnie przeraża... Rodzice tez ode mnie się odwrócili i tak wokolo.
Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz