- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Nie umiem sobie poradzić z płaczem! Nikt mnie nie rozumie
Nie umiem sobie poradzić z płaczem! Nikt mnie nie rozumie
Mam 16 lat. Jestem uczennicą gimnazjum. I mam bardzo duży problem. Od ok roku wszystko mnie denerwuje, zaczynając od rodziny kończąc na chłopaku, z którym jestem 3 lata. Nikt sobie już ze mną nie radzi, wciąż zapłacze, wszystko mnie denerwuje i wszystko załatwiam płaczem. Każdy mi mówi, że mam zacząć się leczyć. Nikt mnie nie rozumie, mało co mi wychodzi. Właśnie, tylko o tym pisze i już płacze.
Nie wiem co robić. Nie raz mam myśli samobójcze, lecz wiem, że do czynów nie dojdzie. Nie mam, aż tyle siły.
Pomoże!
Witam,
problem, który opisałaś może mieć kilka przyczyn i należałoby zbadać każdą z nich. Po pierwsze Twoja nadmierna płaczliwość może wynikać z zachwiania prawidłowej równowagi między hormonami, dlatego ważne jest to, żebyś poszła do lekarza ogólnego i opisała mu swoje dolegliwości. Drugim powodem może być depresja, jednak nie mogę postawić takiej diagnozy bazując tylko na Twoim liście, konieczna może być wizyta u lekarza psychiatry, który po przeprowadzeniu niezbędnych badań udzieli Ci pomocy. Myśli samobójcze, które się pojawiają również mogą wskazywać na depresję, ponad to w żadnym wypadku nie należy ich bagatelizować.
Płacz jest naturalną reakcją na smutek czy bezradność, jednak kiedy dominuje w naszym życiu może utrudniać relacje z otoczeniem oraz sprawne funkcjonowanie w życiu codziennym. Jeśli objawy opisane przez Ciebie utrzymują się od roku warto sprawdzić jaka jest przyczyna.
Pozdrawiam serdecznie








Mam problem, już prawie od roku się tnę, nie wiem co zrobić jak przestać. Kompletnie się uzależniłam. Nie wiem co robić. Pomóż!
Ja też się cięłam .. na ręce mam ponad 30 blizn.. ( na jednej). Zawsze kiedy było źle, smutno żyletka pomagała.. jedna łza-jedno cięcie. Trwało to długo. Za długo.. a jednak przestałam. Od ok. roku się nie tne. Fakt, gdy jest źle biorę żyletkę w dłoń i tylko na nią patrze. Nie mogę zaprzeczyć, że mam ochotę zrobić parę sznytów, ale się powstrzymuje. Pomógł mi chłopak. Powiedział, że za każdym razem, gdy zobaczy u mnie bliznę, to on potnie się bardziej, a tego nie chce. Wiem, że moje problemy go martwią, więc walczę z nimi. Myślę, że powinnaś powiedzieć sobie NIE ! Pomyśl o tym jak oszpecasz swoje ciało, gdy pójdziesz na basen chłopcy będą mieli oglądać Twoje blizny, czy piękne ciało? Będzie to trudne, tak od razu zrezygnować, ale mam nadzieje, że Ci się uda. :)
Dodaj nowy komentarz