3

Niezadowolenie z życia, brak szczęścia... Jak sobie z tym poradzić?

zdjęcie użykownika nicram212

Witam. Technicznie polecam rozłożenie wspólnych zobowiązań na dwie strony jeśli to wasze wspólne obciążenie. Jeśli nie jest wspólne dużo da powalczenie o to żeby była partnerka wzięła swoje zobowiązanie. Noszenie cudzego ciężaru (czy materialnego czy psychicznego) utrudnia rozjaśnienie i tak niełatwej sytuacji. Czasem pod wpływem terapii zdobywa się siłę do walki o swoje, polecam to też uwzględnić.

Potret użytkownika anonimowego

Też mam podobny problem. Całe szczęście jakie może być omija mnie szerokim łukiem. Tego czego chce o czym marze co jest dla mnie ważne jest dla mnie nieosiągalne, nie moge tego mieć, być tym kimś. NIEMAM SZCZĘŚCIA. Niee mam szczęściaw miłości, w przyjażni, w akceptacji samej siebie.

Ale co do twojego problemu z tą pracą i ciągłymi przeprowadzkami to faktycznie nie jest to miłe. Napewno pod tymi słowami "nie mam szczęścia" napewno kryje się miłość, druga połówka. Szukasz swojej drugiej połówki wszędzie. Masz nadzieje że znajdziesz ją w momencie przeprowadzki. Masz w sumie racje. Każdy człowiek kiedyś znajdzie swoją drugą połówkę. Jedni znajdują ją w religii, drugim wystarczy przyjaźń i przyjaźń jest dla nich najważniejsza.
Życzę powodzenia w poszukiwaniach i że w końcu szczęście dotrze do ciebie.

Potret użytkownika anonimowego

Może tak na prawdę, szczęście nie jest celem lecz drogą... jest w nas. Może szczęście nas nie omija tylko my go nie zauważamy? Może świat zakłada nam pęta strachu a my zawładnięci przez pracę nie zauważamy tego? A może zwyczajnie przyzwyczailiśmy się do stanu w jakim często znajdujemy się bezwiednie? Nie starajmy się być tacy jak inni, którzy wyglądają na wielce szczęśliwych, każdy ma swoją drogę do szczęścia a klucz ma głęboko w sercu, które boi się otworzyć przed ludźmi i okrutnym nie raz światem...
Mam świadomość tego, że to co pisze nie ma dla wielu sensu i odzwierciedlenia w życiu realnym, tym prawdziwym, lecz czasem wystarczy się zastanowić nad tym, co tak na prawdę ma sens w naszym życiu i co czyni nas szczęśliwymi. W życiu warto otaczać się ludźmi, z którymi rozmowa pomaga nam dostrzec nas jako ludzi dobrych, pomaga nam dostrzec wartości o jakich zapominamy.
Ludzie często wyolbrzymiają różne rzeczy, sytuacje...może spróbujmy wyolbrzymić najmniejszą radość jaka nas spotyka, najmniejszą przyjemność...myślmy o tym co sprawia nam przyjemność lub co sprawiałoby. Szczęście nie jest czymś co można nabyć dzięki tabletkom, nie jest czymś co można nabyć fizycznie. Cała gra rozgrywa się w naszych umysłach i sercach, które nie potrafią być wolne, są zaślepione tym co wbrew pozorom nie daje szczęścia- pieniądze, materialne dobra. Ludzie gubią się w życiu coraz częściej nawet tego nie zauważając....czasami czujemy się jak marionetki. Uważam, że ludzie są szczęśliwi, kiedy mają wolność wyboru, kiedy mogą zobaczyć coś z perspektywy czasu. Może "upadamy" w życiu po coś? Może "upadamy" aby właśnie zauważyć coś czego nie byliśmy w stanie dostrzec, gdy byliśmy szczęśliwi? Ktoś mi powiedział kiedyś, że każdy sam sobie jest psychologiem...nie wiedziałam co myśleć słuchając tego. W tym roku skończę 18 lat i wiem już co mi sprawia nie tylko radość czy przyjemność, ale prawdziwe szczęście- to pomaganie psychicznie ludziom. (Przepraszam za wtrącenie mojego osobistego wątku). Chciałam tylko, aby każdy ten, kto to przeczyta był świadomy, że "nikt nie jest samotną wyspą". Upadając myślimy, że tracimy bardzo wiele, ale są różne upadki i te najbardziej bolesne uczą nas najwięcej. Pokora, odwaga by być sobą- a nie każdy ma odwagę by być sobą.
Często jest tak, że tracimy "czucie" przestajemy czuć szczęście, przestajemy czerpać z życia właśnie szczęście, z codzienności...Musimy stanąć w prawdzie z samym sobą , ze swoimi wadami, ale też zaletami. DZIĘKI PRZYKRYM DOŚWIADCZENIOM POZNAJEMY SIEBIE. Nasz "rany", upadki i "niedoskonałości" stają się naszą ozdobą, naszym doświadczeniem, którego nikt nam nie zabierze. UCZMY SIĘ NIE PODDAWAĆ- UCZMY SIĘ ŻYĆ. Jeśli fakt iż brakuje nam szczęścia budzi w nas "wyuczoną bezradność" wiedzcie, że każdy ma w sobie wrodzoną, lecz często nieodkrytą siłę do walki o samego siebie. Ile razy się poddamy, tylekroć upadniemy. To co niezrozumiałe jest dla nas, często podważamy tego sens, ale nie wszystko jest nam dane pojąć- NIE WSZYSTKO. Czy ze strachu warto zrezygnować wcale z walki o siebie samego? Nie bójmy się zadawać sobie pytań, nawet tych które mogą obnażyć nas ze słabości. TO W SŁABOŚCI RODZI SIĘ SIŁA. Człowiek szuka sensu istnienia, ponieważ chce mieć świadomość, że nie żyje " na darmo". Często mamy ochotę poddać się, lecz nikt nie chce przegrać ze swoimi słabościami. W życiu nie chodzi wyłącznie o to, by coś zyskiwać, lecz by nauczyć się pokornie tracić. Nie chodzi też o to, by być wszędzie i we wszystkim pierwszym lecz by być ostatnim. Spróbujmy wzbić się ponad własne słabości i ograniczenia. Poddając się własnym słabościom każdego dnia umieramy jak 'tchórze". KIM BYŁBY CZŁOWIEK BEZ BAGAŻU DOŚWIADCZEŃ?- ŚWIECĄ, KTÓRA NIE ZAZNAŁA OGNIA, ramą bez wypełnienia, płótnem, które nie wie co to paleta barw. Może nie wiemy czym jest szczęście, lecz wiemy czym jest jej brak...nie poddawaj się!

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Niezadowolenie z życia, brak szczęścia... Jak sobie z tym poradzić?
Jestem dwudziestolatką. Od pewnego czasu bardzo się zmieniłam - mało jest rzeczy, które by mnie cieszyły, ...
Witam! Mam 13 lat, od pewnego czasu nie radzę sobie z problemami w szkole i w domu, w harcerstwie. Mój rodzice ...
Mam 17 lat, chodzę do liceum. Od czterech lat, kiedy w bardzo przykry sposób moja ówczesna ...
Mój problem wydaje się wielu osobom zbyt banalny aby w ogóle go roztrząsać, ale ja chciałabym zmienić w końcu coś na ...
Mam problem, który utrudnia mi bardzo życie, jest on od bardzo dawna, ale teraz uświadomiłam sobie, że muszę coś z ...
Witam, jestem 23-letnim chłopakiem. Zacznę od razu od problemów, które z każdej strony mnie pochłaniają i ciągną ...
Mam 20 lat, jestem mężczyzną. Z dnia na dzień moje myśli są coraz gorsze.... Myślę wręcz, żeby zakończyć swój krótki ...
Witam. Jestem młodą kobietą. Od dłuższego czasu spotyka mnie wiele upadków. Wszystko zaczęło się od niskiej ...
Zupełnie nie wiem co robić. Mam 17 lat i tak jak wiele osób poza mną, zakochałam się nieszczęśliwie. Jednak to nie ...
Kilkanaście dni temu zadałam pytanie i próbuję wszelkie rady wprowadzić w życie, jednak jest to dla mnie bardzo ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica