Jestem w podobnej sytuacji.Mam 20 lat ty już 21, nie wiem może ci sie poszczęścilo i znalazłeś dziewczynę, ja niestety nadal jestem sama, nigdy nie mialam chłopaka, skończyło sie na tym że kilku mi sie podobało. Zaczęłam studiować, z róznych powodów mój chrakter i sposob byci jest taki a nie inny, nie chodzę na imprezy jak inni, mam na to swój powód, od pażdziernika 2010 czuje się samotna, tzn wtedy mniej, ale coraz mi z tym ciężej, nikogo nie obchodze, pisze czasami z jedn a to druga ciocia na gg, ale to takie rozmowy o niczym, przez 3,5 roku bylam w rodzinie zastępczej, a od kiedy zaczęłam studiowac to sie do mnie nie odzywaja gdyz twiwerdza że to ja pownnam. W Wielkanoc bylam na chrzcinach, oni tez byli i wujek-bo to jest brat mojego ojca- owszem powiedzilał mi dzień dobry, ale ciocia-jego żona nic, chyba udawała że mnie w oógle nie widzi. Jak u nich mieszkałam to wszytsko musieli wiedziec, gdzie i z kim ide i o której wrócę, a teraz nagler przestali sie mna interesowąc, nie wiem może gdybym umarła to by dopiero cos o mnie pomyśleli, bo teraz to jestem czarna owcą w ich rodzinie, bo siebie juz do niej nie zaliczam. Pewnie i tak nikt tego nie przeczyta...
Jestem w podobnej sytuacji.Mam 20 lat ty już 21, nie wiem może ci sie poszczęścilo i znalazłeś dziewczynę, ja niestety nadal jestem sama, nigdy nie mialam chłopaka, skończyło sie na tym że kilku mi sie podobało. Zaczęłam studiować, z róznych powodów mój chrakter i sposob byci jest taki a nie inny, nie chodzę na imprezy jak inni, mam na to swój powód, od pażdziernika 2010 czuje się samotna, tzn wtedy mniej, ale coraz mi z tym ciężej, nikogo nie obchodze, pisze czasami z jedn a to druga ciocia na gg, ale to takie rozmowy o niczym, przez 3,5 roku bylam w rodzinie zastępczej, a od kiedy zaczęłam studiowac to sie do mnie nie odzywaja gdyz twiwerdza że to ja pownnam. W Wielkanoc bylam na chrzcinach, oni tez byli i wujek-bo to jest brat mojego ojca- owszem powiedzilał mi dzień dobry, ale ciocia-jego żona nic, chyba udawała że mnie w oógle nie widzi. Jak u nich mieszkałam to wszytsko musieli wiedziec, gdzie i z kim ide i o której wrócę, a teraz nagler przestali sie mna interesowąc, nie wiem może gdybym umarła to by dopiero cos o mnie pomyśleli, bo teraz to jestem czarna owcą w ich rodzinie, bo siebie juz do niej nie zaliczam. Pewnie i tak nikt tego nie przeczyta...
Dodaj nowy komentarz