witam ponownie. Leczę sie nerwicę od roku, zdecydowałam się na wizytę u psychiatry ze wg na przerażająceo . bóle w klatce pierwsiowej, sztywnienie lewej ręki i nie równy oddech. Moje leczenie polegała głownie na braniu leków. Teraz zdecydowałam sie odstawiać leki (M...) oczywiście lekarz pokierował mnie jak mam to robić. Czuje sie lepiej fizycznie, nie miewam juz tak często w/w dolegliwości. Jednak nie znalazłam do tej pory pracy, nie moge odnaleść się w społeczeństwie. Ciągle mam nadzieję że jak coś się zmieni u mnie zawodowo to może uzyskam chodz troszke pewności siebie. Jestem takim człowiekiem, który w dużej mierze dowartościowuje sie przez to "kim" jest, jaka ma prace ile potrafi i jak sobie radzi w życiu. Czasem się zastanawiam czy to moj wybór, czy ja sama zdecydowałam miec parcie na "kariere" czy to mama zasiała we mnie taki "wymóg". Mam ciężki okres w życiu postawiłam sobie wysoko poprzeczkę i nie chciałabym jej opuszczać. Niewiem jak moje życie potoczy sie jak niebęde mogła sie realizowac w tym co sobie zaplanowałam.
Zauważyłam że ostatnio mam problemy z normalnym kontaktem z ludzmi, nie potrafie byc spontaniczna i nie mysleć o sobie i o probloemam z którymi sie borykam.
witam ponownie. Leczę sie nerwicę od roku, zdecydowałam się na wizytę u psychiatry ze wg na przerażająceo . bóle w klatce pierwsiowej, sztywnienie lewej ręki i nie równy oddech. Moje leczenie polegała głownie na braniu leków. Teraz zdecydowałam sie odstawiać leki (M...) oczywiście lekarz pokierował mnie jak mam to robić. Czuje sie lepiej fizycznie, nie miewam juz tak często w/w dolegliwości. Jednak nie znalazłam do tej pory pracy, nie moge odnaleść się w społeczeństwie. Ciągle mam nadzieję że jak coś się zmieni u mnie zawodowo to może uzyskam chodz troszke pewności siebie. Jestem takim człowiekiem, który w dużej mierze dowartościowuje sie przez to "kim" jest, jaka ma prace ile potrafi i jak sobie radzi w życiu. Czasem się zastanawiam czy to moj wybór, czy ja sama zdecydowałam miec parcie na "kariere" czy to mama zasiała we mnie taki "wymóg". Mam ciężki okres w życiu postawiłam sobie wysoko poprzeczkę i nie chciałabym jej opuszczać. Niewiem jak moje życie potoczy sie jak niebęde mogła sie realizowac w tym co sobie zaplanowałam.
Zauważyłam że ostatnio mam problemy z normalnym kontaktem z ludzmi, nie potrafie byc spontaniczna i nie mysleć o sobie i o probloemam z którymi sie borykam.
Dodaj nowy komentarz