1

Obwiniam rodziców za swoją samotność - jak podnieść swoją samoocenę?

Potret użytkownika anonimowego

czuje sie dokladnie tak samo.
nigdy nie uslyszalem explicite od zadnego z moich rodzicow, ze mnie kocha, ani nigdy nie
bylo dane mi tego poczuc implicite w ich zachowaniu. nie policze za to ile razy przez cale dziecinstwo bylem bity przez oboje z nich. nigdy nie pytali mnie co czuje, co mysle, czego pragne, czego sie obawiam... w sytuacji jakiegokolwiek konfliktu zawsze stawali po stronie tego, ktory mnie atakowal albo o cos oskarzal. szydzili ze mnie przy swoich znajomych i osmieszali mnie przed nimi. nigdy nie dostawalem zadnego kieszonkowego i tez bylem traktowany przez nich jak zwykla pomoc domowa bez zadnej przypisanej mi podstawowej godnosci. uprzedmiotowienie zamiast podmiotowosci.

mozna powiedziec, ze cale moje dziecinstwo to jedna wielka deprywacja emocjonalna.

dzisiaj (mam 33 lata), kiedy mysle "moja rodzina" to nic nie czuje. kompletna pustka. zarowno w odniesieniu do rodziny w ktorej sie urodzilem, jak i do tej ktora hipotetycznie moglbym sam zalozyc.
zyje w przeswiadczeniu, ze jestem samotna jednostka zawieszona w kompletnej prozni i oderwana od wszystkiego i wszystkich. ze zyje wbrew mojemu otoczeniu, na przekor im wszystkim. zyje w przeswiadczeniu, ze milosc nie jest niczym wiecej niz pusta figura retoryczna, a intymna bliskosc oznacza dla mnie przede wszystkim potencjalne zagrozenie ze strony drugiego czlowieka. zyje w poczuciu braku jakiegokolwiek sensu i celu, a moje zycie przypomina wegetacje - zrezygnowalem z wiekszosci znajomosci, kompletnie nie dbam o siebie ani o miejsce w ktorym mieszkam. spie calymi dniami... dodatkowo, wpedzilem sie w nalog. tak naprawde rownie dobrze moglbym mieszkac w celi wieziennej albo klasztornej.
zreszta ja troche czuje sie jak jakis mnich pustelnik kontemplujacy Pustke. jesli milosc jest klamstwem, falszem, nieprawdą, to tym bardziej nie istnieje zaden Bog, kotrego mozna by kontemplowac...
jedyne miejsce, w ktorym sie czuje bezpiecznie to moje wnetrze.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Obwiniam rodziców za swoją samotność - jak podnieść swoją samoocenę?
Od jakiegoś czasu mam myśli samobójcze... Często myślę, iż moje życie nie ma sensu. Każdy mój krok, jakiekolwiek ...
Witam, mam 30 lat, za sobą 3 nieudane związki, przed sobą wyprowadzkę "na swoje" (remont zaczyna się za ...
Mam 22 lata, nikomu się nie podobam, moja siostra miała zawsze powodzenie. A mi zawsze w szkole mówiły, że jestem ...
Witam, jestem osiemnastolatką, która zawsze była nadwrażliwa. Mam ciągłe wahania nastroju. Ostatnio znów powróciło ...
Moim problemem jest niska samoocena. Próbuję myśleć o sobie dobrze itd. Kiedy tylko się bardziej zdenerwuję, te ...
Zacznę może od tego, że mam 24 lata. Nie wiem dlaczego, ale uważam się za gorszą od innych, nie mam przyjaciół i ...
Od porodu minął rok. Mam cudowne dziecko, rodzice pomagają mi je wychowywać - dziecko śpi u nich, u nas spędza dnie. ...
Witam! Jestem uczennicą 3 klasy gimnazjum. Mam problem, ponieważ brakuje mi pewności siebie, w dodatku mam bardzo ...
Witam. Mam 16 lat, chodzę do 3 klasy gimnazjum. Mój problem polega na tym, że nie widzę żadnej chęci do życia. ...
Witam, napisałam już z prośbą o pomoc, ale chyba źle wysłałam, więc spróbuję raz jeszcze. Mam 34 lata. ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica