Po 11 latach zostawiła mnie żona. Jak mam dalej żyć?
3
Po 11 latach zostawiła mnie żona. Jak mam dalej żyć?
21 lipiec 2010
dlaczego ja? (niezweryfikowany)10.02.2011, 13:23.
do jasiu 28 ,niemartw się jakoś się wszystko ułoży,odpowiadam na twoją wypowiedz bo sama dostałam taki prezent w 11rocznicę ślubu-powiedział mi że to zrobił nauczyłam się z tym żyć ,ale zapomnieć nigdy niezapomnę,narazie jesteśmy razem ale jak długo ,tego niewie nikt-pozdrawiam Cię jasiu28
Takie sytuacje są trudne. Ponad dziesięć lat temu w podobnych okolicznościach straciłem bliską rodzinę, mamy wspólne dziecko. Też była zdrada oraz kłamstwo, które nagle odkryłem i postanowiłem przełamać w myśl zasady, że związek należy budować na prawdzie, że prawda popłaca.
Przeżywałem potem ogromny stres i jedynym rozsądnym wyjściem okazało się rozdzielenie emocji związanych ze związkiem od tych dotyczących rodzicielstwa. Wówczas przestałem "walczyć" z moją "eks" natomiast skupiłem się na wspieraniu dziecka. Korzystałem ze wsparcia terapeutycznego i mediacyjnego.
W Twojej sytuacji jest relacja jeden na jeden, więc zapewne jest to nieco mniej skomplikowanie. Jednak i tutaj możesz zastanowić się nad tym czego i w jaki sposób oczekujesz od swojej żony oraz usłyszeć, jak wygląda to z jej strony. Pomocne będzie podzielenie tego na mniejsze wątki.
Z perspektywy życia wydaje mi się, że w tego typu sytuacjach istotne jest to, że opisywane związki jednak nie były idealne pod wszelkimi względami lub partnerzy nie wyjaśnili sobie wszelkich ważnych spraw i okoliczności, które według nich były i są niezbędne do zapewnienia podstaw i trwałości relacji.
Temat już stary mnie zostawiła dziewczyna po 3 latach te wspólne wyjazdy za granicę, seks, oglądanie tv te wszystkie wspaniałe chwile spaliły sie, nie mogę się pogodzić że już tego nie będzie. Tydzień nie jedłem nie spałem, doszło do mnie to co sie stalo on ma odrazu innego i ma mnie w dupie po 3 latach ona 21 ja 24l.
Co te baby mają n***e w głowie że najpierw skoczy za tobą w ogień a puźniej zostawia jak psa za drzwiami co! pzdr dla wszystkich skaleczonych.
do jasiu 28 ,niemartw się jakoś się wszystko ułoży,odpowiadam na twoją wypowiedz bo sama dostałam taki prezent w 11rocznicę ślubu-powiedział mi że to zrobił nauczyłam się z tym żyć ,ale zapomnieć nigdy niezapomnę,narazie jesteśmy razem ale jak długo ,tego niewie nikt-pozdrawiam Cię jasiu28
@jasiu28
Takie sytuacje są trudne. Ponad dziesięć lat temu w podobnych okolicznościach straciłem bliską rodzinę, mamy wspólne dziecko. Też była zdrada oraz kłamstwo, które nagle odkryłem i postanowiłem przełamać w myśl zasady, że związek należy budować na prawdzie, że prawda popłaca.
Przeżywałem potem ogromny stres i jedynym rozsądnym wyjściem okazało się rozdzielenie emocji związanych ze związkiem od tych dotyczących rodzicielstwa. Wówczas przestałem "walczyć" z moją "eks" natomiast skupiłem się na wspieraniu dziecka. Korzystałem ze wsparcia terapeutycznego i mediacyjnego.
W Twojej sytuacji jest relacja jeden na jeden, więc zapewne jest to nieco mniej skomplikowanie. Jednak i tutaj możesz zastanowić się nad tym czego i w jaki sposób oczekujesz od swojej żony oraz usłyszeć, jak wygląda to z jej strony. Pomocne będzie podzielenie tego na mniejsze wątki.
Z perspektywy życia wydaje mi się, że w tego typu sytuacjach istotne jest to, że opisywane związki jednak nie były idealne pod wszelkimi względami lub partnerzy nie wyjaśnili sobie wszelkich ważnych spraw i okoliczności, które według nich były i są niezbędne do zapewnienia podstaw i trwałości relacji.
Temat już stary mnie zostawiła dziewczyna po 3 latach te wspólne wyjazdy za granicę, seks, oglądanie tv te wszystkie wspaniałe chwile spaliły sie, nie mogę się pogodzić że już tego nie będzie. Tydzień nie jedłem nie spałem, doszło do mnie to co sie stalo on ma odrazu innego i ma mnie w dupie po 3 latach ona 21 ja 24l.
Co te baby mają n***e w głowie że najpierw skoczy za tobą w ogień a puźniej zostawia jak psa za drzwiami co! pzdr dla wszystkich skaleczonych.
Dodaj nowy komentarz