Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
zobacz
zobacz
- dieta
- choroba niedokrwienna serca
- leki nasenne uzależnienie
- depresja lękowa
- psycholog
- choroba afektywna dwubiegunowa leczenie
- choroba psychiczna objawy
- przemoc psychiczna w rodzinie
- zaburzenia afektywne dwubiegunowe
- objawy depresji test
- zioła na depresję
- depresja
- depresja w ciąży
- psychiatra
- zaburzenia lękowe
- strach przed śmiercią
- stres test
- problemy z emocjami
- wahania nastroju
- leczenie depresji
- nie umiem o nim zapomnieć
- psychoterapia
- stany depresyjne
- jak postępować z chorym na depresję
- dystymia
- nerwobóle leczenie
- odtrącenie
- menopauza
- stres
- pomoc psychologa
- aktywnie przeciwko depresji
- biofeedback
- choroba afektywna dwubiegunowa
- praca
- depresja objawy
- schizofrenia
- PSYCHOSOMATYKA
- jak pokonać nieśmiałość
- terapia behawioralna
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email


Witam, ja nie rozwiązywałam żadnego testu ale wiem że nie jest ze mną najlepiej. Mam 32 lata i za sobą kilka prób samobójczych, tzn próbowałam się wieszac na klamce kilka razy się ciełam, wszystko to od ok 12 roku życia. gdy miałam 17 lat wyskoczylam z okna, byc moze przyczyną tego wszystkiego było zwrócenie uwagi wtedy mojej mamtki, która nigdy nie interesowała się niczum co było ze mną związane. Ostatni raz podciełam sobie żyły 6 lat temu, ale przedtem było to raczej regularne, połykanie tabletek i wszystko co wpadło do głowy. nie wem co sie stało, że się uspokoiło. gdy miałam niecałe 18 lat matka wymeldowała mnie z domu, pozbyła isę problemu, wtedy też było najgorzej, o cięłam się zxa kazdym razem gdy tylko zagoiła się ręka. od tamtej pory jestem bez meldunku ale staram się sobie jakoś radzic wynajmuje mieszkanie i mam 3 letnią teraz córkę. Ale to znowu zaczęło wracac. niec nie robię ale bardzo dużo otym myślę i to że jeszcze nic nie zrobiłam to tylko zasługa mojej córki, lecz zaczynam się obawiac. Od dłuższego czasu popłakuję, ostatnio nawet nie potrafię się ukryc przed córką, widzi to ale tak ciężko mi się powstrzymac, wogóle nie radzę sobie ostatnio z niczym, nie chce mi się wychodzic z domu, zmuszam się do zabaw z córką które i tak pozostawiają wiele do życzenia, w większości moja córka bawi się sama i tylko mi się przygląda. NIe chcę byc taka jak kiedyś, nie chcę stracic córki. Odepchęłam od siebie już dawno wszystkich, nie mam żadnych przyjaciół i bardzo stronię od ludzi, nie potrafię rozmawiac już z nikim ale z drugiej stronyu samotnośc w czterech ścianach bardzo mnie przytłacza, nie potrafię jakoś wybrnąc z tego chociaż bardzo bym chciała, przecież moja córka bedzie w życiu kiedyś brała ze mnie przykład, nie chcę takiego przykładu jej dawac, ale czuję ze zycie dla mnie zaczyna się wyczerpywac, boję się isc do lekarza bo jak sie dowie o tym wszystkim co sobie kiedyś robiłam to moze mnie na jakieś leczenie psychiatryczne skierowac a co wtedy będzie z moją córką, nie chcę żeby trafiła do domu dziecka a na świecie jestem całkiem sama, nie mogę od nikogo oczekiwac pomocy, wszystko już mi się zaczęło walic na głowę w zastraszającym tepie. może znajdę ti kogoś kto przeszrdł podobną sytuację i moze mi podac rękę
Dodaj nowy komentarz