3

Potrzebuję z kimś porozmawiać, a nie potrafię nikomu zaufać.

użytkownik anonimowy

Mam 34 lata , jestem żoną i matką. Starałam się zawsze być silna psychicznie, ale w tej chwili nie mam już na to siły.

Zacznę od tego, że około 8 lat temu przeszłam załamanie nerwowe, chodziłam do psychiatry i się leczyłam, brałam leki psychotropowe. Myślałam, że to wszystko już minęło. Jednak od około 2 lat ten problem znowu zaczyna narastać. Wiem, że potrzebuję pomocy. Jest nawet gorzej niż było:alkoholizm męża, strata pracy, problemy z teściami, odsunięcie mnie od rodziny spowodowały to, że chcę umrzeć. Mam dzieci i to jest jedyna myśl, która mnie jeszcze stopuje. Wiem, że mnie potrzebują, ale ja już nie jestem dobrą mamą.

Mam ciągłe zmiany nastroju. Nie potrafię się śmiać, za to potrafię ciągle płakać. Nie potrafię już rozmawiać z ludźmi, rzymam się na uboczu, rodzice w szkole moje córki unikają mnie. Jakiś rok temu chciałam to wszystko zakończyć i napisałam list pożegnalny, naszykowałam odpowiednie tabletki i wtedy przypomniały mi się dzieci. Po tym incydencie wzięłam się na jakiś czas w garść. Ale teraz jest jeszcze gorzej, naprawdę nie wiem jak ja mam to wszystko opisać, w środku mnie panuje chaos. Żal i gorycz, które mnie ogarniają powodują, że czuję się tak, jakby zaraz miało pęknąc mi serce, wtedy pragnę śmierci. Pragnę zasnąć i nigdy się nie obudzić, żeby wszelkie problemy się skończyły.

Ja wiem, że powinnam umrzeć, bo nie sprawdziłam się jako wnuczka, córka, matka, żona i synowa. Przeze mnie wszyscy cierpią. Lekarz psychiatra mi nie pomoże, chodziłam kiedyś do niego i nigdy do końca się przed nim nie otworzyłam; oni nie potrafią słuchać ludzi. Traktują nas jak przedmioty, a psychotropów nigdy już nie wezmę. Potrzebuję kogoś, kto mnie wysłucha i zrozumie.

Odpowiedzi - Potrzebuję z kimś porozmawiać, a nie potrafię nikomu zaufać.
Odpowiedź eksperta Psycholog Marta M...


Witam Panią!

Z opisu wynika, że problem jest poważny. Utrata pracy, alkoholizm męża i zaognione relacje rodzinne, są bardzo stresującymi czynnikami. Pojawiające się w tej sytuacji myśli samobójcze, a tym bardziej próby samobójcze, są bardzo niebezpiecznym objawem i stanowią bezwzględne wskazanie do konsultacji ze specjalistą.

Poruszyła Pani wiele wątków. Nie wiem dlaczego uważa Pani, że nie sprawdziła się w roli mamy, córki i nawet wnuczki, nie wiem też skąd przekonanie, że przez Panią wszyscy cierpią, ale myślę, że warto byłoby te przekonania porządnie przepracować i dotrzeć do ich źródeł.

Praca psychiatry polega w dużej mierze na opracowaniu właściwego leczenia farmakologicznego. Na rozmowie i słuchaniu opiera się natomiast praca psychoterapeuty. Dlatego namawiałabym Panią, aby umówiła się Pani na wizytę u psychoterapeuty, z którym będzie Pani mogła przeanalizować wszystkie problemy i uzyskać informację, czy leczenie farmakologiczne będzie nadal konieczne. Najważniejsze jest postawienie właściwej diagnozy i ustalenie priorytetów, na których na początku skoncentruje się terapia.

Proszę być dobrej myśli. Ma Pani dzieci, które Pani potrzebują. Nawet jeśli popełniła Pani błędy, ma Pani czas na to, żeby je naprawić. Proszę walczyć o swoje zdrowie, bo naprawdę warto.

Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia.
Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Mam 15 lat i nie mogę przestać się ciąć.

Bardzo bym chciała. Szukam pomocy, ale nawet przyjaciółka nie może mi pomóc.
Nie wiem co mam robić? Robię to już od ponad roku i jest ze mną coraz gorzej. Boję się, że wpadłam w nałóg. POMOCY !

Potret użytkownika anonimowego

Jesteś młoda, całe życie przed tobą. Zakochasz się i będziesz szczęśliwa. Nie rób tego, to ci nie pomoże.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Potrzebuję z kimś porozmawiać, a nie potrafię nikomu zaufać.
Witam! Mam 19 lat i już od jakichś trzech lat pojawia się u mnie okresowa depresja. To znaczy, trwa ona przez jakiś ...
Witam. Piszę po raz kolejny na tym portalu w sprawie mojej choroby/mojego bytu. Jakieś 2 miesiące temu wylądowałem w ...
Mam 24 lata... mam chyba depresję czy coś! Już gdzieś od około 2 lat dzień w dzień mam okropnego doła... mój główny ...
Mam na imie Marta i mam 28 lat. Jestem mężatka i mam dwójkę dzieci. Mimo to samotność wypełnia moje serce... ...
Mam 40 lat jestem kobieta, jestem zmeczona i nie mam checi do zycia,czasami nie potrafie skupic uwagi ,kiedy ide ...
Bardzo proszę o pomoc bo jest to dla mnie bardzo ważne. Jestem młodą 20-letnią kobietą. Z moim problemem zmagam się ...
Witam. Może zacznę od tego, że od dłuższego czasu nie potrafię się z niczego cieszyć. Uświadomiłem to sobie dopiero ...
Mam 4 letnią córkę,nie nadaje sie chyba na matkę,ciagle płacze,mój maż nie mieszka z nami.Ciagle tylko ...
Witam. Mam 25 lat. Pomimo obaw, ale za to pełna wiary, radości, razem z chłopakiem, obecnie mężem, postanowiliśmy ...
Jestem kobietą. Mam 20 lat. Od kilku lat jestem w stanie przygnębienia - nie mam ochoty do żadnego działania i ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica