6

Prawie od roku nie mam pracy, straciłem zaufanie do ludzi

Potret użytkownika anonimowego

Ja też nie mam pracy ponad rok i czuje się bardzo źle, powiem tak pracodawcy nie liczą się z nami wręcz nas dołują,a ludzie są wredni !!! Ja pracowałem w spółdzielni mieszkaniowej jako dozorca 21lat i też mnie zwolnili potraktowali mnie jak śmiecia. Straciłem tam zdrowie i tak mnie potraktowali, nawet koledzy są świnie, żeby się przypodobać administratorom to kablują, a Lokatorzy bloków to czują się jak prezesi, poniewierają człowiekiem.

Potret użytkownika anonimowego

Witam, to że nie można mieć zaufania do ludzi to już też wiem. Zawiodłam się na wszystkich moich przyjaciółkach i znajomych. Co komu powiedziałam to od razu poszło w eter. Mój mąż jest za granicą potrzebuję czasami z kimś zaufanym porozmawiać, ale w mojej miejscowości niestety nie ma takiej osoby w rodzinie też nie, nie chce mi się już nigdzie wychodzić do nikogo, z nikim rozmawiać. Jak już to tylko taka powierzchowna rozmowa o niczym konkretnym, już myślałam że znalazła się taka koleżanka ale okazało się że ona woli o wszystkim mówić mojej siostrze, która niestety nie potrafi utrzymać języka za zębami, o czym się już nie raz przekonałam. W takiej sytuacji pozostaje mi poszukać anonimowego przyjaciela w necie, z którym o wszystkim będę mogła pogadać bez myślenia o tym, czy ona się komuś innemu będzie ze mnie naśmiewać, to mój e-mail baska880914@wp.pl Czekam na przyjaciela lub przyjaciółkę. Pozdrawiam

Basia 22

Potret użytkownika anonimowego

Hej ja też jestem bez pracy. Też mi z tym ciężko. Dwa razy byłam na sezony a raz miałam staż i to moja taka praca. Teraz siedzę w domu i dopiero jadę na sezon. Też się czasem dołuje

Potret użytkownika anonimowego

Witam. Ja pracy poszukuje od około roku i jak do tej pory nic. Najgorsze jest to, że nawet w Urzędzie pracy człowieka robią za przeproszeniem w balona. Otóż będąc zarejestrowany w Urzędzie pracy chciałem podjąć szkolenie aby zrobić prawo jazdy kat. C, a było w mojej miejscowości dużo ofert pracy, ale jak pojawiła się informacja, że nabór trwa i trzeba składać wnioski to już było za późno! Zanim zaczęła się rekrutacja to już mieli ludzi na te szkolenia i tak się to wszystko odbywa. Chcesz mieć szkolenie, to znajdź sobie znajomości, żeby ktoś cię tam pchnął, a jak nie masz nikogo żeby ci w tym pomógł to szkoda zachodu. Niestety to jest Polska, kraj w którym się nie liczy czy ty masz wykształcenie i jakiekolwiek doświadczenie liczą się znajomości, a znajomości masz wtedy jak masz kasę. A jak masz kasę to wtedy masz kontakt z ludźmi co mają dostęp do różnych miejsc i mogą ci dużo pomóc. Najbardziej mnie wkurzają ludzie co mają ciepłe posadki dzięki temu, że ojciec coś załatwił albo były jakieś znajomości i ciągle krytykują drugiego, że pracy nie może znaleźć, że jest ofermą, że nie chce się pracować itp. Więc niech mi ktoś powie jak ma się człowiek nie dołować i nie mieć czarnych myśli??

Potret użytkownika anonimowego

Niestety - taka jest prawda - w tym kraju nie szanuje sie ani ludzi ani pracy. Za duzo zawisci przez "czerwonosc" - jakby kazdy dal innemu zarobic to wszyscy by sie bogacili -a tak ...... kazdy kazdemu pod gore i lapoweczki i prezenciki , przyjecia kolegow i rodziny rodziny..... ehhh . PS - jestem bezrobotnym od ponad roku ( jedyna praca jaka moge miec to za granica- bo tam oczekuja umiejetnosci i wiedzy a nie .... ) Takze do zobaczenia abroad, bo tam niestety stres jest jak sie nie dostanie zasilku ktory wynosi 3x tyle co twoja pensja tutaj.

Potret użytkownika anonimowego

Ja też mam podobną sytuację. Mam 26 lat, skończyłam studia na kierunku zarządzanie i marketing i...i no właśnie jestem bez pracy. Nie mogę nic znaleźć, zawsze tylko słyszę, że pracodawca się ze mną skontaktuje a w konsekwencji mój telefon milczy jak zaklęty:( Dawno już przestałam szukać pracy zgodnej z moim kierunkiem studiów, obecnie szukam czegokolwiek ale też jest ciężko. Do tego mam ciężką sytuację w domu a oprócz tego mam chłopaka z orzeczeniem o niepełnoprawności i całkowitą niezdolnością do pracy. Jest mi tak ciężko że czasami się odniechciewa żyć i myśli tylko o najgorszym :(

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Prawie od roku nie mam pracy, straciłem zaufanie do ludzi
Kobieta, 24 lata. Trafiłam na tę stronę przypadkowo, ale mam wielką nadzieję, że ten "przypadek" pomoże ...
Dobry wieczór. Od dłuższego czasu jestem nieszczęśliwa. Jestem w związku na odległość, który się nie sprawdza. ...
Jestem 40-letnią kobietą, mam dwoje dzieci. W zeszłym roku straciliśmy z mężem pracę, ja miałam operację. Trudno ...
We mnie albo wszystko wre albo nie umiem zmusić się do uciechy czymkolwiek. Właściwie to złość wybucha we mnie ...
Jestem kobietą. mam 27 lat i nie potrafię się odnaleźć w swoim życiu . Wyglądam na zdrową i silną osobę, a czuję, że ...
Jestem 22-letnia studentką, mam grono wspaniałych przyjaciół i kochającą rodzinę. Moją sytuację mogłabym ...
Mój problem polega na tym, że utraciłam pracę po raz kolejny, nigdzie nie mogę zagrzać miejsca, nie mam siły ...
Nie mam wsparcia u nikogo, w ciężkich sytuacjach szukam rozwiązania w alkoholu, brak pracy, nawet prawka nie ...
Jestem ze swoim chłopakiem ponad 3 lata. Nie zawsze było kolorowo, ale to jak u każdego. W ostatnim czasie mamy ...
Mąż stracił prace. Od tej pory twierdzi że źle się czuje. Całymi dniami śpi i nic go nie interesuje. Często boli go ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica