Cześc czytając Twoją wypowiedz mam wrażenie że czytam o sobie samej ....też tak podchodzę do sprawy.. tylko u mnie to faktycznie ma korzenie w przeszlosci i nie tylko.nie wiem co moglabym Ci doradzic ponieważ sama nie umiem myśleć racjonalnie,Ty chyba masz również ten problem??Ja również namawiam Cie na terapie,poniewąz sama chodzę ,poprawy narazie nie widać z tego wzgledu ze to dopiero początek.....ale jestem pełna nadzieii.Pozdrawiam i trzymaj sie!
Dziękuję zarówno mgr Paulinie jak i tobie gosiaczku. Dzięki wam wiem, że powinienem w końcu coś ze sobą zrobić. Bo mimo wszystko szkoda tracić życia na zamartwianie się problemami, których może nie być.
Cześc czytając Twoją wypowiedz mam wrażenie że czytam o sobie samej ....też tak podchodzę do sprawy.. tylko u mnie to faktycznie ma korzenie w przeszlosci i nie tylko.nie wiem co moglabym Ci doradzic ponieważ sama nie umiem myśleć racjonalnie,Ty chyba masz również ten problem??Ja również namawiam Cie na terapie,poniewąz sama chodzę ,poprawy narazie nie widać z tego wzgledu ze to dopiero początek.....ale jestem pełna nadzieii.Pozdrawiam i trzymaj sie!
Dziękuję zarówno mgr Paulinie jak i tobie gosiaczku. Dzięki wam wiem, że powinienem w końcu coś ze sobą zrobić. Bo mimo wszystko szkoda tracić życia na zamartwianie się problemami, których może nie być.
Dodaj nowy komentarz