1

Problemy w szkole - odrzucenie przez kolegów

użytkownik anonimowy

Witam, mam 17 lat i chodzę do 2 klasy liceum. Mam dość duży problem ze sobą, ze szkołą, z rodzicami i ogólnie z całym otaczającym światem.

Zacznę od tego, że jestem jedynaczką. Upragnionym dzieckiem rodziców, bo przed moim urodzeniem moja mama urodziła synka, ale niestety po 20 dniach zmarł z powodu wady serca. Więc ukochana córczeka ma wszystko, nie mogę powiedzieć, że mi czegoś brakuje. Przez ostatnie 3 lata mieszkałam u babci przez tydzień, a na weekendy jeździłam do domu. W sumie lubiłam ten układ. Moja babcia jest emerytowaną nauczycielką, dziadek również. Było mi bardzo dobrze, a i z rodzicami nie miałam żadnych problemów.

W szkole było, jak było, raz lepiej, raz gorzej, ale większych problemów nie miałam z nauką, czy też z towarzystwem. Miałam jedną przyjaciółkę, wierną, i jak myślałam do tej pory, na zawsze. Ale czas i moja głupota wszystko zmieniły. Problem zaczął się praktycznie w maju. Miałam jechać z moją inną przyjaciółka, z którą też chodziłam do jednej klasy, na weekend majowy. Ale że miałam problemy z babcią, która w końcu zmarła (nie ta, u której mieszkam) nie pojechałam. Przyjaciółka nie miała problemu, znalazła zastępstwo. Ale że zbliżały się wakacje, zaczęłyśmy planować wspólny wyjazd.

Udało się - znalazłam wspanialy domek, dość tani, obok działki moich dziadków. Moja paczka miała pojechać sama, a ja miałam dojechać wieczorkiem. Byłam wtedy na obozie, ale oni myśleli, że byłam gdzie indziej. Nie chciałam mowić im, że jadę na obóz, ot, tak sama z siebie chciałam mieć jakiś sekret :) Pojechali, ale że żadna z tych osób nie była pełnoletnia i nie mieli żadnego dowodu tożsamości, to zostali wyrzuceni z tego ośrodka. Wtedy mój dziadek pojechał po nich, przywiózł na działkę i moja babcia stwierdziła, że ich przenocuje i jutro pojadą gdzies razem, i ona za nich poręczy! Ale oni: "Nie". I po tym wszystkim nazwali mnie kłamczuchą i ogólnie wszystkim najgorszym.

Została mi moja przyjaciółka. Niby wszystko OK, powiedziała, że sobie poradzimy, chociaż ona zawsze była z boku naszej paczki, ale nie pokłóciła się z nikim. Postanowiłyśmy zmienić klasę na równoległą. Powiodło się. Wszystko było OK, chociaż strasznie to wszystko przeżyłam. Bałam się chodzić po mieście, chciałam zmienić szkołę, ale rodzice mi nie pozwolili. Moja przyjaciółka, z ktorą przeniosłam się do innej klasy, na mnie się również obraziła. Szczerze mowiąc, nie wiem za co.

Zostałam sama. Czuję sie okropnie, chce mi się płakać, mam napady płaczu ogólnie, nie mam ochoty żyć i w dodatku mam wspólne lekcje językowe z moimi byłymi znajomymi, gdzie nie oszczędzają mi docinków. Żal mi z jednej strony tego wszystkiego, ale nie mam siły o to walczyć. Chyba na zawsze zostanę sama... Pomocy!

Odpowiedzi - Problemy w szkole - odrzucenie przez kolegów
Odpowiedź eksperta Psycholog Marta M...


Witaj!

Zdaję sobie sprawę, że znalazłaś się w niełatwej sytuacji. Jednak moim zdaniem ucieczka nie rozwiązuje problemu, może natomiast spotęgować lęk, czego, jak piszesz, już doświadczyłaś.

Myślę, że warto byłoby spróbować wytłumaczyć znajomym, jak doszło do całego nieporozumienia. Moim zdaniem szczera rozmowa jest zazwyczaj najlepszymm rozwiązaniem. Jeśli powiesz znajomym, że jest Ci przykro, kiedy Cię atakują, że cała sprawa z domkiem letniskowym była Twoim niedopatrzeniem i nie miałaś złych intencji, powinni Cię zrozumieć i wybaczyć. Jeśli tego nie zrobią, Ty przynajmniej będziesz miała czyste sumienie i nie będziesz czuła się jak uciekinier.

Namawiałabym Cię również, abyś porozmawiała o swoim problemie ze szkolnym psychologiem, który za pewne pomógł już nie jednej osobie, znajdującej się w podobnej sytuacji, jak Twoja.

Pozdrawiam Cię i życzę odwagi.
Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Problemy w szkole - odrzucenie przez kolegów
Wciąż nie mogę sobie poradzić z przeszłością, nie mogę tak po prostu zapomnieć. Kiedy miałam 16 lat miałam kontakt z ...
Witam, mam 15 lat i meczy mnie pewien problem (w zasadzie jest ich kilka). Dosyć dobrze się uczę (chociaż zdarzają ...
Witam, mam 17 lat i jestem kobietą. W mojej klasie panuje dość nieprzyjemna atmosfera, ludzie podzielili się na ...
Witam i proszę o pomoc. Mam 13 lat, codziennie płaczę bez powodu, chodzę załamana, boję się wszystkiego, miałam ...
  Jestem chłopakiem i mam 14 lat. Mój problem zaczął się odkąd poszedłem do gimnazjum. Z mojej dawnej klasy ...
Tak naprawdę nie wiem, od czego zacząć. Nigdy nie czułam się dobrze we własnej skórze. Zawsze odkąd pamiętam, byłam ...
Nazywam się Oskar, mam 14 lat. Strasznie mi dokuczają. Wyzywają mnie w sposób wulgarny, biją mnie, wyśmiewają się ze ...
Ja zadawałam już tu pytania - rozmowa o depresji z moimi rodzicami nie pomogła, tylko zapisali mnie do pedagoga, ...
Witam! Bardzo fajnie, że powstał ów portal, który pomaga, albo bardziej podnosi na duchu, prowadzi w dobrą stronę ...
Mam 15 lat, jestem nieśmiała, cicha, młomówna itp. Trudno nawiązuję kontakty. Nie mam przyjaciół. W podstawówce jak ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica