2

Proszę o radę - myśli samobójcze

zdjęcie użykownika Tmartynka

Bardzo dziekuję,doktorze. W ostatnich dniach zdiagnozowano u mnie dodatkowo zespół jelita nadwrazliwego.Zdaję sobie sprawę,że leczenie internistycznie może nie dać efektu bez usunięcia powodu o którym tak bardzo boję się rozmawiać. Mam jakiś dziwny blok psychiczny przed rozmową z mężem.MOże dlatego,że probowałam kilka razy,ale ciężko się mówi do kogos,kto nawet nie odwraca się od ekranu komputera.
Powoli dojrzewam do wizyty u psychiatry. Lęk nasilił się tak bardzo,że już nie potrafię prosperować normalnie...Boję się jezdzić samochodem z dzieckiem.A czas powrotu do pracy zbliża się nieuchronnie.I nie jest to praca łatwa.

Potret użytkownika anonimowego

Witam cie cieplutko.Wlasnie przeczytalem twoja historie.Przepraszam z gory za brak polskich znakow,ale chcialbym ci cos napisac a czasu mam malo bo na 6.00 rano ide do pracy.Pobudka o 4.50.Tez mam problemy,ale nie takie jak twoje.Wzgledem twoich sa jak zjedzenie cieplej buleczki z maslem i serem.Ale najwazniejsze jest dobre podejscie do zycia.Czasami sie zastanawiam nad tym,jak to bedzie ,kiedy przyjdzie po nas ta starsza pani i zaprosi nas do siebie.Nie boje sie smierci,byloby mi tylko zal nie widziec tego , jak moje dzieci sobie radza w zyciu,czy maja zone meza ,dzieci,jakie zdobyly wyksztalcenie itp.Napisalem tylko dlatego,abys uwierzyla w swoje sily i znalazla dobre rozwiazanie na twoje problemy.Pozytywne podejscie do zycia to podstawa.Weseli ludzie maja latwiej.Wiem,ze przytlaczaja cie opisane przez ciebie,problemy,ale trzeba zyc dalej,chociazby ty dla swojego dziecka.Jestem po rozwodzie i tez probuje kogos obdarowac uczuciem,ale ciezko mi to idzie.Poznalem pewna osobe ponad rok temu i wiem ze mi na niej zalezy i ze ja kocham.Ale pewne okolicznosci nie pozwalaja narazie abysmy byli razem.Ale jestem dobrej mysli zee wszystko sie ulozy,czego i tobie zycze.Moze podpowiem ci nie takie rozwiazanie jakiego bys sie spodziewala,ale pierwsze co powinnas zrobic to wystapic o rozwod.Uwierz w siebie i w to ze dasz sobie rade sama.Start do dalszego zycia bedzie wtedy na 1005 latwiejszy.Trzymaj sie cieplutko i dzialaj ,bo stanie w miejscu nie przyniesie nic nowego.Pozdrowienia z Holandii.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Proszę o radę - myśli samobójcze
Podejrzewam u siebie ciężką depresję, ale nie wiem czy aby na pewno. Mam 27 lat, wspaniałą córkę i ...
Jestem 28-letnią kobietą, która właśnie kończy drugi kierunek studiów. Mieszkam za granicą i pracuję jako pomoc ...
Mam na imię Konrad, mam 24 lata. W listopadzie tamtego roku poszedłem do wojska.Podczas pobytu miałem stany ...
Witam! Jestem aktualnie uczniem 3 klasy liceum ogólnokształcącego. Niestety, od dłuższego czasu towarzyszy mi ...
Witam. Potrzebuję opinii kogoś z zewnątrz. Zawsze byłam osobą bardzo zamkniętą - ani podstawówki, ani gimnazjum nie ...
Od marca leczę się u psychiatry. Leki zastosował, jak sam stwierdził, najpierw delikatniejsze. Noce już trochę ...
Już od dłuższego czasu zastanawiam się co mi jest. Tnę się od 5 klasy podstawówki, na początku były to drobne ranki ...
Mam 40 lat jestem kobieta, jestem zmeczona i nie mam checi do zycia,czasami nie potrafie skupic uwagi ,kiedy ide ...
Witam. Odeszłam od męża z powodu krzywd, znęcania się psychicznego, wykorzystywania seksualnego i zdrady, nie żyję ...
Mam 16 lat, jestem "mężczyzną", jeżeli można tak nazwać chłopaka w moim wieku. Mam duży problem, a ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica