1

Raz wesoła, raz bez chęci do życia. Czy można mi jakoś skutecznie pomóc?

Gufina

Mam 22 lata i od zeszłego roku akademickiego coś dziwnego się ze mną dzieje. Mianowicie, miewam okresy strasznych depresji, podczas których wszystko, czego najbardziej pragnę, to przestać istnieć, umrzeć. Marzę o tym, żeby ktoś mnie znienacka np. zastrzelił, bo to przyniosłoby mi ulgę. Nienawidzę siebie, myśle, że inni też mnie nienawidzą albo przynajmniej myślą, że jestem dziwna. Nie mam na nic siły, czasem przez cały dzień chodzę w piżamie albo w ogóle nie wychodzę z łóżka. Myśle, że jestem dla innych tylko obciążeniem.

Nie mogę się skoncentrować i mam problemy np. z podstawowymi obliczeniami rachunkowymi i to bardzo utrudnia mi prace w labolatorium (jestem na IV roku biotechnologii). Boję sie ludzi, boję się odezwać, spojrzeć na osobę, która ze mną rozmawia, boję się całego świata, wydaję mi się że wszyscy są wrogo do mnie nastawieni. Przeraża mnie przyszłość, nie mogę siebie sobie wyobrazić jako żony, matki. Zresztą i tak mi się wydaje, że nikt mnie nie zechce. Nie mam siły do życia. Czuję, że nie jestem przystosowana do życia, po prostu się do tego nie nadaję i tacy jak ja nie powinni istnieć i potem...

Nagle zaczynam czuć się lepiej, mam ochotę rozmawiać i przebywać z ludźmi, żartować, jestem pewna siebie, wiem czego chcę, mam energię na normalne czynności. Miewam także okresy, w których czuję się pośrednio, nie mam takiego zupełnego doła, ale też czuję się niekomfortowo. Te okresy trwają około tygodnia i się zmieniają, ale potrafią się zmienić także znienacka, np. mam dobry humor i coś wytrąci mnie z równowagi (tak jak np. ostatnia kłotnia z mamą albo gdy wydaje mi się, że ktoś jest do mnie wrogo nastawiony) i wtedy wpadam w taki totalny dół, że odchodzą ode mnie wszystkie siły.

Pocięłam się parę razy nożem - chciałam zobaczyć jak to by było, gdybym już chciała sobie przeciąć żyły. Teraz, gdy to piszę, jestem właśnie w okresie depresji, nie mogę się do niczego zebrać, nie mam siły się ogarnąć, już nie mogę, męczy mnie życie, myślę, że to nie dla mnie.

Czy leki mogłyby mi pomóc? Nie wiem, jakie to może mieć podłoże, ale chyba musi mieć somatyczne, bo wychowałam się w naprawdę kochającym domu, moi rodzice zawsze mnie bardzo wspierali. Wydaję mi się, że zawsze byłam dziwna i inna. Mój tata mówił, że w młodości miał podobne problemy jak ja, ale wcale mi to nie pomaga. Czy psychiatra może mi pomóc? Czy już jestem taka nienormalna, że nic mi nie pomoże? Proszę o odpowiedź

Odpowiedzi - Raz wesoła, raz bez chęci do życia. Czy można mi jakoś skutecznie pomóc?
Odpowiedź eksperta Lekarz Agnieszka ...


Na podstawie tego opisu można zastanowić się nad diagnozą w kierunku choroby dwubiegunowej.  W tym zaburzeniu występują stany depresyjne oraz stany podwyższonego nastroju. Dla rozpoznania epizodu maniakalnego lub hypomaniakalnego wystarczy, gdy nadmiernie podyższony nastrój utzrzymuje się przez ok. tydzień. Towarzyszy mu poczucie przyspieszenia toku myślenia, przypływu energii, zmniejszonej potrzeby snu, wzmożonej aktywności lub niepokoju. Epizod depresyjny trwa zazwyczaj co najmniej 2 tygodnie. Jednak ok. 16% osób z chorobą dwubiegunową ma przebieg z szybką zmiana faz. W szczególnych przypadkach (tzw. ultra-rapid cycling) zmiany nastroju dokonują się w ciągu jednej doby lub w kilku godzin. Choroba często występuje w rodzinie.

Zaburzenie dwubiegunowe występuje o wiele częściej, niż dotychczas przypuszczano, niestety, często nie jest prawidłowo rozpoznawana, natomiast istnieje wiele skutecznych leków.

W różnicowaniu trzeba wziąć pod uwagę inne zaburzenia, w tym: hormonalne oraz ewentualny wpływ zażywanych leków i środków psychoaktywnych. To tylko hipotezy na podstawie krótkiego opisu.

Polecam Pani wizytę u lekarza psychiatry. Jeśli diagnoza choroby dwubiegunowej zostanie potwierdzona, zalecane są leki stabilizujące nastrój. Leki nowej generacji są skuteczne i mają niewiele działań ubocznych.
Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Raz wesoła, raz bez chęci do życia. Czy można mi jakoś skutecznie pomóc?
Bardzo proszę o pomoc. Moja żona od kilku lat leczy się u psychiatry ze względu na depresję. Przyjmuje lekarstwa i ...
Witam, jestem kobietą, mam 19 lat. Od ponad roku leczę się psychiatrycznie. Najpierw z powodu depresji, później na ...
Witam. Nie wiem czy to dobra strona do pisania akurat o chorobie dwubiegunowej, ale wchodzi raczej to w kategorię ...
Zacznę od tego, że mam 32 lata i jestem kobietą. Właściwie całe życie cierpię i tylko niekiedy udaje mi się być ...
Biorę od 4 lat lek uspokajający, normotymiczny, przeciwdepresyjny oraz neuroleptyk, ponieważ psycholog wykrył u mnie ...
19 lat, kobieta, objawy ogólne: uczucie pustki i bezsilności. Porażający brak kontroli. Nieumiejętność podejmowania ...
Dzień dobry, Mam 20 lat, moja żona ma 21 lat i cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową, mamy rocznego synka. Proszę ...
Chorowałam przez parę lat na depresję. Prawie rok leczyłam się w różnych szpitalach. Nie wierzyłam, że wyleczę się z ...
Choroba afektywna dwubiegunowa jest bardzo poważnym schorzeniem. Wpływa ona na wszystkie sfery działania człowieka i ...
Witam serdecznie, mam 18 lat, jestem kobietą. Czy myśli samobójcze niemal każdego wieczoru przed spaniem, ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica