Byłam ostatnio u niego, jednak on nawet nie wspominał o wyjeździe, a ja również nie zaczynałam rozmowy, ponieważ nie byliśmy sam na sam. Poza tym nie chciałam go denerwować, bo i tak ostatnio miałam wrażenie, że trochę się zmienił w stosunku do mojej osoby.
Ogólnie to bardzo dziwnie zachowuje się jak na osobę koło trzydziestki. Rozumie, że kiedyś został zraniony przez dziewczynę, ale to nie oznacza, że ktoś może go wykorzystać. Ja też zostałam zraniona i to bardzo, a mimo to próbuje.
Rozmawiał z moją koleżanką, i przyznał się jej do kilku spraw związanych z moją osobą, ale nie wiem czy to było prawdziwe bo może chciał do niej zastartować.
Naprawdę nie wiem jak go traktować, co dalej robić, mi na nim zależy ale nie widzę żadnej reakcji z jego strony wręcz odwrotnie. Ja się staram, a on nie i zastawiam się co zrobić żeby on zaczął też coś robić.
Byłam ostatnio u niego, jednak on nawet nie wspominał o wyjeździe, a ja również nie zaczynałam rozmowy, ponieważ nie byliśmy sam na sam. Poza tym nie chciałam go denerwować, bo i tak ostatnio miałam wrażenie, że trochę się zmienił w stosunku do mojej osoby.
Ogólnie to bardzo dziwnie zachowuje się jak na osobę koło trzydziestki. Rozumie, że kiedyś został zraniony przez dziewczynę, ale to nie oznacza, że ktoś może go wykorzystać. Ja też zostałam zraniona i to bardzo, a mimo to próbuje.
Rozmawiał z moją koleżanką, i przyznał się jej do kilku spraw związanych z moją osobą, ale nie wiem czy to było prawdziwe bo może chciał do niej zastartować.
Naprawdę nie wiem jak go traktować, co dalej robić, mi na nim zależy ale nie widzę żadnej reakcji z jego strony wręcz odwrotnie. Ja się staram, a on nie i zastawiam się co zrobić żeby on zaczął też coś robić.
Dodaj nowy komentarz