Rozstałam się z chłopakiem, który nie chce do mnie wrócić
10
Rozstałam się z chłopakiem, który nie chce do mnie wrócić
22 lipiec 2009
użytkownik anonimowy24.09.2009, 10:26.
Hej mam 19 lat. Rozstałam się niedawno z chłopakiem po 9 miesiącach bycia razem (Niby mało ale to był mój jak i jego pierwszy poważny związek) myśleliśmy o przyszłości... razem wszystko planowaliśmy.. ;( a zostawił mnie przez to że usłyszał od kogoś,że niby go zdradzam... gdzie to nie jest prawdą... nie wierzy mi bo na początku naszego związku trochę go okłamywałam... ale teraz już tego nie robiłam, zerwał ze mną i napisał żebym do niego nie pisała... Naprawdę mi bardzo na nim zależy.. jutro ma sprawę w sądzie dlatego nie jest też w najlepszym humorze... wiem że bardzo przeżywa to rozstanie bo widać to po jego opisach na gg " ze mu jest ciężko, ze bardzo mnie kochał i dlaczego mogłam mu to zrobić" znowu wyjaśnienie sytuacji nie będzie takie proste bo gdy pójdę do niego żeby porozmawiać to pewnie tak będzie ze odłoży słuchawkę i nie będzie chciał mnie widzieć... i twierdzi że cały czas go okłamuje... Błagam pomóżcie jak mogę do niego wrodzić bardzo mi na nim zależy nie mam ochoty na nic... wszystko straciło swoje kolory...
Hej. Ja też mam taki problem. Mój chłopak mnie rzucił, bo dowiedział się, że też go zdradzam ale to nie prawda. Powiedział, że nie może być ze mną, bo on jest za bardzo zazdrosny o mnie. Ja tego nie rozumiem. On mnie kocha i ja jego też, ale jakoś nie możemy być razem, a ja chcę z nim być. Co mam zrobić żebyśmy byli razem. Proszę pomóżcie mi. Nie wiem co mam robić. Czekam .
Witam ;( mam taki sam problem jak wy :( ... też nie umiem sobie poradzić z tym, że mnie zostawił... mieliśmy dobre kontakty i w ogóle było nam razem dobrze. Też planowaliśmy razem przyszłość ... Ale zerwał ze mną, bo powiedział, że nie może być z kimś, kto raz go zranił . A wiem, że źle zrobiłam. Ja żałuję tego jak nigdy .! Był on moją pierwszą prawdziwą miłością i chyba ostatnią :( Już boję się zakochiwać ... Jest mi z tym bardzo ciężko, bo gdy pytam go czy będziemy razem nie odpowiada :( powiedział też, że nadal mnie kocha i nie wie dlaczego ze mną zerwał ale taka jest jego decyzja ;( ... Myślałam nawet o samobójstwie, ja nie umiem bez niego żyć ;((( .!!!Przy nim udaję, że wszystko jest okej ale nie jest ... nie umiem żyć z myślą, że on mnie już nie chce i że znajdzie sobie inną, lepszą ;( Po prostu nie mogę ... chciałabym Wam pomoc ale sama potrzebuję pomocy ... inaczej zrobię coś naprawdę głupiego ;((((
wiem jak sie czujesz . Tez mialam cos podobnego .. Kochałam go jak nikogo innego . Był dla mnie człowiekiem bez którego nie mogłam normalnie funkcjonować .. Prosiłam .. dzwoniłam ale on mówił ze najlepszym rozwiązaniem jest byc oddzielnie .. nie mogłam sie z tym długo pogodzić alee w końcu po jakimś czasie pojawił sie następny bardziej dojrzały facet . KOcham go i teraz nie żałuję tego ze nie jestem juz z moją pierwszą miłością .. wiem ze jest dla mnie kimś ważnym ale zapomniałam jaak było i wiem ze nowy facet kocha mnie jak nikogo innego . i teraz przy nim czuje że żyje . zapomnij o nim i żyj dalej .. bedzie trudno ale dasz rade . ja tez dałam . a ten chłopak z którym już nie jestes . zrozumie .. i bedzie żałował ..
nawet się nie waż robić coś głupiego! przzez faceta chcesz zycie se odebrac pomyśl o rodzinie co ona by przeżywała,o matce ojcu którzy zapewne by sie załamali..ja też sie rozstałam z nażeczonym byliśmy ponad 5 lat razem i to tak nagle przyszło,ale czasami tak musi być..cięzko mi też z tym ale trzeba zyć dalej,nie bede se życia odbierać za jakiegoś dupka,nie pół światu tego kwiatu a on niech teraz załuje,
Witam.
Ja też rozstałam się z chłopakiem. Nadal go kocham nadal mi na nim zależy. Ona 3 dni po naszym rozstaniu wypłakiwał się pewnej dziewczynie, z która się związał. Było mi bardzo bardzo przykro. Zemściłam się na tej dziewczynie bardzo. Nadal go kocham .. on ostatnio do mnie napisał na gg. Rozmawiałam z nim niedługo ale rozmowa dała mu dużo do do myślenia. Powiedziałam mu że choć go kocham nie zależy mi już... Nie chcę go... Ani kłótni z nim i jego nową dziewczyną. Jej też to powiedziałam. Wiem, że tym że są razem chcieli mi zrobić na złość. Ona teraz ustawia smutne opisy, a on w szkole uśmiechnął się do mnie ostatnio .. nie potrafiłam na niego patrzeć więc spuściłam wzrok. Widać, że już im się nie układa. Laska w szkole rozwala wszystkie związki.... jest uważana za kur**. Wszyscy mówią, że to już długo nie potrwa .. ona zjeżdża go, że jest puszczalski, jak go nie ma .. on o tym nie wie. Dam mu czas.. niech przemyśli .. wierzcie zrozumie, że było mu najlepiej ze mną (z każda z was) i jak tylko zauważą, że jesteście szczęśliwe to będą chcieli was odzyskać ..!!! Pozdrawiam. Trzymajcie się !! ;**
Cześć. Mam podobny problem i proszę was o radę. Otóż byłam z chłopakiem ponad 4 lata. Od czasu do czasu jak to w każdym związku zdarzały się nieporozumienia, ale później było ok. To był 1 tak poważny związek jaki oboje mieliśmy, byliśmy nawet zaręczeni. Mamy po 24 lata. i nagle przestało się układać. Był jakby nieobecny i pewnego dnia powiedział, że nie wie co dalej z nami i potrzebuje trochę czasu żeby to przemyśleć, bo nie wie czy małżeństwo tak wcześnie to dobry pomysł , że potrzebuje się wyszaleć jeszcze zanim się ustatkuje:( No i tak to jego myślenie trwa ponad rok, chociaż dalej utrzymujemy kontakt, to twierdzi, że to jeszcze nie czas. Twierdzi, że chce być ze mną, ale umawia się z innymi dziewczynami i świetnie się przy tym bawi:( Teraz nasz kontakt ogranicza się do kilku smsów i telefonów w tygodniu i raz na jakiś czas spotkaniem, na którym niby wszystko jest idealnie mówi, że kocha, a później znowu to samo. Twierdzi, że nie ma czasu na więcej, bo jest zapracowany. Powiedzcie mi czy warto dalej czekać? Na prawdę bardzo go kocham, pomimo tego, że tak długo nie jesteśmy razem, ale boję się, e to jego zachowanie sprowadza się do tego że już mu nie zależy i tylko mnie zwodzi tak na wszelki wypadek, gdyby nie znalazł sobie kogoś lepszego ode mnie:( Doradźcie mi czy czekać dalej, czy dać sobie spokój i zapomnieć?:(:(
Okłamywałam chłopaka i on nie chce ze mną nawet już gadać o niczym. Nie chce ze mną kontaktu utrzymywać, a ja go kocham z całego serca i czuję coś do niego, a dowiedział się coś i nie chce już do mnie wrócić, a ja chcę być z nim, bo kocham go. Jak mogę mu to wytłumaczyć wszystkie moje błędy? Pomóżcie mi chciałam się pociąć o niego?
Hej :( mam podobne kłopoty jak wy ;(. Chodziłam z chłopakiem tylko pół roku ;(. On najpierw mnie zostawił bo poszłam na impreze na której nie było jego. Po kilki dniach mi wybaczył... I teraz znowu nie jestesmy razem bo znalazł sobie inną ;( która dzwoni do mnie i mówi żebym mu dała spokój;(. Powiedziałam jej że dam im spokój na zawsze;(. Postanowiła popełnić sambójstwo lecz mi sie nie udało. Moja przyjaciółka mnie znalazła nieprzytomną i zakrwawioną ;(. Zadzwonioła po pogotowie. Byłam tydzień w szpitali. Gdy on dowiedział sie o tym zerwał z tamtą dziewczyna i chciał doi mbnie wrócić lecz ja nie dam mu kolejnej szansy... Tak bardzo mnie zranił że nie chce go teraz znać. Wiem teraz ze nie warto było zabijac sie o takiego chłopaka jak on! Nigdy tego nie róbcie. Nie on jest tylko na świecie...
Pozdrawiam i całuje ;*;*;*
Hej mam 19 lat. Rozstałam się niedawno z chłopakiem po 9 miesiącach bycia razem (Niby mało ale to był mój jak i jego pierwszy poważny związek) myśleliśmy o przyszłości... razem wszystko planowaliśmy.. ;( a zostawił mnie przez to że usłyszał od kogoś,że niby go zdradzam... gdzie to nie jest prawdą... nie wierzy mi bo na początku naszego związku trochę go okłamywałam... ale teraz już tego nie robiłam, zerwał ze mną i napisał żebym do niego nie pisała... Naprawdę mi bardzo na nim zależy.. jutro ma sprawę w sądzie dlatego nie jest też w najlepszym humorze... wiem że bardzo przeżywa to rozstanie bo widać to po jego opisach na gg " ze mu jest ciężko, ze bardzo mnie kochał i dlaczego mogłam mu to zrobić" znowu wyjaśnienie sytuacji nie będzie takie proste bo gdy pójdę do niego żeby porozmawiać to pewnie tak będzie ze odłoży słuchawkę i nie będzie chciał mnie widzieć... i twierdzi że cały czas go okłamuje... Błagam pomóżcie jak mogę do niego wrodzić bardzo mi na nim zależy nie mam ochoty na nic... wszystko straciło swoje kolory...
Hej. Ja też mam taki problem. Mój chłopak mnie rzucił, bo dowiedział się, że też go zdradzam ale to nie prawda. Powiedział, że nie może być ze mną, bo on jest za bardzo zazdrosny o mnie. Ja tego nie rozumiem. On mnie kocha i ja jego też, ale jakoś nie możemy być razem, a ja chcę z nim być. Co mam zrobić żebyśmy byli razem. Proszę pomóżcie mi. Nie wiem co mam robić. Czekam .
Hej dla mnie to trochę dziwny, powiedz mu jeszcze raz, że bardzo go kochasz i nie chcesz innego i że jest najważniejszy ;D
pzdr ;D ;*
Witam ;( mam taki sam problem jak wy :( ... też nie umiem sobie poradzić z tym, że mnie zostawił... mieliśmy dobre kontakty i w ogóle było nam razem dobrze. Też planowaliśmy razem przyszłość ... Ale zerwał ze mną, bo powiedział, że nie może być z kimś, kto raz go zranił . A wiem, że źle zrobiłam. Ja żałuję tego jak nigdy .! Był on moją pierwszą prawdziwą miłością i chyba ostatnią :( Już boję się zakochiwać ... Jest mi z tym bardzo ciężko, bo gdy pytam go czy będziemy razem nie odpowiada :( powiedział też, że nadal mnie kocha i nie wie dlaczego ze mną zerwał ale taka jest jego decyzja ;( ... Myślałam nawet o samobójstwie, ja nie umiem bez niego żyć ;((( .!!!Przy nim udaję, że wszystko jest okej ale nie jest ... nie umiem żyć z myślą, że on mnie już nie chce i że znajdzie sobie inną, lepszą ;( Po prostu nie mogę ... chciałabym Wam pomoc ale sama potrzebuję pomocy ... inaczej zrobię coś naprawdę głupiego ;((((
wiem jak sie czujesz . Tez mialam cos podobnego .. Kochałam go jak nikogo innego . Był dla mnie człowiekiem bez którego nie mogłam normalnie funkcjonować .. Prosiłam .. dzwoniłam ale on mówił ze najlepszym rozwiązaniem jest byc oddzielnie .. nie mogłam sie z tym długo pogodzić alee w końcu po jakimś czasie pojawił sie następny bardziej dojrzały facet . KOcham go i teraz nie żałuję tego ze nie jestem juz z moją pierwszą miłością .. wiem ze jest dla mnie kimś ważnym ale zapomniałam jaak było i wiem ze nowy facet kocha mnie jak nikogo innego . i teraz przy nim czuje że żyje . zapomnij o nim i żyj dalej .. bedzie trudno ale dasz rade . ja tez dałam . a ten chłopak z którym już nie jestes . zrozumie .. i bedzie żałował ..
nawet się nie waż robić coś głupiego! przzez faceta chcesz zycie se odebrac pomyśl o rodzinie co ona by przeżywała,o matce ojcu którzy zapewne by sie załamali..ja też sie rozstałam z nażeczonym byliśmy ponad 5 lat razem i to tak nagle przyszło,ale czasami tak musi być..cięzko mi też z tym ale trzeba zyć dalej,nie bede se życia odbierać za jakiegoś dupka,nie pół światu tego kwiatu a on niech teraz załuje,
Witam.
Ja też rozstałam się z chłopakiem. Nadal go kocham nadal mi na nim zależy. Ona 3 dni po naszym rozstaniu wypłakiwał się pewnej dziewczynie, z która się związał. Było mi bardzo bardzo przykro. Zemściłam się na tej dziewczynie bardzo. Nadal go kocham .. on ostatnio do mnie napisał na gg. Rozmawiałam z nim niedługo ale rozmowa dała mu dużo do do myślenia. Powiedziałam mu że choć go kocham nie zależy mi już... Nie chcę go... Ani kłótni z nim i jego nową dziewczyną. Jej też to powiedziałam. Wiem, że tym że są razem chcieli mi zrobić na złość. Ona teraz ustawia smutne opisy, a on w szkole uśmiechnął się do mnie ostatnio .. nie potrafiłam na niego patrzeć więc spuściłam wzrok. Widać, że już im się nie układa. Laska w szkole rozwala wszystkie związki.... jest uważana za kur**. Wszyscy mówią, że to już długo nie potrwa .. ona zjeżdża go, że jest puszczalski, jak go nie ma .. on o tym nie wie. Dam mu czas.. niech przemyśli .. wierzcie zrozumie, że było mu najlepiej ze mną (z każda z was) i jak tylko zauważą, że jesteście szczęśliwe to będą chcieli was odzyskać ..!!! Pozdrawiam. Trzymajcie się !! ;**
Cześć. Mam podobny problem i proszę was o radę. Otóż byłam z chłopakiem ponad 4 lata. Od czasu do czasu jak to w każdym związku zdarzały się nieporozumienia, ale później było ok. To był 1 tak poważny związek jaki oboje mieliśmy, byliśmy nawet zaręczeni. Mamy po 24 lata. i nagle przestało się układać. Był jakby nieobecny i pewnego dnia powiedział, że nie wie co dalej z nami i potrzebuje trochę czasu żeby to przemyśleć, bo nie wie czy małżeństwo tak wcześnie to dobry pomysł , że potrzebuje się wyszaleć jeszcze zanim się ustatkuje:( No i tak to jego myślenie trwa ponad rok, chociaż dalej utrzymujemy kontakt, to twierdzi, że to jeszcze nie czas. Twierdzi, że chce być ze mną, ale umawia się z innymi dziewczynami i świetnie się przy tym bawi:( Teraz nasz kontakt ogranicza się do kilku smsów i telefonów w tygodniu i raz na jakiś czas spotkaniem, na którym niby wszystko jest idealnie mówi, że kocha, a później znowu to samo. Twierdzi, że nie ma czasu na więcej, bo jest zapracowany. Powiedzcie mi czy warto dalej czekać? Na prawdę bardzo go kocham, pomimo tego, że tak długo nie jesteśmy razem, ale boję się, e to jego zachowanie sprowadza się do tego że już mu nie zależy i tylko mnie zwodzi tak na wszelki wypadek, gdyby nie znalazł sobie kogoś lepszego ode mnie:( Doradźcie mi czy czekać dalej, czy dać sobie spokój i zapomnieć?:(:(
Okłamywałam chłopaka i on nie chce ze mną nawet już gadać o niczym. Nie chce ze mną kontaktu utrzymywać, a ja go kocham z całego serca i czuję coś do niego, a dowiedział się coś i nie chce już do mnie wrócić, a ja chcę być z nim, bo kocham go. Jak mogę mu to wytłumaczyć wszystkie moje błędy? Pomóżcie mi chciałam się pociąć o niego?
Hej :( mam podobne kłopoty jak wy ;(. Chodziłam z chłopakiem tylko pół roku ;(. On najpierw mnie zostawił bo poszłam na impreze na której nie było jego. Po kilki dniach mi wybaczył... I teraz znowu nie jestesmy razem bo znalazł sobie inną ;( która dzwoni do mnie i mówi żebym mu dała spokój;(. Powiedziałam jej że dam im spokój na zawsze;(. Postanowiła popełnić sambójstwo lecz mi sie nie udało. Moja przyjaciółka mnie znalazła nieprzytomną i zakrwawioną ;(. Zadzwonioła po pogotowie. Byłam tydzień w szpitali. Gdy on dowiedział sie o tym zerwał z tamtą dziewczyna i chciał doi mbnie wrócić lecz ja nie dam mu kolejnej szansy... Tak bardzo mnie zranił że nie chce go teraz znać. Wiem teraz ze nie warto było zabijac sie o takiego chłopaka jak on! Nigdy tego nie róbcie. Nie on jest tylko na świecie...
Pozdrawiam i całuje ;*;*;*
Dodaj nowy komentarz