Witam,
Po 2 latach wspanialego zwiazku zostawil mnie moj ukochany mowiac ze nam nie wyjdzie...on jest irlandczykiem, ja Polka, mieszkam w Irlandii...wydaje mi sie ze moje watpliwosci o pytanie co dalej w przyszlosci i pojawiajaca sie tesknota za krajem mialy wplyw na jego decyzje...napisalam do niego w liscie i powiedzialam mu ze sobie wszystko przemyslalam i ze on jest dla mnie najwazniejszy...bylismy naprawde szczesliwa para ale on postanowil juz jakis czas temu ze ode mnie odejdzie bo nie chce mnie zranic w przyszlosci...tak mi ciezko...wszystko mi go przypomina, bylismy u mnie w Polsce 2 razy w tym na swieta, mamy wspolnych znajomych, wszystko nagle runelo, moje plany na przyszlosc, marzenia...mam 28 lat, moj byly partner 26...on chyba sie bal deklaracji...chyba przestal mnie kochac a ja nie widze dalej sensu...kocham go bardzo :( co mam robic...
no to ci poradziła...
Witam,
Po 2 latach wspanialego zwiazku zostawil mnie moj ukochany mowiac ze nam nie wyjdzie...on jest irlandczykiem, ja Polka, mieszkam w Irlandii...wydaje mi sie ze moje watpliwosci o pytanie co dalej w przyszlosci i pojawiajaca sie tesknota za krajem mialy wplyw na jego decyzje...napisalam do niego w liscie i powiedzialam mu ze sobie wszystko przemyslalam i ze on jest dla mnie najwazniejszy...bylismy naprawde szczesliwa para ale on postanowil juz jakis czas temu ze ode mnie odejdzie bo nie chce mnie zranic w przyszlosci...tak mi ciezko...wszystko mi go przypomina, bylismy u mnie w Polsce 2 razy w tym na swieta, mamy wspolnych znajomych, wszystko nagle runelo, moje plany na przyszlosc, marzenia...mam 28 lat, moj byly partner 26...on chyba sie bal deklaracji...chyba przestal mnie kochac a ja nie widze dalej sensu...kocham go bardzo :( co mam robic...
Dodaj nowy komentarz