Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
zobacz
- czy schizofrenia jest uleczalna
- psycholog
- dystymia
- jak postępować z chorym na depresję
- psychiatra
- stres test
- wahania nastroju
- objawy depresji test
- depresja objawy
- biofeedback
- psychoterapia
- depresja lękowa
- ćwiczenia na stres
- testy
- psychoterapia poznawczo-behawioralna
- nerwobóle leczenie
- stres
- zaburzenia osobowości
- zaburzenia lękowe
- depresja a hormony
- terapia behawioralna
- leki na depresję
- depresja jak leczyć
- choroba afektywna dwubiegunowa leczenie
- depresja w ciąży
- bezsenność przyczyny
- leczenie depresji
- załamanie psychiczne
- zaburzenia afektywne dwubiegunowe
- co na depresję
- jak zapomnieć
- choroba psychiczna objawy
- smutek po rozstaniu
- medytacja
- depresja po porodzie
- depresja
- choroba afektywna dwubiegunowa
- pomoc psychologa
- schizofrenia
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email



Witam.
Od bardzo długiego czasu się wszystkim przejmuje, właściwie to wszystko zaczęło się od podstawówki. Byłam wyśmiewana przez rówieśników, co spowodowało u mnie niskie poczucie wartości. Potem gimnazjum znowu źle i genialny pomysł okalecza się. Następnie chwilowe podniesienie, znajduje miłość, udaje mi się w życiu staje się atrakcyjna. Tylko co jakiś czas nachodzi mnie smutek, którego nie umiem pokonać. Łatwo mnie zranić czy doprowadzić do płaczu, szybko się poddaje. Potem zostawia mnie ważna dla mnie osoba. Nie wiem co teraz, od trzech tygodni prawie nic nie jem, można by powiedzieć, że mam wstręt. Płacze, często mi strasznie smutno, miałam myśli samobójcze. Myślałam, że dam sobie radę, spotykam się z ludźmi jest dobrze, a kiedy zostaje sama wszystko wraca, znowu tracę chęć na cokolwiek. Mam ochotę na ból fizyczny, żeby nie czuć tego czegoś wewnątrz. Od dziecka też cierpię na bezsenność, która z powodu natłoku problemów zwiększyła się, już prawie nie ma nocy żebym spała normalnie. Gdy jestem sama czuje się beznadziejna, nic niewarta. Potem chwilowe uniesienie trochę lepiej i znowu dół. Co się ze mną dzieje? To jest nie do wytrzymania?
Witam,
proszę założyć nowy wątek na portalu abcdepresja.pl
pozdrawiam serdecznie
Witam serdecznie
Mam na imię Marcin, mam 22 lata ostatnimi czasy zauważyłem, że mam dziwne źle negatywne myśli, jakby mnie opętał diabeł. Występuje to prawie codziennie, podam przykład: rozmawiam sobie z kolego, koleżanko i występuje u mnie myśl taka np. co by było gdybym on mi przywalił, albo ja jemu, mimo to, że się dobrze rozmawia. Wiem, że to śmieszne, ale tak mam. Chodź wiem, że nic bym nie zrobił nikomu krzywdy, mimo to takie dziwne myśli mam i też inne co by było gdybym odebrał sobie życie itp. Ciężko mi z tym, mam narzeczoną, którą kocham, ona nic o tym nie wie, nie mam do kogo z tym się zwrócić, bo nie mam przyjaciół. Miewam huśtawki nastrojów, raz jestem wesoły, raz zdołowany, szczególnie wtedy kiedy z narzeczoną się pokłócę, te negatywne, złe myśli denerwują, chodź wiem, że krzywdy nikomu nie zrobię. Bardzo proszę o pomoc, co mam robić?;/
Witam,
proszę założyć nowy wątek na portalu abcdepresja.pl
pozdrawiam serdecznie
Dodaj nowy komentarz