Śmierć rodziców, kłopoty w związku. Nie radzę sobie. Co robić?
1
Śmierć rodziców, kłopoty w związku. Nie radzę sobie. Co robić?
25 kwiecień 2010
Imię (niezweryfikowany)17.11.2010, 21:27.
Witam,
Mnie rowniez poruszyla historia Pana, ale w troche inny sposob... rzeklbym bardziej ludzki. Korzystajac ze wspanialego narzedzia jakim jest empatia uswiadomilem sobie, ze facet, ktory to napisal jest po prostu bardzo bardzo biedny i robiony w konia przez obecna zone.
Byl wychowywany przez bardzo kochajaca matke i przez jej pryzmat prawdopodobnie postrzega kobiety (a wiec zapewne je bardzo szanuje itd. itp.), a niestety nie wszystkie sa to w stanie docenic.
Osoba, ktora napisala te historie dwukrotnie napisala, ze chciala by sie rozwiesc z Zona. Moim zdaniem jest to bardzo dobra opcja. Co jest gorsze - falszywy przyjaciel czy brak przyjaciela?
Chlopaku, rzuc ja i poszukaj kogos, komu bedzie na Tobie naprawde zalezalo i dla kogo bedziesz naprawde wazny. Byc moze taka osoba pojawi sie szybciej niz myslisz...
Witam,
Mnie rowniez poruszyla historia Pana, ale w troche inny sposob... rzeklbym bardziej ludzki. Korzystajac ze wspanialego narzedzia jakim jest empatia uswiadomilem sobie, ze facet, ktory to napisal jest po prostu bardzo bardzo biedny i robiony w konia przez obecna zone.
Byl wychowywany przez bardzo kochajaca matke i przez jej pryzmat prawdopodobnie postrzega kobiety (a wiec zapewne je bardzo szanuje itd. itp.), a niestety nie wszystkie sa to w stanie docenic.
Osoba, ktora napisala te historie dwukrotnie napisala, ze chciala by sie rozwiesc z Zona. Moim zdaniem jest to bardzo dobra opcja. Co jest gorsze - falszywy przyjaciel czy brak przyjaciela?
Chlopaku, rzuc ja i poszukaj kogos, komu bedzie na Tobie naprawde zalezalo i dla kogo bedziesz naprawde wazny. Byc moze taka osoba pojawi sie szybciej niz myslisz...
Dodaj nowy komentarz