Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
zobacz
- leczenie depresji
- życie po gwałcie
- choroba afektywna dwubiegunowa leczenie
- depresja
- jak się dogadać
- depresja w ciąży
- biofeedback
- jak postępować z chorym na depresję
- choroba psychiczna objawy
- grupa wsparcia
- zaburzenia afektywne dwubiegunowe
- terapia behawioralna
- depresja objawy
- psychiatra
- jak pomóc osobie która chce się zabić
- dystymia
- rzucanie palenia
- związek partnerski
- pomoc psychologa
- wahania nastroju
- nerwobóle leczenie
- bóle mięśni i stawów
- chce umrzeć
- psychoterapia
- choroba afektywna dwubiegunowa
- o czym mozna pisac z chłopakiem
- schizofrenia
- depresja lękowa
- problem z nawiązywaniem kontaktów
- psycholog
- depresja u młodej dziewczyny
- dzieci
- stres test
- jak zapomnieć
- labilność emocjonalna
- stres
- zgrzytanie zębami
- zaburzenia lękowe
- objawy depresji test
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email



Witaj
Jest mi bardzo przykro, że niestety człowieka dopadają takie myśli. Mam tak samo i trwa to już od 3 miesięcy. Jest jeden sposób, aby to wyleczyć. Przeczytałam książkę pana Józefa Słoneckiego " Żyj zdrowo" jest ona o oczyszczaniu organizmu z toksyn. Ciężkie przeżycia w tym roku mogły Cię strasznie podminować, jeśli chcesz porozmawiać pisz. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby wspólne wsparcie osób na tym forum. Boję się, że mogę przegrać z życiem, a mam jeszcze tyle do zrobienia....
Witaj Moniko,
Lęk przed śmiercią, przed nicością, niebyciem towarzyszy nam ludziom zawsze. Każdy go ma, każdy go czuje, ale zazwyczaj, w codziennym życiu sobie go nie uświadamia. Psychika ludzka w toku rozwoju człowieka tworzy skuteczne obrony przed tym lękiem. Niestety zdarzają się sytuacje, które "wywlekają" ten lęk na powierzchnię, konfrontują z nim człowieka, Tobie takich sytuacji przydarzyło się kilka. Serdecznie Ci współczuję, bo widzę w Twoim mailu jak bardzo cierpisz, boisz się po prostu, ten lęk nie pozwala Ci cieszyć się życiem. Wiesz, myślę, że dobrym rozwiązaniem byłaby wizyta u psychologa/psychoterapeuty (może w orientacji humanistyczno-egzystencjalnej?), który pomógłby Ci się zająć tym lękiem. W tej chwili to, czego doświadczasz jest dla Ciebie bardzo trudne, natomiast zapewniam Cię, że Twój lęk może być punktem wyjścia do pełniejszego, bardziej świadomego życia. Czego Ci z całego serca życzę.
Bronek
Wiem, co czujesz. Mam 36 lat i od 2 lat mam napady panicznego strachu prze śmiercią bliskich mi osób. W lutym 2008 zmarły przy porodzie moje córeczki-bliźniaczki i od tamtej pory nie mogę sobie poradzić z lękiem o mojego męża, córkę i paromiesięcznego synka. Wystarczy katar czy ból brzucha, a ja już szukam w internecie jednostek chorobowych i oczywiście stwierdzam najgorsze... Nie potrafię się cieszyć z wszystkiego co mam, a niczego mi nie brakuje. To jest silniejsze. Powinnam była pójść do psychologa zaraz po śmierci dziewczynek..Jest coraz gorzej,,M.
Witam was serdecznie. Dziękuję wszystkim za komentarze. Chciałam wam tylko napisać, że czuję się lepiej, myśl o śmierci troszkę się oddaliła, ale wciąż czuję, że jest blisko. Wiem, że jestem już na dobrej drodze. Najbardziej się cieszę z tego, że w nocy śpię, bo nie spalam od 10 mies. Budzę się może 5, 6 ryzy ale już jest ok. Kiedyś potrafiłam patrzeć na zegarek co 5 min i te myśli ... Stary rok był dla mnie ciężki , pewne sprawy mnie przerosły i złapałam depresję na 10 miesięcy. Jest powiedzenie, że " czas leczy rany " w moim przypadku dobrze się ono sprawdza. Jeszcze raz dziękuję za pomoc i dobre słowo, bo bardzo ważna jest rozmowa z ludźmi, którzy potrafią zrozumieć chorą duszę. Monika.
Ja panicznie boję się śmierci. boję się zawieszenia mej duszy w niebycie. Boję się stanu niemyślenia i niemożliwości oddychania. Przeraża mnie też, że mogę zostać sparaliżowana i żyjąca jak warzywo. Wyobrażam sobie, że wtedy po czasie zostawi zostawi mnie chłopak, a ja będę to obserwować i nic nie będę mogła zrobić. Boję się też reinkarnacji, że w następnym wcieleniu nie odnajdę dusz moich bliskich. Boję się też o nich, każdego dnia, że komuś z nich coś się stanie... Ja się boję żyć ;(
Dodaj nowy komentarz