Jestem nauczycielką klas gimnazjum i stanowczo stwierdzam, że brak kompetencji pedagogicznych nauczycieli stanowi ogromny problem dzisiejszych szkół. Wymalowane lalunie -młode nauczycielki traktują swą pracę jedynie jako przymus dla zarobku, a stare wypalone nauczycielki nie mają pojęcia na temat zmian młodzieży. Brak powołania po prostu i obiektywizmu!!!!!!!!!!!!!!!!
Droga Pani psycholog i Szanowna Pani nauczycielko! Zacznijcie mówić do młodych ludzi ich językiem: bezpośrednim, prostym i pięknym a zobaczycie, że wszystko stanie łatwiejsze. Pani Paulina Paulina życzy pomyślnego domknięcia sprawy. A co to znaczy? Tej sprawy już się nigdy nie domknie. Moim zdaniem trzeba na takie sprawy patrzeć przez pryzmat doświadczeń. Mam 32 lata i wiem po rozmowach z ludźmi i z samym sobą i wiem, że krzywdę można wybaczyć, ale nie zapomnieć. Szanowna użytkowniczko anonimowa trzymaj się mocno! Będę się za Ciebie modlił. Idź i pogadaj szczerze z księdzem (zajebiści goście), tylko szczerze!!! A jak Cię wkurzy, bo nie będzie mu się chciało z Tobą gadać, to mu wypal, że jest beznadziejny (dobrze mu to zrobi, pamiętaj, że każdy potrzebuje pomocy i czasami kopniaka w zadek) i idź do innego. Kiz!
Jestem nauczycielką klas gimnazjum i stanowczo stwierdzam, że brak kompetencji pedagogicznych nauczycieli stanowi ogromny problem dzisiejszych szkół. Wymalowane lalunie -młode nauczycielki traktują swą pracę jedynie jako przymus dla zarobku, a stare wypalone nauczycielki nie mają pojęcia na temat zmian młodzieży. Brak powołania po prostu i obiektywizmu!!!!!!!!!!!!!!!!
Droga Pani psycholog i Szanowna Pani nauczycielko! Zacznijcie mówić do młodych ludzi ich językiem: bezpośrednim, prostym i pięknym a zobaczycie, że wszystko stanie łatwiejsze. Pani Paulina Paulina życzy pomyślnego domknięcia sprawy. A co to znaczy? Tej sprawy już się nigdy nie domknie. Moim zdaniem trzeba na takie sprawy patrzeć przez pryzmat doświadczeń. Mam 32 lata i wiem po rozmowach z ludźmi i z samym sobą i wiem, że krzywdę można wybaczyć, ale nie zapomnieć. Szanowna użytkowniczko anonimowa trzymaj się mocno! Będę się za Ciebie modlił. Idź i pogadaj szczerze z księdzem (zajebiści goście), tylko szczerze!!! A jak Cię wkurzy, bo nie będzie mu się chciało z Tobą gadać, to mu wypal, że jest beznadziejny (dobrze mu to zrobi, pamiętaj, że każdy potrzebuje pomocy i czasami kopniaka w zadek) i idź do innego. Kiz!
Lole z was.
Dodaj nowy komentarz