Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
- choroba afektywna dwubiegunowa leczenie
- depresja objawy
- nerwobóle leczenie
- stres
- użalanie się nad sobą
- zaburzenia afektywne dwubiegunowe
- pomoc psychologa
- nerwica
- terapia behawioralna
- nieszczęśliwa miłość
- schizofrenia
- jak rozmawiać
- psychoterapia
- jak postępować z chorym na depresję
- nie mogę spać w nocy
- choroba dwubiegunowa
- choroba psychiczna objawy
- jestem chorobliwie zazdrosna
- depresja
- psychiatra
- psycholog
- depresja lękowa
- brak chęci do działania
- leczenie depresji
- stres test
- mój chłopak popełnił samobójstwo
- depresja w ciąży
- zaburzenia lękowe
- zaburzenia psychiczne rodzaje
- wahania nastroju
- chłopak w więzieniu
- jak uratować związek
- biofeedback
- choroba afektywna dwubiegunowa
- leki pobudzające
- dystymia
- jak poradzić sobie po rozwodzie
- objawy depresji test
- kłótliwość
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email




Mój tata umarł 15 lat temu, a ja mam 18 lat. to nie jest tylko smutek. Ja nie miałam możliwości poznać swojego taty, nie układa mi się z mamą, być może przez to.. nie wiem, ale nigdy nie pogodzę się z tym, że nie mam taty i nigdy go nie znałam i nawet go nie pamiętam.. Psycholodzy nie wytną nam pamięci i nie nie zrobią nic żebyśmy tego nie pamiętać, byłam już u kilku psychologów i co? nic szczególnego. Te rozmowy może pomagają.. na jakiś czas ale nie na dłużej. przez śmierć mojego ojca miałam trudności z nawiązywaniem nowych kontaktów i często zamykałam się w sobie. Jestem wrażliwą osobą, bardzo uczuciową. Często płacze, brakuje mi taty.. drugiego rodzica. W szkole ciągle mówią żeby rodzice mi napisali przykładowo usprawiedliwienie, a ja już automatycznie mam łzy w oczac, nie umiem się uporać z tym faktem. Fakt wizyta u psychologa mi troche pomogła, ale nie na długo.. Teraz doszły mi choroby dość poważne. Jak sie dowiedziałam, że mam coraz gorsze wyniki to ryczałam jak głupia, czemu nie ma przy mnie taty.. 3.5 roku temu poznałam mojego obecnego narzeczonego, dzięki niemu zwalczyłam w pewnym stopniu ten smutek, gorycz, żal .. Przy nim coraz częściej zapominam o tej traumie. I czuję się świetnie. A gdy już mi znowu źle to on ma z sobie coś takiego, że działa na mnie lepiej niż psycholog.. I na dłużej. Lecz trzeba pamiętać o zmarłej bliskiej osobie i o jej świętach. Bo zawsze w nas głęboko zostanie ten ból. Kto stracił rodzica, musi coś o tym wiedzieć. Pozdrawiam.
Dodaj nowy komentarz