3

Umarłam za życia

Amanda

Witam, mam na imię Sylwia i mam 17 lat. Nie wiem, czy to depresja, czy może tylko gorszy okres w życiu. Sama nie wiem jak to opisać... Od paru miesięcy nie mam chęci do życia, stale jestem smutna albo zła o nic i na wszystkich, odczuwam sennośc oraz nieustające przygnębienie. Za wszelką cene unikam spotkań z przyjaciółmi, nie chcę wychodzić z domu; wyjście do szkoły jest dla mnie nie lada wyczynem, często opuszczam z tego powodu zajęcia, gdyż po prostu nie chcę, aby ktoś mnie oglądał, wydaje mi się, że ktoś ciągle coś o mnie mówi, szepcze za plecami... a także na ulicy. Chciałabym być niewidzialna. Martwi mnie to, gdyż kiedy widzę rówieśników cieszących się z życia i uśmiechniętych, myślę, że jestem jakaś dziwna (inna). Zamiast korzystać z życia i młodości, ja zamartwiam się każdą najmniejszą porażką, mam pretensje do siebie za to, że żyję, nie mam na nic ochoty, czuję się po prostu bezwartościowym nikim albo wiecznym nieudacznikiem, ciężarem dla innych, którego w ogóle nie powinno być. Czuję się samotna w tłumie ludzi. Myślę, że w przyszłości nie poradzę sobie z niczym i nic mnie dobrego nie czeka. Proszę o pomoc, już nie wiem co mam robić i jak sobie z tym wszystkim radzić...

Odpowiedzi - Umarłam za życia
Odpowiedź eksperta Psycholog Joanna ...


Droga Sylwio!

Skoro objawy, które opisujesz, utrzymują się już od kilku miesięcy proponowałabym Ci kontakt z psychologiem szkolnym. Z Twojego listu wynika, iż jest prawdopodobne, że borykasz się z objawami depresji. Jesteś jeszcze bardzo młodziutką osobą i masz szansę na to, aby z pomocą psychoterapii zmienić mechanizmy, które mogły doprowadzić Cię do sytuacji, w której sama sobie już nie radzisz.

Martwisz się, widząc rówieśników, którzy cieszą się życiem, ponieważ, jak napisałaś, Ty tego nie potrafisz. Niskie poczucie własnej wartości, obniżony nastrój, poczucie braku akceptacji ze strony innych – w takiej sytuacji nikomu nie byłoby łatwo cieszyć się z życia i swobodnie zachowywać wśród znajomych.

Namawiałabym Cię gorąco do wizyty u psychologa szkolnego bądź z jednym z rodziców w poradni psychologicznej. Nie warto dłużej pozbawiać się pomocy, Twój wiek to czas beztroski i byłoby wspaniale, gdybyś mogła zacząć z niej korzystać.

Pozdrawiam serdecznie!


Zadaj pytanie ekspertowi
zdjęcie użykownika lolek3

mam całkiem to samo ;(

zdjęcie użykownika Amanda

Nie wiem jak więc napiszę tutaj - dziękuje Pani serdecznie za radę ; )

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Umarłam za życia
Mam kłopoty z pamięcią, z koncentracją, nerwowość, mam rodzinę i czasami tylko potrafię się nią cieszyć, nic nie ...
Witam. Jestem 17-nastoletnią dziewczyną i coraz bardziej zastanawiam się czy to normalne że osoba w moim wieku ...
Mam 21 lat, w tym roku rozpoczęłam studia, od kilku tygodni nie mieszkam z rodzicami, i kontakt z dawnymi znajomymi ...
Mam 24 lata, minęło już 5 lat od kiedy wyjechałam na studia za granicę. Moje życie to taka ciągła emocjonalna ...
Jestem kobietę i mam 20 lat. Od jakiegoś czasu czuję się źle i wiecznie jestem zmęczona, rano nie mogę się dobudzić, ...
Witam od pewnego czasu nie widzę sensu w swoim życiu tzn. nie widzę w nim perspektyw na przyszłość i cały czas ...
Mam 17 lat, chodzę do liceum. Od czterech lat, kiedy w bardzo przykry sposób moja ówczesna ...
Mam 23-lata rok temu podjęłam pracę w ZUS, zmieniło się naczelnictwo w wydziale, które mnie nie lubiło. ...
Witam. Nazywam się Dagmara i mam 21 lat. Niedawno zauważyłam w swoim samopoczuciu brak jakiegokolwiek optymizmu i ...
Mam 14 lat. Po stracie bliskiej mi osoby nie radzę sobie z życiem. Zniszczyłam siebie poprzez niejedzenie, ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica