W jaki sposób pozbyć się chorobliwej zazdrości o moją dziewczynę, która niszczy nasz związek?
2
W jaki sposób pozbyć się chorobliwej zazdrości o moją dziewczynę, która niszczy nasz związek?
19 czerwiec 2011
Robert07088922.06.2011, 13:46.
witam.
Staram się postawić na miejscu mojej dziewczyny i próbuje się hamować, ale to jest tylko chwilowe;/
Co do podejrzę do nie mam pojęcia, głównym powodem jest to ze ona była dziewica i jak czasem rozmawiamy to sama mówi ze
jest ciekawe jak by to było z innym mężczyzna, ale mówi ze zastanawiając się wcale nie mówi ze chce to zrobić. ale mimo to ja się
boje ze możne ja taka chęć najść i wtedy mnie zdradzi. Co do mojej samooceny związanej z sexem to na pewno tez ma duże znaczenie
bo uważam ze jeśli ja jej nie potrafię zaspokoić to będzie szukała kogoś kto to zrobi. Niby mówi mi ze jej nie
przeszkadza mój problem, ale w głębi duszy na pewno uważna coś innego...
Poszedłem dzisiaj do lekarza ogólnego po skierowanie do psychologa i po leki uspokajające. przypisali mi tabletki i dala skierowanie. Dzisiaj do nie niej napisałem owy list z wytłumaczeniem, ona to rozumie bo już kilka razy o tym mówiłem
ale moje tłumaczenie i obietnice ze sie zmienię nigdy sie nie pokrywały. tak wiec teraz dala mi warunek ze jeśli nie podejmę leczenia
to będzie to koniec. Przez cala ta sytuacje straciłem apetyt, nie mogę spać w nocy. nie wiem co robić. Wczoraj zapytała mnie czy puszcze ja
sama na dyskotekę z koleżankami z klasy bo chcą sobie takie pożegnanie zrobić. zgodziłem się i ma tam isc dzisiaj.
bardzo się boje tego jej wyjścia. dobrze zrobiłem ze ja pościłem sama?
Pozdrawiam
Witaj. Mam 22latka jak Ty i tez po 4latach i 7mce rozstałem się z dziewczyno z powodu zazdrości z mojej strony. Ale rozumiem ją bo zabardzo jej dawałem. ale kolego weź się w garść. Sam to przechodziłem aż doprowadziłem do rozstania i trudno 2 tyg nie pamiętam z życia. Aż wkońcu powiedziałem dość mam tego i zaczełem się spotykać kumplami koleżankami poznawać innych ludzi itp po prostu żyć sam dla siebie. udało mi się wyjść z tego stanu i jestem bardzo zadowolony cieszyłem się życiem a jak moja była widziała mnie na imprezach z panienkami to mało szału niedostała. Po miesiącu sama się odezwała ze chce żebym był z nią bo nie potrafi żyć bezemnię i oto jestem teraz szczęśliwym człowiekiem. jeśli chcesz pogadać śmiało ja wiem co to jest. ale pamiętaj da się z tego wybrnąć. Pozdrawiam Kamil!
witam.
Staram się postawić na miejscu mojej dziewczyny i próbuje się hamować, ale to jest tylko chwilowe;/
Co do podejrzę do nie mam pojęcia, głównym powodem jest to ze ona była dziewica i jak czasem rozmawiamy to sama mówi ze
jest ciekawe jak by to było z innym mężczyzna, ale mówi ze zastanawiając się wcale nie mówi ze chce to zrobić. ale mimo to ja się
boje ze możne ja taka chęć najść i wtedy mnie zdradzi. Co do mojej samooceny związanej z sexem to na pewno tez ma duże znaczenie
bo uważam ze jeśli ja jej nie potrafię zaspokoić to będzie szukała kogoś kto to zrobi. Niby mówi mi ze jej nie
przeszkadza mój problem, ale w głębi duszy na pewno uważna coś innego...
Poszedłem dzisiaj do lekarza ogólnego po skierowanie do psychologa i po leki uspokajające. przypisali mi tabletki i dala skierowanie. Dzisiaj do nie niej napisałem owy list z wytłumaczeniem, ona to rozumie bo już kilka razy o tym mówiłem
ale moje tłumaczenie i obietnice ze sie zmienię nigdy sie nie pokrywały. tak wiec teraz dala mi warunek ze jeśli nie podejmę leczenia
to będzie to koniec. Przez cala ta sytuacje straciłem apetyt, nie mogę spać w nocy. nie wiem co robić. Wczoraj zapytała mnie czy puszcze ja
sama na dyskotekę z koleżankami z klasy bo chcą sobie takie pożegnanie zrobić. zgodziłem się i ma tam isc dzisiaj.
bardzo się boje tego jej wyjścia. dobrze zrobiłem ze ja pościłem sama?
Pozdrawiam
Witaj. Mam 22latka jak Ty i tez po 4latach i 7mce rozstałem się z dziewczyno z powodu zazdrości z mojej strony. Ale rozumiem ją bo zabardzo jej dawałem. ale kolego weź się w garść. Sam to przechodziłem aż doprowadziłem do rozstania i trudno 2 tyg nie pamiętam z życia. Aż wkońcu powiedziałem dość mam tego i zaczełem się spotykać kumplami koleżankami poznawać innych ludzi itp po prostu żyć sam dla siebie. udało mi się wyjść z tego stanu i jestem bardzo zadowolony cieszyłem się życiem a jak moja była widziała mnie na imprezach z panienkami to mało szału niedostała. Po miesiącu sama się odezwała ze chce żebym był z nią bo nie potrafi żyć bezemnię i oto jestem teraz szczęśliwym człowiekiem. jeśli chcesz pogadać śmiało ja wiem co to jest. ale pamiętaj da się z tego wybrnąć. Pozdrawiam Kamil!
Dodaj nowy komentarz